IMFotograph
Cześć,
mam pewne wątpliwości.
Jak długo właściwie należy wywoływać papier w wywoływaczu?
Tak jak podano na opakowaniu wywoływacza lub na ulotce, czy może to jest kwestia, którą trzeba sprawdzić samodzielnie?
Pozdrawiam, Frank
MirkoBoeddecker
Cześć Frank,
tak, to też jest kwestia, którą warto przetestować.
Ponieważ: zależy to w dużej mierze od wieku papieru.
Świeży papier jest bardzo odporny na „pozostawanie w wywoływaczu dłużej, nawet po wywołaniu świateł, bez wzrostu zamglenia tła”.
Im starszy papier, tym krótszy jest ten czas, a gdy już się odpowiednio nawarstwi, to zamglenie tła pojawia się jeszcze przed całkowitym wywołaniem i otrzymujesz tylko rozmyte odbitki.
W standardowych wywoływaczach, takich jak np. Eukobrom, N113, PNB, nasz papier Classic jest w pełni wywołany po 90 sekundach (w temperaturze 20°C) i naprawdę można go już wyjąć.
Jeśli pozostawisz go w wywoływaczu zbyt długo, może pojawić się zamglenie, a nie uzyskasz przy tym lepszego odwzorowania jasnych partii.
Ważne, należy uwzględnić czas ociekania!! I proszę, zawsze dobrze odsączać – zwłaszcza w przypadku papieru barytowego. Mieszanie zresztą nie pomaga – przyczepność wywoływacza do powierzchni pozostaje taka sama....
Pozdrawiam
Mirko
Gast
A propos powstawania mgiełki: jak długo właściwie zachowują swoją jakość (świeże) papiery? Wywołałem kiedyś w Fomabromie przez 8 minut w roztworze N 113 w temperaturze 20°C i nie zauważyłem ani śladu mgiełki, a uzyskałem bardzo przydatną odbitkę z dobrym odwzorowaniem świateł.
Czy Foma wyróżnia się pod tym względem, czy też można tego oczekiwać od każdego świeżego papieru?
Werner
MirkoBoeddecker
Werner,
To zależy od papieru i wywoływacza.
N113 jest jednym z najlepszych pod względem zapobiegania zamgleniu, zapobiegania wszystkim innym problemom i super stabilności działania.
Dlatego nie dziwi mnie, że nie pojawiło się u Ciebie zamglenie (prześwietlenie jasnych obszarów) przy czasie naświetlania 8 minut i świeżym papierze.
Często widać to tylko w bezpośrednim porównaniu lub przy użyciu densitometru. Możliwe więc, że jednak pojawiło się lekkie „zamglenie”, ale nie zauważasz tego bez porównania.
Pozdrawiam
Mirko