Gast
Jak niedawno dowiedziałem się w specjalistycznym sklepie, firma Agfa najwyraźniej wycofała z produkcji wywoływacz do papieru NEUTOL (w proszku). Teraz szukam zamiennika, najlepiej takiego, który nie wymaga długiego testowania. Jak wiadomo, zaletami wywoływaczy w proszku jest między innymi bardzo długa trwałość roztworu roboczego.
Alternatywą jest N 113 firmy Calbe. Według informacji od producenta wywoływacz ten można przygotować tak samo jak NEUTOL. Oznacza to, że z 10-litrowego opakowania przygotowuje się 5-litrowy roztwór zapasowy, który następnie rozcieńcza się wodą w proporcji 1+1 do uzyskania roztworu roboczego. Zaleta: potrzeba mniej butelek zapasowych, a roztwór jest trwalszy.
Inną znaną mi alternatywą jest Eukobrom (proszek). Ciekawi mnie, do jakiego rozwiązania doszli lub dojdą uczestnicy forum, czy też wywoływacze w proszku są już rzadko stosowane?
Pozdrawiam, Otto Beyer!
uworischki
Używam prawie wyłącznie N113 w opakowaniach 10-litrowych i jestem bardzo zadowolony. Muszę jednak zaznaczyć, że używam wywoływacza wyprodukowanego jeszcze w NRD, a więc ma on ponad 13 lat (oczywiście chodzi o proszek ;) ). Jego trwałość jest niemal nieograniczona.
uwe
Gast
Cześć,
Ta sprawa z Neutolem jest naprawdę trudna. NEUTOL WA w postaci soli był naprawdę świetny.
N113 sprzedawany przez Impex używam, podobnie jak Eukobrom, w postaci soli. Nie tylko trwałość podczas przechowywania, ale także w otwartej miseczce wydaje się znacznie lepsza niż w przypadku preparatów płynnych!
N113 jest bardzo stabilny i niezawodny, można go łatwo kontrolować bez konieczności zbyt precyzyjnej regeneracji. To swego rodzaju „koń roboczy” na co dzień.
Eukobrom ma u mnie większą moc. Kiedy wszystko jest nieco mdłe, Eukobrom dodaje mocnej czerni, nawet przy krótkim czasie wywoływania.
Jacques
Czy w FOTOIMPEX jest dostępny Eukobrom w proszku? Jeśli nie, to gdzie?
Jacques
MirkoBoeddecker
Jacques,
Proszek Euko możemy załatwić. Po prostu ludzie nie pytają o niego codziennie.
Niestety, w sprzedaży są już tylko pojemniki o pojemności 10–20 litrów, a nie praktyczne worki 5-litrowe.
Cena za pojemnik wynosi nieco poniżej 10,50 € z podatkiem.
Pozdrawiam
Mirko
cfb_de
Ponieważ jednak ten roztwór, jeśli jest starannie zapakowany, zachowuje trwałość nawet jako roztwór wyjściowy, można spokojnie przygotować od razu 10 litrów. W zeszłym roku przygotowałem 12 litrów, a kanister, który od tamtej pory stoi nietknięty w piwnicy, nadal nie jest żółty jak cytryna. Połowę, którą zużyłem, uzupełniłem niedawno pół litrem świeżego roztworu wyjściowego.
Pozdrawiam serdecznie,
Franz
p.s.: „Starannie zapakowane” oznacza w moim przypadku: szczelny kanister na chemikalia i przepuszczenie przez niego argonu przez około 5 minut przed zakręceniem. Argon jest dostępny dla osób niebędących chemikami w niskiej cenie w marketach budowlanych dla spawaczy stosujących gaz obojętny i ma tę zaletę w porównaniu z Protectanem, że nie pali się i można palić papierosy podczas pracy z nim.
Gast
Cześć Franz,
Co to znaczy „przepuścić przez system”?
Czy w takim razie tlen rozpuszczony w wodzie zasilającej zostanie zastąpiony argonem (cokolwiek to jest)?
Pozdrawiam
Mirko