Gast
Witam,
Zgodnie z katalogiem firmy FOTOIMPEX papier CA PW nie zawiera optycznych rozjaśniaczy. Jak to się więc dzieje, że papier świeci, gdy oświetli się go lampą UV („czarnym światłem”)? Jeśli ktoś chce to sprawdzić samodzielnie: lampy UV są dostępne w każdym sklepie z artykułami elektrycznymi, a jedna żarówka kosztuje około 3 euro.
uworischki
Zajrzałem do linku – ciekawe, ale do tej pory nie zastanawiałem się nad rozjaśniaczami... Jaki mają wpływ?
Gast
„... Już w latach czterdziestych sporadycznie dodawano do papieru rozjaśniacze optyczne, jednak szerokie zastosowanie znalazły one dopiero około 1950 roku. Wadą tego rozwiązania – poza nienaturalną bielą – jest to, że papier żółknie szybciej i intensywniej.”
Tak jest napisane w linku. Mogę potwierdzić żółknięcie w przypadku papieru Ilford Multigrade PE z lat 80., ale nie w przypadku papieru barytowego MGIV. Zależy to prawdopodobnie od jakości optycznych rozjaśniaczy.
MirkoBoeddecker
Cześć Ferdinand,
Niedawno rozmawialiśmy na ten temat z producentem naszych papierów.
Zwróć uwagę, że w naszym katalogu nie ma wzmianki o „zawartych w nim wywoływaczach ani rozjaśniaczach optycznych”.
Oznacza to, że w procesie produkcji papieru fotograficznego, czyli podczas nanoszenia emulsji na podłoże, rezygnujemy z tych dodatków.
Nie mamy jednak wpływu na samą produkcję podłoża.
W ostatnich latach rynek tak bardzo się skurczył, że praktycznie wszyscy są w tej samej sytuacji i muszą korzystać z tego samego podłoża.
W tym kontekście od razu smutna wiadomość: papier nośny o gramaturze muzealnej nie jest już produkowany i dlatego w tym roku zostanie wycofany.
Dobra wiadomość: według informacji od producenta papieru nowy nośnik o gramaturze premium (nieco cieńszy niż muzealny, prawdopodobnie 240–280 g) jest wolny od rozjaśniaczy optycznych, ponieważ dzięki nowej metodzie bielenia udało się osiągnąć wyższy stopień bieli.
O „żółknięciu” słyszę po raz pierwszy. Oczywiście, gdy rozkładają się optyczne rozjaśniacze, tracą one swoje działanie, przez co papier wydaje się bardziej żółty, ale nie powinno to powodować przyspieszenia „żółknięcia”.
Nierozwiązaną zagadką pozostaje nadal: czy produkty rozkładu rozpadłych optycznych rozjaśniaczy wpływają na trwałość obrazu, czy też nie.
Największy problem z tą kwestią mają wspomniane już papiery Ilford z lat 80., ponieważ firma Ilford była tu pionierem i produkowała naprawdę bardzo białe, bardzo błyszczące papiery.
Dzisiaj technologia jest bardziej zaawansowana.
W przypadku serii Classic nie wystąpiło dotychczas ani wygaśnięcie działania rozjaśniaczy optycznych, ani problem starzenia się.
Pozdrawiam
Mirko
FOTOIMPEX