william
Czy ktoś może mi pomóc w rozwiązaniu problemów z aparatem Kiev 88? Na negatywie widzę smugi światła i wydaje mi się, że mogą to być odbicia wewnątrz aparatu lub kasety. Z drugiej strony wydaje mi się to jednak mało prawdopodobne. Nie można tu załączyć zdjęć? Pozdrawiam, Jens
Gast
Cześć Jens,
jeśli promienie padają z boku, przyczyna może być zupełnie inna. Często zdarzało mi się to z moimi starymi kasetami Graflex (na szczęście rzadko na samym zdjęciu, a tylko na krawędzi).
Opisano to kiedyś w magazynie „Fomag” w ramach testu aparatu Kiev.
Problem: zbyt luźne nawijanie na drugiej (odwijającej) szpuli.
Rozwiązanie:
-Wygiąć sprężynę hamującą na pierwszej rolce.
-Wymieniać film zwojowy w ciemności (przynajmniej nie w pełnym słońcu, tylko pod płaszczem) i przechowywać film zwojowy po naświetlaniu w ciemności (np. w czarnej torebce z cienkiego papieru).
Film zwojowy to po prostu nie jest kaseta do aparatu kompaktowego.
Pozdrawiam
Martin
Gast
Cześć Jens,
jeśli promieniowanie dochodzi tylko z jednej strony, przyczyną może być suwak kasety.
Sprawdź to i przeprowadź test, zakrywając tę stronę.
Pozdrawiam
Hans-Günther
william
Cześć Martin, cześć Hans-Günther, dziękuję za wasze wskazówki!
Sprawdzę tę wskazówkę dotyczącą szpuli nawijającej.
Film zwojowy był nawijany w ciemni. Nie ma też żadnych smug ani podobnych śladów. Mogę też wykluczyć suwak kasety, bo efekt pojawia się po przeciwnej stronie.
Co jest po prostu dziwne: podczas sesji studyjnej z lampą błyskową poprzedniego dnia, przy tym samym rodzaju filmu i tej samej kasecie, błąd się nie pojawił.
Pozdrawiam, Jens
MirkoBoeddecker
Jens,
możesz przesyłać zdjęcia.
Wystarczy kliknąć „IMG” podczas odpowiadania na post.
Czy w studiu, gdzie stał aparat podczas wymiany filmu, było może ciemniej niż na zewnątrz, gdzie zazwyczaj fotografujesz?
Czy próbowałeś załadować magazynek w ciemności, a następnie zakleić go taśmą izolacyjną (...aby potem kontynuować fotografowanie na zewnątrz w pełnym słońcu...)?
Pozdrawiam
Mirko
william
Cześć Mirko, tak, to było poprzedniego wieczoru, kiedy nawijam taśmy. W związku z tym, poza oświetleniem w mieszkaniu, było już ciemniej.
Wstawiłem zdjęcia. To tylko surowy skan przekształcony na pozytyw. Może ktoś ma pomysł, skąd to się bierze. To, co widać na zdjęciu po lewej stronie, trzeba sobie wyobrazić optycznie podczas robienia zdjęcia po prawej stronie, a potem prawdopodobnie jeszcze odwrócone lustrzanie.
- Obiektyw mogę wykluczyć, bo przy standardowym obiektywie pojawił się ten sam błąd.
- Użyłem dwóch kaset (dwa zdjęcia i jedno zdjęcie z każdej kasety).

Na dwóch zdjęciach powyżej widać światło po lewej stronie. Nie jest to strona suwaka kasety. Zdjęcie poniżej pochodzi z innego filmu.
Gast
Czy może za każdym razem, gdy pojawiało się to zjawisko, wymieniałeś obiektyw?
Wygląda to na coś nierównomiernego, jakbyś miał w swoim Kievie rozpraszające się światło, a nie nieszczelne magazynki lub, w najgorszym przypadku, połączenie obu tych czynników.
Spróbuj zastosować metodę wykluczenia (zaklej i nie zmieniaj obiektywu, następnie pozostaw zaklejone i zmień obiektyw oraz nie zaklejaj przy zmianie obiektywu). Wszystko zawsze na zewnątrz, przy bezpośrednim, skierowanym świetle.
Pozdrawiam
Mirko
Gast
Cześć Jens,
W porządku, żeby dobrze zrozumieć,
– światło po lewej krawędzi wygląda tak, jakby film nie leżał płasko, a światło z jasnego obiektu (w samym obiekcie wygląda to jak intensywne światło rozproszone, ale wydaje się to „zamierzone”) przedostaje się z boku pod maskę krawędziową. Jeśli to właśnie ci przeszkadza, powiedziałbym: „niech będzie ta krawędź”, liczy się ostrość (płaskość!!!).
- Bardziej przerażające są dla mnie poziome smugi światła między klatkami, a na ostatnim zdjęciu widać je w całości, z pionowymi odgałęzieniami. Jeśli dobrze pamiętam, w Kievie 88 kurtyna przesuwa się od góry do dołu. Czy zamyka się prawidłowo??? I za każdym razem??? To wyjaśniałoby smugi biegnące poprzecznie do filmu. A potem możesz pomalować wnętrze aparatu na czarno, aż sam staniesz się czarny.
W każdym razie nie jest to, jak przypuszczałem, zbyt luźne nawijanie, które dałoby plamy światła najszersze na skrajnej krawędzi filmu (i właśnie u mnie kończące się zazwyczaj przed klatką).
Pozdrawiam
Martin
william
Po kilku miesiącach przypomniałem sobie o problemie opisanym tutaj, którego rozwiązanie teraz znam i którym chętnie się tutaj podzielę. Przyczyną tego wszystkiego jest przedostawanie się światła w miejscu połączenia magazynka na film z korpusem aparatu. Nie udało mi się tego dokładnie sprawdzić. W każdym razie błąd dało się odtworzyć za pomocą lampy halogenowej włożonej do korpusu od przodu. W tym celu zdejmuje się obiektyw, wkłada tam małą lampę halogenową i patrzy z zewnątrz, gdzie wydostaje się światło. Do tego dochodzi jeszcze odbicie wewnątrz aparatu, zwłaszcza na dnie.
Wniosek: należy zachować ostrożność w przypadku aparatów KIEV 88. W międzyczasie nabyłem aparat KIEV 88 CM, który jest wyposażony w nowy magazynek (NT) i jest pokryty od wewnątrz materiałem redukującym odbicia. Tę wersję można bez zastrzeżeń polecić. Pozdrawiam, Jens