Gast
„€ Jak donoszą już nawet zagrebskie gazety, firma EFKE zaprzestała PRODUKCJI, czyli powlekania. W dłuższej perspektywie nie będzie już można nabyć tam żadnych filmów z bieżącej, regularnej produkcji, niezależnie od tego, od kogo by je zamawiać. :: "
Dzisiaj otrzymałem tę wiadomość. Źródło jest zresztą bardzo wiarygodne i nie rozpowszechnia „plotek”. Nie wiem, czy Efke całkowicie zniknie z rynku, czy też gdzieś pojawią się „inne Efke”.
Szkoda, Efke ma dobre filmy, produkowane w rozsądnej cenie. :D
rherz
Cześć Zensusa,
skoro źródło jest tak wiarygodne, to na pewno możesz je podać – prawda?
Pozdrawiam
Robert
:D
zensusa
Cześć rherz,
Nie mogę ujawnić „źródła”, ma ono swoje osobiste powody/zobowiązania i po prostu musisz to zaakceptować. Poza tym, skoro ta informacja zasługuje nawet na „komunikat prasowy z Zagrzebia”, to prawdopodobnie jest prawdziwa (aby uprzedzić pytania: nie mam gazety z Zagrzebia i nie znam tej wiadomości osobiście). Z drugiej strony nie należę do ludzi, którzy lekkomyślnie rozpowszechniają wiadomości tylko po to, żeby wywołać trochę zamieszania!
Nie wiem przecież dokładnie, co się stanie, czy Efke całkowicie zakończy działalność, czy gdzieś dalej będzie produkować filmy itp. Ale może „FOTOIMPEX” wie już więcej. Jeśli chodzi o mnie osobiście, ewentualny upadek firmy Efke jest bardzo irytujący, ponieważ już wielokrotnie „straciłem” filmy, które z trudem dopasowałem do mojej koncepcji i przetestowałem. Teraz prawdopodobnie będę musiał ponownie szukać filmów w rolkach 25 klatek, błon płaskich, a także filmów 100 klatek. A przecież tak naprawdę chcę tylko fotografować, a nie ciągle testować i dostosowywać! Nawiasem mówiąc, wiele lat temu zdecydowałem się na Efke nie tylko dlatego, że były to/są dobre i niedrogie filmy, ale także dlatego, że zakładałem, iż taki mały producent będzie bardziej niezawodny niż „wielcy”, którzy przecież zniszczyli już wystarczająco dużo dobrych materiałów, filmów i papierów. Ale jak widać, można się mylić java script:emoticon(':D)
W tej chwili nie ma chyba nic więcej do powiedzenia na ten temat. Kto wie coś więcej, niech się odezwie.
MirkoBoeddecker
Nie możemy potwierdzić tej plotki.
Właśnie otrzymaliśmy świeżo odlewany materiał – jest to aktualna partia w produkcji – jednak przed przerwą letnią raczej nie zdąży się ona ukończyć. Efke co roku w lecie wstrzymuje produkcję na kilka tygodni, aby przeprowadzić przegląd maszyn. Nie jest to niczym nowym. Trzeba to zrobić – coś w rodzaju „włączenia świateł” i przeglądu stanu technicznego.
Wszystkie filmy i formaty Efke są dostępne.
Wiarygodne źródło, które nie chce być wymienione... no cóż, w takim razie musi być wiarygodne :)
Plotki tego rodzaju krążą nieustannie po świecie. Mogę więc tylko powtórzyć: dopóki sprzedaż się utrzymuje, nic nie zostanie wstrzymane.
A jeśli musimy przenieść produkcję, to to robimy (jak w przypadku efke, nie po raz pierwszy).
Nawiasem mówiąc, w Zagrzebiu nie produkuje się emulsji od końca lat 90. Z jakiego roku jest ta gazeta?
Pozdrawiam
Mirko
FOTOIMPEX
PS: jestem w Forte na Węgrzech i nie zawsze mogę od razu odpowiedzieć :D
Gast
Jeszcze raz:
Nie zamieściłem tej informacji na forum, aby wywołać zamieszanie lub niepokój, ale aby ewentualnie uzyskać jasność i pewność planowania, ponieważ każdy, kto przejrzy wątki na tym forum, zauważy, że „ciągłe znikanie papierów i filmów z rynku” jest bardzo ważnym tematem na tym forum i niepokoi wielu użytkowników.
Każdy doświadczył już tego „znikania z rynku”, zwłaszcza w przypadku dużych dostawców.
Z drugiej strony w różnych miejscach na tym forum pojawiają się opinie, że w przypadku filmów i papierów u mniejszych producentów (np. Efke, Forte = Classic) itp. jest się „po bezpiecznej stronie”. Co oczywiście byłoby pożądane, bo kto chciałby regularnie zmieniać markę filmu lub papieru? Taka zmiana ma przecież spore konsekwencje dla własnej pracy. Dlatego, chociaż w pełni rozumiem stanowisko „FOTOIMPEX” jako dystrybutora Efke, to jednak ważne jest, aby wiedzieć, czy za kilka miesięcy nadal będę mógł kupić filmy Efke, czy nie!? Tylko o to właśnie chodzi! Dlatego należy dążyć do wyjaśnienia sprawy i uczciwości, a nie wprowadzać do rozmowy polemikę i pozorne argumenty.
To znaczy, nigdy nie powiedziałem, że „wiarygodne źródło nie chce być wymienione...”, ale powiedziałem, że ja go nie wymienię. To niewielka, ale znacząca różnica!
A twoje piękne zdanie, Mirko: „W Zagrzebiu, nawiasem mówiąc, od końca lat 90. nie produkuje się już emulsji. Z jakiego roku jest ta gazeta?” – nie ma zresztą nic wspólnego z faktami, ponieważ w fragmencie informacji, którą otrzymałem, jest napisane: „? ? EFKE, jak można przeczytać nawet w zagrzebskich dziennikach, zaprzestało PRODUKCJI, czyli powlekania?”. Nie mówi się więc o Zagrzebie jako miejscu produkcji, ale o doniesieniach w zagrebskich gazetach. A według tych doniesień ma nastąpić zaprzestanie produkcji, a nie przerwa letnia. Należy właściwie czytać i interpretować te zdania. Jeśli ta informacja okaże się nieprawdziwa, tym lepiej! Jeśli jednak jest prawdziwa, należy zwrócić uwagę wszystkich użytkowników Efke, a przede wszystkim tych, którzy chcą nimi zostać, że Efke może wkrótce przestać istnieć, ponieważ nic nie jest bardziej frustrujące niż stwierdzenie, że „inwestycje, wysiłek i praca” zostały włożone całkowicie na próżno, w niewłaściwe materiały.
Pozdrawiam serdecznie
MirkoBoeddecker
Zensusa,
nie zarzucam ci niczego, ale nie do końca wiem, czego oczekujesz ode mnie...
Cieszysz się teraz, że efke nadal istnieje, czy też koniecznie chcesz uzyskać potwierdzenie, że w przyszłości efke już nie będzie, bo podobno tak napisano w gazecie codziennej i mówi o tym ktoś, kto pozostaje anonimowy?
Niezależnie od tego, czy nie chcesz podać źródła, czy też źródło nie chce być wymienione – nie zmienia to faktu, że nie mogę się na ten temat wypowiedzieć, ponieważ brakuje mi istotnych faktów.
Moim źródłem jest sama firma Fotokemika i w zeszłym tygodniu słyszałem stamtąd, że wszystko wygląda dobrze, jeśli będziemy nadal zamawiać tyle, ile zamawiamy.
W tych dniach opracowuje się nawet dla nas nowe produkty.
Gdyby kiedyś tak nie było (z wielkością zamówień), trzeba by coś wymyślić – np. licencjonowane przeniesienie produkcji.
Ten rynek ma ogromne moce produkcyjne, ponieważ fabryki zostały zbudowane z myślą o zupełnie innych potrzebach niż te, które istnieją obecnie.
Nieuchronnie wszędzie i zawsze dojdzie do restrukturyzacji.
Nikt nie może Ci zagwarantować, że za 2, 5 czy 10 lat nadal będziesz mógł dostać ten sam materiał. Niezależnie od producenta.
Jedno jest pewne: dzięki naszym partnerom można ekonomicznie realizować znacznie mniejsze wielkości odlewów niż w dużych fabrykach na Zachodzie i dlatego to prawda, że możemy być tam bardziej niezawodnym partnerem. Nigdy nie jest się w 100% „po bezpiecznej stronie”, jak to ująłeś. Oznaczałoby to bowiem, że nie można wprowadzać żadnych ulepszeń produktów.
Zakład produkcji filmów płaskich i rolkowych Agfa jest właśnie rozbierany. Szkoda, ale nic na to nie można poradzić.
Zawsze staramy się znaleźć zamiennik lub inne rozwiązanie.
Jeszcze raz o efke: w tych dniach trwa produkcja. Jutro rano będzie kontynuowana. Dzisiaj po południu została wstrzymana. Dopóki nasze zamówienia pozostaną na obecnym poziomie, sytuacja się nie zmieni – nie otrzymaliśmy żadnych innych informacji od kierownictwa. W zeszłym tygodniu dotarło jeszcze 5 palet pełnych świeżych filmów. Cały asortyment jest na magazynie i dostępny do wysyłki.
Ktokolwiek przekazał coś gazecie, musi albo dysponować nieaktualnymi informacjami, albo jest to spekulacja oparta na fakcie, że duży klient niestety odwrócił się od efke, aby spróbować szczęścia gdzie indziej.
Temu osobie oczywiście nic nie pasowałoby lepiej niż zamknięcie efke – wtedy w końcu pozbyłby się uciążliwej konkurencji.
Taka plotka bardzo by mu się teraz przydała. Nie chcę jednak sugerować niczego, czego nie mogę udowodnić.
Problem ten jest jednak na stole już od ponad roku. Nic jednak nie zostało zamknięte.
Ponieważ rynek amerykański rozwija się wyjątkowo dobrze (efke PL100 stał się filmem PYRO par excellence), sytuacja wygląda obecnie raczej dobrze.
Również dla istniejącego zakładu niedaleko Zagrzebia.
W każdym razie dołożymy wszelkich starań, aby oferować wszystkie nasze materiały tak długo, jak to możliwe.
efke jest naszym motorem napędowym na wielu rynkach. Byłoby głupotą z naszej strony, gdybyśmy zrezygnowali z tej kliszy.
Przepraszam, jeśli dziś po południu w pośpiechu przeoczyłem pewne „subtelności” w sformułowaniach i odpowiedziałem pochopnie.
Musisz jednak zrozumieć, jak taki wpis jest u nas odbierany.
W końcu coś takiego nie tylko szkodzi interesom, jeśli pozostaje bez sprostowania, ale może właśnie doprowadzić do spadku popytu, co spowoduje to, przed czym „ostrzegano”.
To nie leży w naszym ani w waszym interesie!
Pozdrawiam,
Mirko
FOTOIMPEX
cfb_de
Zasadniczo nie wierzę w nic, co głoszą ludzie, którzy nawet nie podają swojego imienia i nazwiska. Rozwiązanie: zarejestruj się tutaj, a następnie odpowiedz na e-mail.
Zasadniczo trudno mi uwierzyć w wiadomości z drugiej ręki, w których „nie wolno podawać” bezpośredniego źródła. Rozwiązanie: podaj źródło. Nie jesteśmy tu na toalecie, więc nie potrzebujemy tamtejszych zwyczajowych haseł.
Teorie spiskowe to chyba ostatnia rzecz, jakiej potrzebuje ten elitarny rynek oprogramowania.
Z pozdrowieniami,
Franz S. Borgerding
Gast
Cześć Mirko,
To była od Ciebie jasna wiadomość. Filmy Efke będą więc nadal dostępne – nie chciałem wiedzieć nic więcej, podobnie jak z pewnością inni użytkownicy! Ponieważ, jak już wspomniałem, sam używam filmów Efke, oczywiście bardzo mnie to cieszy.
Pozdrawiam serdecznie
A propos, jeśli chodzi o uwagi drogiego Franza dotyczące „teorii spiskowych” itp. – być może obejrzał zbyt wiele kiepskich filmów – to nie sądzę, aby w tym przypadku chodziło w jakikolwiek sposób o spisek czy podobne bzdury. Nie było to w żadnym wypadku intencją mojej informacji i każdy rozsądny czytelnik z pewnością to dostrzegł.
Mam teraz 54 lata i fotografuję od lat 60., nie tylko dla przyjemności, choć to jest główny czynnik motywujący, ale także po to, by zarabiać na życie, czyli zarabiać pieniądze. Dlatego też doświadczyłem już bardzo wiele, jeśli chodzi o „plotki” i „fakty”, ale takie teksty o „teoriach spiskowych”, aluzje do haseł z toalet itp. są naprawdę więcej niż głupie.
No cóż, to był naprawdę ostatni komentarz.
Życzę dobrej nocy.
Gast
Mirko, o którą fabrykę filmów rolkowych Agfa chodzi, która właśnie jest rozbierana? Tak z ciekawości...
Roland
aXL
Wszystkie filmy i formaty efke są dostępne.
Cześć, Mirko.
Czy wkrótce otrzymam moje 9x12 PL 100? :D
Biorąc pod uwagę aktualne plotki, zwiększyłbym zamówienie ze 100 arkuszy do 300 arkuszy. :)
Jak to wygląda?
Axel
MirkoBoeddecker
Axel,
jak wspomniałem wyżej, jestem teraz w Forte na Węgrzech.
Nie mogę więc sprawdzić, na jakim etapie jest Twoje zamówienie.
Najlepiej zadzwoń.
Nie sądzę, żeby Florian zapomniał zamówić rozmiar 9x12, chociaż muszę przyznać, że rozmiary inne niż calowe nie cieszyły się ostatnio zbytnią popularnością...
Pozdrawiam
Mirko
cfb_de
Mirko,
wkrótce złożę u Ciebie kolejne zamówienie w formacie 13x18. Nie będzie tego dużo, ale chcę w końcu zmobilizować się do ukończenia mojego projektu, zanim mój Apo-Germinar zacznie tu rdzewieć.
Wciąż się waham między „Classic” (takiego nie mieliście ostatnio przy zamówieniu Stefana – moim współzamówieniu) a Efke. Zobaczysz.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
guymeurs
W dzisiejszych czasach mówi się o tak wielu rzeczach
Forte zbankrutowało, Efke kończy działalność...
Trzeba mieć nadzieję, że lobby cyfrowe nie doprowadzi do sytuacji, w której prawie nie będzie można dostać wysokiej jakości filmu ani papieru.Kiedy porównuję to, co wychodzi z najdroższego drukarki Epson, z odbitką barytową na papierze Classic (Forte) lub Fomatone, wykonaną przy użyciu filmu Efke KB 50 (25 klatek) w moim studiu, mam nadzieję, że te filmy jeszcze długo pozostaną w asortymencie.
Guy Meurs
Belgia
Gast
Witam,
Uważam, że takie wpisy, jak już wspomniał Mirko, szkodzą interesom. Jeśli ktoś rozpowszechnia tego typu plotki, a potem zachowuje się tajemniczo, uważam to za niezwykle głupie. Ostatecznie szkodzi Pan w ten sposób własnej reputacji, panie Lothar van de Renne.
Na innych forach pojawiło się oświadczenie pewnego Chorwata, który w odpowiedzi na takie plotki po prostu zadzwonił do fabryki
http://www.apug.org/forums/showthread.php?...p?t=7508&page=1.
Proszę o przesłanie mi oryginalnego artykułu z chorwackiej gazety (proszę usunąć adres e-mail *NOSPAM*) – moja żona przetłumaczy ten artykuł. Zobaczymy, co tam naprawdę jest napisane!
Pozdrawiam
Michael
MatthiasS
Z wpisu tego Chorwata wynika, że firma Fotokemika właśnie zamknęła swój ostatni „Retail Store” – przetłumaczyłbym to jako sklep detaliczny. Pisze on też, że trzeba trzymać kciuki, żeby filmy nadal były dostępne. :lol:
Więc (całkiem subiektywnie) wnioskuję z tych wypowiedzi, że Fotokemika nie ma się zbyt dobrze – więc pewien sceptycyzm wydaje się całkiem na miejscu, prawda? Nie chcę niczego wygadywać, ale nie chcę też wpaść na nos. A może „nie radzi sobie zbyt dobrze” to tak normalny stan w firmach fotochemicznych, że nie wolno o tym mówić, bo można by zaniepokoić wierzycieli? :o
MKL
Cześć Matthias,
pomiędzy sceptycyzmem a rozpowszechnianiem plotek znajduje się twierdzenie poparte rzekomymi dowodami. Sceptycyzm wobec wielu producentów jest uzasadniony, co obecnie pokazują firmy takie jak Kodak i Agfa. Od dawna podchodzę sceptycznie do tego, jak długo jeszcze ten czy inny produkt będzie dostępny na rynku czarno-białym, ale na razie nadal istnieją.
To, co skłania mnie do refleksji w wypowiedziach Chorwata, to stwierdzenie, że Fotokemika w branży filmowej utrzymuje się głównie z filmów rentgenowskich, a wiem, że obecnie nowa generacja aparatów rentgenowskich wszystkich producentów działa wyłącznie w trybie cyfrowym.
Ale powtórzę: Zensusa twierdzi, że istnieją artykuły prasowe i informator, według których produkcja ma zostać wstrzymana. Zapytania Marko skierowane do Fotokemiki wskazują na coś przeciwnego, podobnie jak zapytania Chorwata. Ten ostatni podaje swoje źródło – ten pierwszy milczy. Właśnie tego nie lubię!
Pozdrawiam
Michael
MatthiasS
Film rentgenowski nadal jest niezbędny w niektórych dziedzinach – np. u dentysty. Nie pozwoliłbym sobie wszczepić jakiegoś potwornego chipa cyfrowego tylko dlatego, że jest to „nowocześniejsze” :lol:
Poza tym nie sądzę, aby nowoczesne aparaty rentgenowskie były powszechnie stosowane w krajach trzeciego świata i na Dalekim Wschodzie, więc tam jeszcze przez dłuższy czas będzie zapotrzebowanie na klisze rentgenowskie. Tylko czy Fotokemika może tam konkurować?
Poza tym, jeśli chodzi o temat, to jasne, że nie jest zbyt szczęśliwym wyborem niepodawanie źródeł. Ale samo pytanie powinno być chyba dozwolone, Lothar na pewno nie jest aż tak paranoikiem, jak chcieliby go przedstawić. Zamiast więc oburzać się na metodologię, należy podejść do tematu rzeczowo. Bo choć ja i zapewne większość innych tutaj (Ferdinanda pominiemy na razie :)), bardzo byśmy tego chcieli, Fotokemika najwyraźniej nie ma się najlepiej, prawda? Pytanie tylko, na ile jest to normalne dla takich firm w erze cyfrowej? – A mówiąc jeszcze prościej: co się dla mnie zmienia, gdzie mogę dostać tani i dobry film – na który mogę się nastawić i nie muszę go zmieniać za pół roku?
Powoli zaczynam trochę wątpić w siebie, czy nie powinienem był wziąć Cube'a. :o
MKL
Cześć Matthias,
Właśnie o to mi chodzi, mówiąc o szkodliwości dla biznesu! Zastanawiasz się nad tym. Gdyby nie ten głupi wątek z twierdzeniami pochodzącymi z tajemniczych źródeł, nie zastanawiałbyś się nad tym, prawda?
Wszystko, co dotyczy Fotokemika, dotyczy również innych producentów, takich jak Agfa, Kodak, Fuji, Maco, Lucky, Ilford itp. Wszyscy borykają się obecnie z trudnościami w sektorze analogowym i nikt nie da Ci gwarancji długoterminowej dostępności filmów.
Najpóźniej teraz, jeśli lubisz filmy efke, powinieneś przestać się nad tym zastanawiać albo konsekwentnie zapomnieć o hobby, jakim jest analogowa fotografia czarno-biała.
Ja wolę iść środkiem i wybierać to, co mi się podoba, a jeśli tego już nie ma, wybieram coś innego. Wypróbowanie kosztuje jeden film.
Pozdrawiam
Michael
MirkoBoeddecker
Cześć wszystkim,
nie martwcie się i nie krytykujcie Lothara tylko dlatego, że ktoś mu coś podsunął – i słusznie się przestraszył.
Gdyby nie on, ten wątek by w ogóle nie powstał, a być może pojawiłyby się jeszcze inne plotki. Chciałbym teraz oficjalnie odnieść się do wszystkich tych plotek.
Jestem obecnie na mojej rutynowej wizycie w Fotokemika i oprócz oceny etapu planowania naszych nowych produktów, tematem rozmów była oczywiście również „sytuacja operacyjna”.
Kontekst:
Fotokemika musi się zmniejszyć tak samo jak inne firmy, aby dostosować się do zmienionych warunków rynkowych. Nasz rynek się rozwija, ale litografia, kolory i rentgen odnotowują spadki.
W konkretnym przypadku oznacza to, że z 5000 pracowników w 1998 r. pozostało około 500, a obecnie, w trzecim etapie, około 50.
Oznacza to za każdym razem plany socjalne i wysokie odprawy (Fotokemika to dawne przedsiębiorstwo państwowe). Aby pozyskać te środki, zlikwidowano i skonsolidowano aktywa trwałe, które nie były niezbędne do prowadzenia działalności. Obejmowało to również sklep w Zagrzebiu, który obecnie jest prowadzony przez osobę prywatną (... i, nawiasem mówiąc, nadal sprzedaje filmy efke – choć po „cenie rynkowej”, która odpowiada mniej więcej naszej cenie plus wyższy podatek VAT w Chorwacji).
Obecna sytuacja:
Fotokemika przekształciła się w Fotokemika Nova, a ta nowa firma pozbyła się wszystkich zobowiązań wobec zbędnego personelu i aktywów oraz skonsolidowała się wokół niezbędnego do prowadzenia działalności rdzenia. Nieruchomości i grunty, które nie są już niezbędne do prowadzenia działalności, są na sprzedaż.
Obecnie Fotokemika w tych częściach zakładu, które pozostały w firmie, przy 20% obłożeniu już pokrywa koszty!
Niech Agfa spróbuje to powtórzyć!
Już same nasze (a to są wasze!) zamówienia zapewniają te 20%.
Wszystko, co do tego dochodzi, generuje „nadwyżkę”, czyli zysk operacyjny.
Jeszcze raz:
Dopóki kupujecie tak jak dotychczas – a najlepiej jeszcze trochę więcej – wszystko będzie działać.
Dzięki nowym produktom, które Fotokemika opracowuje dla nas i dla rynku amerykańskiego, możliwe powinny być jeszcze większe wzrosty.
Jedynym ograniczeniem jest obecnie:
Ze względu na 20-procentowe obciążenie produkcyjne plany produkcyjne są rozłożone w czasie, a w miesiącach lipiec/sierpień z powodów energetycznych (klimatyzacja „zużywałaby” dziennie prąd za 280 EUR) emulsja w ogóle nie jest produkowana.
Oznacza to, że bez zatrudniania dodatkowych pracowników cykle dostaw trwają teraz 6 miesięcy.
Jeśli więc kiedyś (pomimo naszej nowej chłodni) popełnimy błąd w planowaniu zamówień, być może będziecie musieli trochę poczekać.
Ale tak było zawsze w IMPEX. To, co jest na miejscu, otrzymacie od ręki, a to, czego nie ma, po prostu trochę potrwa...
Mam nadzieję, że wyjaśniłem w ten sposób wszystkie niejasności i rozwiałem pozostałe wątpliwości....
Pozdrawiam serdecznie z Samoboru koło Zagrzebia,
Mirko
aXL
Cześć, Mirko.
Jeśli chodzi o mnie – moje wątpliwości się rozwiały. Dzięki.
I tak zakładałem, że mała firma, jak Fotokemika, lepiej sobie poradzi w niszy czarno-białej niż jakiś dział jakiegoś „globalnego gracza”.
Właśnie mocno to odczuwam w przypadku błon płaskich w wymiarach metrycznych. Mam po prostu aparaty i mnóstwo dobrych podwójnych kaset do nich, więc nie chcę przechodzić na wymiary w calach.
W zamian chętnie sam wygeneruję trochę obrotu i od czasu do czasu wyciągnę jeszcze jeden arkusz na światło dzienne. B) Dłuższe terminy dostaw muszę po prostu sam zrekompensować dużymi zamówieniami i miejscem w zamrażarce, jeśli wy tego dla mnie nie zrobicie. Ale wcale nie chcę tego wymagać – wasze koszty magazynowania są wyższe niż moje. :lol:
Za trzy tygodnie pojawi się Foma 9x12 – a ja wczoraj włożyłem ostatni arkusz... :o
Czy można przewidzieć, że znowu zbierze się wystarczająco dużo zamówień, aby wydać efke 100 w formacie 9x12? Jeśli jest jeszcze ktoś, kto to przetwarza: proszę, zamówcie *teraz*! :)
Do zobaczenia wkrótce,
Axel