Gast
Witam wszystkich na forum,
szukam niedrogiego i dobrego filmu o średniej czułości do mojego aparatu Adox Sport 6x9. Obiektyw wymaga przysłony co najmniej f/11 lub f/16 – wtedy zapewnia ostry jak brzytwa, piękny negatyw. Naświetlanie Sunny16 (z tendencją do prześwietlenia). Używam naturalnych statywów – czyli murów, słupów latarniowych itp. Do tej pory miałem bardzo ładne wyniki z XP2, ale chciałbym mieć drobniejsze ziarno, większą ostrość i samemu wywoływać. A49 1+1 i 1+2. Tematy: krajobraz, miasto, ludzie.
Pytanie – który z tych dwóch filmów jest bardziej odpowiedni do moich celów? Czy T200 naprawdę ma o jeden stopień większą przysłonę? Byłoby to bardzo przydatne przy f/11. Czy macie jakieś inne uwagi na ten temat?
Pozdrawiam
Christian
MirkoBoeddecker
Cześć Christian,
trochę za bardzo oczekujesz „cudownego rozwiązania”.
Nie ma filmu, który byłby drobnoziarnisty, ostrzejszy i bardziej czuły niż XP 2 – o ile trzymamy się standardowego wywoływania i tego samego formatu filmu.
Można jednak uzyskać albo większą ostrość, albo większą czułość, albo drobniejsze ziarno.
Podstawową wadą XP2 jest to, że nie można go wywołać samodzielnie (w chemii czarno-białej), a tym samym nie można precyzyjnie kontrolować kontrastu ani eksperymentować z różnymi wywoływaczami w celu uzyskania określonego efektu krawędziowego (ostrości), drobnego ziarna lub wywoływania wpływającego na czułość.
Ponadto brązowy obraz barwnika może prowadzić do przesunięć gradacji w przypadku papierów wielogradacyjnych (chociaż nigdy tego nie zauważyłem).
Poza tym XP2 lub Kodak CN są już całkiem blisko ideału. Taka była zresztą strategia rynkowa pań i panów z Ilfordu i Kodaka – film dla mas, który radzi sobie równie dobrze we wszystkim, a do tego można go łatwo wywołać w drogerii.
„Prawdziwa” fotografia czarno-biała oferuje przede wszystkim najróżniejsze możliwości kreatywnego wyrażenia siebie dzięki wszystkim tym różnym kombinacjom.
Jeśli chcesz np. ostrości, najlepiej użyj filmu jednowarstwowego, który jednocześnie tworzy skupienie ziarna i efekt krawędzi (np. efke/ADOX 100). Nie jest on jednak tak drobnoziarnisty jak film wielowarstwowy o płaskiej strukturze krystalicznej (np. Tmax, Delta lub Fomapan 200) i jest bardziej kapryśny przy prześwietleniu.
Teraz musisz jeszcze dobrać odpowiedni wywoływacz, aby uzyskać pożądany efekt. Jeśli chodzi o ostrość, to np. R09/F09, Emofin lub Neofin Blau, a jeśli chodzi o drobne ziarno (wywoływanie oszczędzające ziarno) – Perceptol, Ultrafin Plus itp. A49 plasuje się pomiędzy nimi, kładąc jednak nacisk na drobne ziarno i wykorzystanie czułości.
Wszystko jasne?? <_<
Ja bym wrzucił do starego ADOX-a najtańszy film (Classicpan 400) i wywołał go rozcieńczonym A49 1+1.
Jeśli nie ma dla Ciebie wystarczającego drobnego ziarna, następnym razem weź Classic 200 lub Fomapan 200.
Jeśli nadal nie jest to dla Ciebie wystarczająco ziarno drobne, pozostają jeszcze Delta 100 lub TMax 100.
Jeśli nie mają wystarczającej ostrości: efke 25 (ma wtedy wszystko oprócz czułości :P), ale wtedy przy przysłonie 11 możesz się poruszyć....
Twoje pytanie o czułość: efektywna czułość filmu to coś innego niż zakres ekspozycji. Foma reklamuje bardzo duży zakres ekspozycji dla swoich filmów. Oznacza to, że nawet +/- 3 stopnie przysłony dają jeszcze wyniki nadające się do wydruku. Zostawmy to tak, jak jest (przy wywoływaniu w Fomadon LQN to nawet prawda). Nie oznacza to jednak, że np. przy -3 cienie są nadal w pełni widoczne. Tylko to pozwoliłoby faktycznie przypisać filmowi o jeden lub więcej stopni większą czułość.
Fomapan 200: moim zdaniem w rzeczywistości nie więcej niż 160, w zależności od wywoływacza. Niemniej jednak negatywy nadają się do wydruku nawet przy prześwietleniu lub niedoświetleniu, ponieważ film ma dużą tolerancję i łagodny przebieg (krzywa kontrastu: natężenie światła a czernienie negatywu).
Classic tego nie robi, co sprawia, że lepiej nadaje się do pracy z systemem strefowym.
Pozdrawiam
Mirko
Gast
Cześć Mirko,
bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Odniosłaś się jednak głównie do kwestii, które nie były głównym przedmiotem mojego pytania. Wygląda więc na to, że źle je sformułowałem.
Drobne ziarno i większa ostrość... to przecież proste. Kiedy patrzę na różnice między APX100 (kupionym u was w Tura) a XP2 w zakresie KB, uważam, że ten pierwszy ma drobne ziarno i jest ostrzejszy. Nic dziwnego, przy faktycznie dwóch stopniach mniej (oceniam to po wystarczającej szczegółowości w cieniach). XP2 to bardzo dobry film! Ale nie jest to optymalne rozwiązanie, jeśli wystarcza nam 21 DIN. W przeciwnym razie moglibyście zrezygnować z całej linii filmów srebrnych, a my zajmowalibyśmy się wyłącznie C41.
Mógłbym po prostu użyć APX100 jako filmu zwojowego i wszystko byłoby w porządku. Tylko że – rzut oka na cennik pokazuje mi, że warto poszukać alternatyw. Właśnie to robię. Classic400? Nie, dziękuję. Jako uzupełnienie formatu rolki (a właściwie głównie) używam w podróży Contax G1 -> z Planarem 2/45 i APX100 nie ma powodu, żeby męczyć się z nieporęcznym aparatem klapowym, a potem przeprowadzać naświetlanie filmu 400. Próbowałem z HP5 i formatem 6x9 – nie osiąga się nic, czego nie dałoby się łatwiej osiągnąć z obiektywem Planar na filmie 100.
Zalety formatu 6x9 zaczynają się moim zdaniem od powiększeń 24x30, kiedy najdrobniejsze szczegóły powstają nie dzięki strukturze ziarna, ale dzięki strukturze motywu. W tym zakresie negatyw z rolki wyprzedza film małoobrazkowy. Tak, tak, wartości szarości – teoria to tylko teoria. Moja definicja osiągalności ostrzejszych wartości szarości prawdopodobnie znacznie różni się od twojej, ale temat ten był ostatnio dyskutowany w tak niewyobrażalnie polemiczny i częściowo szokujący sposób, że trudno go w ogóle poruszać. Tak czy inaczej, wraz ze wzrostem ziarnistości widzę coraz mniej odcieni szarości, a coraz więcej „cyfrowego” obrazu – istnieją wyraźne analogie między nieregularnie rozrzuconą siatką drukarki laserowej a grubym ziarnem. Nie przekonuje mnie również utożsamianie ziarna z wrażeniem ostrości! Widz musi mentalnie wyłączyć ziarnistość, aby dostrzec odcienie szarości, co jest niczym innym jak mentalnym rozmyciem obrazu.
Wracając do pytania. Ma to być film zwojowy o średniej czułości. Jeśli mam wybór,
Gast
Cześć Christian,
Uważam, że połączenie Fomapan 100 + A49 (1+2) jest w tej klasie cenowej po prostu świetne (ostrość, tolerancja na błędy naświetlenia, wspaniałe – jak to się mówi? – odcienie szarości); pod względem ostrości nie dorównuje Delta 100 + HRX, ale za to kosztuje mniej. O Fomapanie 200 słyszy się wiele dobrego, ale zazwyczaj w połączeniu z HRX (co oznacza: naświetlać jak 80 ASA). Moje dotychczasowe wyniki z Fomapanem 200 (jak 160) + Xtol nie są (jeszcze?) zbyt obiecujące (czy ktoś ma wskazówkę, jak dobrze uzyskać efekt przy prawdziwym 200 ASA?).
Czy naprawdę potrzebujesz tej jednej przysłony więcej?
Pozdrawiam
Detlef
Gast
Cześć Detlef,
no cóż, komu w ogóle POTRZEBNA jest jeszcze mniejsza przysłona? Jedynym sensownym czasem na fotografowanie z ręki w moim ADOXie jest 1/250, krótszego nie ma, a w razie potrzeby da się jeszcze wykorzystać 1/100. Dłuższe czasy ustawiałem na stole lub murze. Ten aparat ma najmniejszy statyw na świecie; mały składany trzpień, który zamienia korpus w trójnóg do zdjęć pionowych. Przysłony – od f/8 ma to sens, f/11 jest dobre, a f/16 idealne. f/22 nie powoduje pogorszenia jakości, bo w przypadku obiektywu trójelementowego o ogniskowej 105 mm rozmycie dyfrakcyjne nie ma znaczenia. Urok polega po prostu na tym, że powiększenie liniowe wynosi maksymalnie 5x.
Kiedyś jednak pojawi się znowu aparat składany z porządnym obiektywem Tessar lub Solinar...
Tak więc zakres, jaki mamy, aby dostosować się do zmieniających się warunków oświetleniowych, jest ograniczony. Chciałbym mieć większy zakres przysłony, ale nie jestem profesjonalistą i nie jestem uzależniony od udanych wyników zdjęć.
Właśnie zobaczyłem, że Mirko oferuje XP2-120 w całkiem przystępnej cenie. A na forum „Profi” przeczytałem, że filmy Foma mocno kompresują światła – to zgadza się z tym, co Mirko pisze o tych filmach. Po twojej wiadomości jestem jednak dobrej myśli i zamierzam po prostu wypróbować te dwa filmy Foma w A49. A do tego jest jeszcze Classic200 i Efke R50 o zupełnie innej charakterystyce...
W sumie to ładny wybór. Na pewno coś tam znajdę.
Pozdrawiam
Christian
Gast
W weekend po raz pierwszy wywołałem w A49 w skali 1:1 filmy FOMA T200/120 i FOMA 400/KB (niestety nie udało mi się zdobyć filmu zwojowego, Mirko;-)) i jestem całkiem zadowolony z rezultatu. Naświetlone odpowiednio jak 200 ASA i 400 ASA. Oczywiście zadowolenie jest zawsze względne, dlatego nie mogę powiedzieć, czy ty również byłbyś względnie zadowolony.
Jednak z tego, co można ocenić na podstawie negatywu, wydaje się, że uzyskałem całkiem ładne odcienie szarości. Niestety nie zdążyłem jeszcze wykonać odbitek i mam nadzieję, że to się potwierdzi.
A tak przy okazji: zamierzam w przyszłości używać tych filmów w moim ADOX 6X6. Te dwa, o których mowa, naświetliłem w Rolleicordzie i Pentaxie ME.
Pozdrawiam serdecznie
Franz
MirkoBoeddecker
Wózki Foma 400 są znowu dostępne od tygodnia <_<
Pozdrawiam
Mirko