micha
Cześć, Mirco
Powiedz, czy nie moglibyście zadzwonić do Efke i poprosić o nieco lepsze oznaczenia na błonach płaskich? Kiedy po miesiącu trzymam w ręku Efke 100 i Efke 25, nigdy nie wiem, która jest która. U Kodaka i innych firm przecież to całkiem dobrze działa...
Pozdrawiam serdecznie
Micha
Gast
Cześć Micha,
Rozróżnienie błon płaskich Efke jest rzeczywiście nieco kłopotliwe. Istnieją jednak wyraźne różnice w oznaczeniach, dzięki czemu można odróżnić PL 25 od PL 100:
PL 25 oznaczenie jest płaskie i znajduje się bliżej krawędzi,
PL 100 oznaczenie jest głębsze i nieco dalej od krawędzi.
Pozdrawiam
Werner Kumpf
www.wernerkumpf-fineartphotographie.com
micha
Mogą to być jednak również odchylenia produkcyjne. W przypadku niektórych opakowań różnica jest jednak bardzo niewielka.
Micha
MirkoBoeddecker
Witam wszystkich,
ponieważ zastanawiamy się nad tym, by w przyszłości zlecać wywoływanie błon płaskich w innej pracowni, dziękuję wam wszystkim za sugestie.
Jak to robią Ilford i Kodak, że wszystko jest ooo wiele prostsze? ;-)
Nie jestem zbyt częstym użytkownikiem błon płaskich. Od 6 lat używam wyłącznie efke 100 w moim Graflexie i dlatego jeszcze nie „zderzyłem się” z tym problemem.
Mirko
Gast
Cześć Mirko,
Ilford i Kodak zasadniczo stosują właśnie takie oznaczenia, ale używają też sekwencji krótkich/długich, choć tylko o długości do 3 lub 4 znaków. Są one dość wyraźnie wyczuwalne w dotyku. Trudno więc odróżnić, czy fragmenty są półokrągłe, czy kanciaste, np. VV\__/ zamiast UU(__) (można by to więc łatwo pomylić). W dokumentacji Kodaka (jest taka mała broszurka formatu A8 ze wszystkimi filmami) znajdują się te oznaczenia. Są one również w arkuszach danych w Internecie, ale nie są tak ładnie zebrane w jednym miejscu. Niestety nie mam pojęcia, czy producenci uzgodnili to między sobą, czy też używają kodów podwójnie. Co na to wasz laborant?
Pozdrawiam
Martin
micha
Cześć, Mirko.
Myślę jednak, że nie chodzi tu o obsługę w ciemni. Tam przecież wyjmuje się filmy prosto z opakowania. Chodzi mi o analizę negatywów. Jeśli więc negatyw nie jest zbyt udany, staram się oczywiście ustalić przyczynę błędu na podstawie danych z sesji. Często zdarza mi się sfotografować ten sam motyw raz na filmie Efke 25, a innym razem na Efke 100, bo akurat skończyły mi się Efke 25. Aby móc później stwierdzić, czy przyczyną był film, wywoływacz czy naświetlanie, „ważne” jest dla mnie, aby znać również emulsję.
W świetle dziennym oznaczenia Kodaka lub Agfy są łatwo rozpoznawalne. Tak mi się wydaje.
Pozdrawiam, Micha