Gast
Witam,
Byłem właśnie całkowicie zszokowany, gdy powiesiłem rolkę efke 25 do wyschnięcia. Brakowało ostatnich 6 zdjęć. I to całkowicie. Reszta filmu była idealna, jak zawsze. Robiłem zbliżenia przy stosunkowo słabym oświetleniu. Przysłona 16 – około 4 sekundy i przysłona 22 – około 8 sekund. Dodatkowo przy każdej przysłonie jedno zdjęcie z przysłoną większą o jeden stopień i jedno z przysłoną mniejszą o jeden stopień. Wykluczam usterkę aparatu. Na negatywie jednak nie widać absolutnie nic. Czy już przy czasie naświetlania około 4 sekund efekt czarnego ekranu w przypadku KB25 jest tak silny, że na negatywie nie ma absolutnie nic, żadnego śladu gęstości?
Pozdrawiam, Boris
Gast
Boris,
To pewnie wina twojego aparatu albo jakaś inna usterka.
W tym przedziale czasowym film Efke praktycznie nie wykazuje efektu Schwarzschilda.
Czy to może być „błąd obliczeniowy” albo błąd pomiarowy?
Czy widać numery ramki na zdjęciach?
Pozdrawiam
Mirko
Gast
Witam ponownie,
hmmm... Nie sądzę, żeby to była wina błędu pomiarowego. Sprawdziłem to jeszcze raz przy pomocy lupy na stole. Zdjęcia są, ale są całkowicie niedoświetlone. Widać na nich zaledwie ślad gęstości, prawie niewidoczny gołym okiem. Spróbuję to jeszcze raz odtworzyć.
Pozdrawiam
Boris
micha
Cześć, Boris. Ja też używam filmów Efke. Do 10 sekund to właściwie nie stanowi problemu. Jak to mierzyłeś? Masz cyfrowy światłomierz czy analogowy, na przykład Gossen Lunasix 3s? (Są one dość wrażliwe przy słabym oświetleniu. Jeśli fotografujesz na kliszy, to jest to dość specyficzna sprawa. Wymaga dużego doświadczenia, bo światło może cię tu nieźle zmylić.
Micha
Gast
Cześć,
Pomiary wykonałem za pomocą funkcji TTL mojego aparatu (kb) (pomiar integralny z naciskiem na środek kadru). Zazwyczaj działa to całkiem niezawodnie.
Pozdrawiam
Boris
rherz
Cześć Boris,
jeśli nie wprowadziłeś żadnej korekty, to – w zależności od motywu – możesz się pomylić nawet o 1–2 stopnie przysłony. Od prawie 3 lat zapisuję każde naświetlanie lub zaznaczam je między perforacjami filmu i powiedziałbym, że w około 95% przypadków wprowadzałem korektę w kierunku ujemnym. Tylko nie zrozum tego źle. Aparat mierzy bardzo dokładnie, gdy widzi kartę szarości. Niestety, bardzo niewiele motywów ma taką jasność. Czasami zastanawiam się, skąd wzięła się ta wartość 18% szarości.
Niestety, to doświadczenie w ogóle nie pokrywa się z Twoim – czy to możliwe, że ustawiłeś korekcję lub zmieniłeś ustawienie czułości? To tylko taka myśl...
Pozdrawiam
Robert