Gast
Witam!
Czy cena wąskokadrowego filmu Fomapan R100 ma się teraz obniżyć? Jest on przecież produkowany w Czechach, które od 1 maja 2004 r. należą do UE, a co za tym idzie, nie obowiązują już żadne cła. Czy nie można by tej oszczędności przenieść na klientów?
Gast
>> Czy nie można by tego przenieść na klientów?
Tak, ale także na czeskich pracowników, żeby mogli kupować nasze wspaniałe samochody.
Pozdrawiam
Ferdinand
MirkoBoeddecker
Od czasu transformacji ustrojowej Czechy mają umowę preferencyjną z Niemcami. Nawiasem mówiąc, Węgry również.
Wszystkie obecne kraje kandydujące zawarły w ciągu ostatnich 14 lat umowy preferencyjne z UE.
Oznacza to, że nigdy nie naliczano ceł.
Jeśli chodzi o Fomapan R, za każdym razem musimy przekonywać firmę Foma, by w ogóle kontynuowała jego produkcję, gwarantując minimalne ilości odbioru i akceptując podwyżki cen.
Uważam, że nie przenieśliśmy podwyżek cen z ostatnich lat na klientów i obecnie działamy przy marży bliskiej zeru.
Ten film jest naprawdę raczej produktem prestiżowym. Gdybyśmy doliczyli jeszcze wielogodzinne rozmowy telefoniczne (koszty wynagrodzeń), które prowadzą z nami miłośnicy filmów wąskokadrowych (jak to działa z naświetlaniem odwróconym...?), to musiałby on kosztować chyba dwa razy więcej.
Nie oznacza to jednak, że nie można z nami negocjować. Przy zamówieniu od 50 rolek zawsze da się coś zrobić, ponieważ cena zakupu produktu to jedno, ale cena sprzedaży musi również zawierać pewną marżę manipulacyjną (ryczałtowa opłata pocztowa w wysokości 4,50 euro nie pokrywa nawet kosztów przesyłki 1 kg w obrębie Berlina). Nie da się co prawda wywalczyć zbyt wiele, ale cło importowe na filmy czarno-białe wynosi obecnie około 3,8% (dla krajów nieobjętych preferencjami) i można negocjować takie zniżki. :angry:
Pozdrawiam
Mirko
Gast
Nie wiedziałem o tych umowach celnych. Cena może spokojnie pozostać taka sama, bo w tym roku koszty wywołania u Andec znowu wzrosły. Teraz za wywołanie u Andec płaci się więcej niż kosztuje sam film. Proszę, przekonujcie dalej Czechów, aby nadal produkowali ten film we wszystkich formatach, bo dla wielu filmowców kręcących na DS i N8mm jest to jedyna alternatywa dla wygórowanych cen Kodaka i Amerykanów. Musimy wzmocnić UE, abyśmy mogli pokazać Amerykanom, na co nas stać. Tak trzymajcie.