Gast
Witam
Przejrzałem wasz katalog i od nadmiaru informacji aż mi się głowa kręci.
Nie jestem nowicjuszem, ale przez lata nic nie robiłem, a teraz chciałbym stopniowo sam wywoływać swoje zdjęcia, zwłaszcza czarno-białe.
Potrzebuję niedrogiego, uniwersalnego zestawu filmu i wywoływacza, żeby móc eksperymentować. Nie mam specjalnych wymagań co do ekstremalnych parametrów. Moje kryteria to: normalne ziarno, dobre odwzorowanie szarości, łagodność i niska cena.
Jeśli chodzi o film, mam na oku ClassicPan. Zarówno 200, jak i 400. Może od czasu do czasu efke 25.
Co najlepiej wybrać jako wywoływacz?
Czy są jakieś wady Maco LP Grain Liquid?
W Calbe A49, który jest bardzo polecany, nie podoba mi się forma proszku. Myślę, że koncentraty są łatwiejsze w użyciu.
Według opisu (i forum) Clasic F09 podkreśla ziarnistość; nie zależę na bardzo drobnym ziarnie, ale wywoływacz nie powinien też zbytnio wzmacniać ziarnistości.
Planuję kupić nieco większe opakowania, aby móc naprawdę dużo fotografować, dlatego chciałbym, aby wywoływacz był jak najbardziej uniwersalny.
Praktyka czyni mistrza :rolleyes:.
Jakie są wasze rekomendacje?
Gast
Cześć Chaos,
skoro poprosiłeś nas o radę, polecamy Ci wywoływacze proszkowe, a konkretnie model A49.
Poza tym nie mamy oczywiście nic przeciwko LP Grain. Jednak do Twoich celów raczej się nie nadaje, ponieważ nie działa on na drobne ziarno niż F09, a tego przecież nie chcesz.
Na czym dokładnie polega Twój problem z przygotowaniem proszku?
Zajmuje mi to 3 minuty, a potem mam swój „koncentrat”, który spokojnie wystarcza na pół roku.
Jeśli chcę wywołać film, odlewam 100 ml, dodaję 200 ml wody o odpowiedniej temperaturze i zaczynam w trybie 1+2 (podwójny czas wywoływania).
Proszek ma też nieskończony termin przydatności (w przeciwieństwie do płynnych koncentratów) – więc zawsze mam go w domu – a do tego jest tańszy.
No cóż, to była moja rada.
A teraz głos sprzedawcy: kup LP Grain, bo jest droższy i więcej na nim zarobimy!
Mirko
FOTOIMPEX
Gast
Cześć!
Moje spostrzeżenia dotyczące twoich pytań:
Jeśli niekoniecznie lubisz ziarnistość (a może nawet fotografujesz w formacie 35 mm), zapomnij o ClassicPan – do tej pory używałem tylko 200-ki jako filmu zwojowego do średniego formatu i nawet tam jest on naprawdę potężny; poza tym podłoże jest trudne do opanowania (faluje się itp.) Spośród niedrogich filmów dostępnych w FOTOIMPEX uważam, że Fomapan jest znacznie łagodniejszy i ma drobne ziarno. Używałem już filmów 100 i 400 zarówno w formacie KB, jak i MF (T200 jeszcze nie), a film 100 jest obecnie moim standardowym filmem w tej klasie czułości.
Jeśli chodzi o wywoływacze: dlaczego nie lubisz wywoływaczy proszkowych? Dużą zaletą, jaką mają, jest znacznie dłuższa trwałość (nawet jako już rozpuszczony roztwór podstawowy) w porównaniu z koncentratami płynnymi (z wyjątkiem RODINALU); jeśli nie wywołujesz zbyt często, koncentraty płynne mogą się zepsuć (szczególnie złe doświadczenia miałem tutaj z Ilfosol-S). Jeśli ponadto chcesz mieć jeden wywoływacz do wszystkich filmów, dobrym wyborem byłby ID11, który daje dobre wyniki z praktycznie każdym filmem, a przygotowanie wywoływaczy proszkowych nie jest wcale takie trudne.
Gast
Dzięki za informacje.
Moja niechęć do prochu w jakiejkolwiek postaci wynika z mojej szczególnej zdolności do rozrzucania go na duże odległości :rolleyes:, czasem nawet bardzo daleko...
Ale spróbuję.
Gast
Chaos,
Roman ma zresztą rację. Classic nie jest filmem o drobnym ziarnie. To po prostu klasyk z tradycyjną emulsją Künga, ze wszystkimi zaletami i wadami tych starych emulsji. Zalety to „prosta krzywa” (system strefowy!), skupienie ziarna i efekt krawędzi (ostrość wizualna) oraz harmonijne, „realistyczne” odwzorowanie odcieni szarości.
Ten film jest szczególnie polecany jako błona płaska lub do pracy w systemie strefowym. Tutaj zalety takich emulsji przeważają nad wadą, jaką jest stosunkowo gruboziarnista struktura.
Foma ma znacznie drobniejsze ziarno i „spłaszcza” krzywą, co sprawia, że jest bardziej uniwersalna. Szczególnie w przypadku filmów KB, gdzie materiał ma mniejsze rezerwy, odbitki z Fomy „siadają” szybciej.
Przygotowanie proszku: mieszaj POWOLI! Napełnij kubek mieszający tylko do połowy wodą, a wtedy powinno zadziałać.
Pozdrawiam
Mirko
Gast
Witam,
ja również jestem „ponownie” nowicjuszem w fotografii czarno-białej.
Bardzo chwalicie film Fomapan i zastanawiam się, a co z filmem Efke? Fotografuję prawie wyłącznie na filmach slajdowych, ale chcę wrócić do fotografii czarno-białej.
Mój sprzęt składa się ze starych aparatów, takich jak Canon AE-1, Canon T-90, a w zeszłym roku kupiłem Pentacon Six z dwoma obiektywami Zeiss (2,8/50, 2,8/80 mm) i dwukrotnym konwerterem z Kijowa. Również aparatem Six fotografuję na slajdach, a następnie częściowo skanuję je do komputera.
Udało mi się pożyczyć od krewnych powiększalnik firmy Durst (ponieważ od lat po prostu tam stał). Niestety urządzenie to jest przeznaczone tylko do formatu 35 mm. Istnieje co prawda zestaw do średniego formatu dla tego modelu, ale nie jest on tani.
Myślę, że resztę, jak pojemniki na wywoływacz, miski itp., jeszcze mam. Ale w ogóle nie jestem już na bieżąco, dlatego szukam informacji w Internecie i tak trafiłem na fotoimpes. Przy okazji, jestem z Berlina.
Potrzebuję jeszcze wskazówek dotyczących filmów, wywoływaczy oraz „ogólnych porad i trików” dotyczących wywoływania/powiększania.
Dzięki.
Gast
A tak przy okazji, jestem z Berlina.
W takim razie zdecydowanie warto wpaść do naszego sklepu! :rolleyes:
Takie „konsultacje dotyczące powrotu do branży” prowadzimy codziennie. Na pewno damy sobie radę.
Mirko
FOTOIMPEX