micha
Cześć. Czy ktoś się na tym zna? Co jest wygodniejsze w użyciu: pojemniki do wywoływania firmy Jobo, czy takie zbiorniki, w których filmy układa się równolegle obok siebie w kwadratowym pojemniku? Jakie zalety ma pomoc do ładowania w przypadku pojemników Jobo? Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź.
Dzięki
Gast
Cześć Micha,
Ja sam do tej pory używam Jobo Drum bez urządzenia do ładowania.
Nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, klasyczny model kwadratowy jest nieco prostszy w obsłudze.
Zdecydowałem się na Drum, ponieważ tylko sporadycznie muszę wywoływać formaty 4x5 lub 9x12, a w procesorze Jobo zawsze uzyskuję bardzo równomierny efekt wywołania.
Preferuję wtedy starszy procesor, który obraca się z prędkością 50 zamiast 75 obr./min, aby początkowo uzyskać nieco łagodniejszy efekt wywołania.
Nawet jeśli korzystam z tego tylko od czasu do czasu, zawsze mam bardzo stały efekt wywoływania z dobrym mieszaniem arkuszy, a w razie potrzeby – np. przy bardzo długich (push) wywołaniach – również podgrzewaną kąpiel płaszczową.
Na początek powinieneś na pewno przemyśleć, ile filmów zamierzasz wywoływać.
W przypadku większych ilości z pewnością warto będzie zaopatrzyć się w pomoc do ładowania.
Życzę wiele radości z nowego sprzętu 4x5,
Jü
micha
Cześć Jörg,
Dzięki za szybką odpowiedź. Myślę, że od teraz będę pracował prawie wyłącznie moim Sinarem F2. Sprzedam mojego Hasselblada Flexbody. Nie ma on po prostu zbyt dużego zakresu regulacji.
Chyba zdecyduję się też na Jobo, ale wywoływać będę ręcznie, bo nie mam pieniędzy ani miejsca na procesor. Urządzenie do ładowania jest dość drogie, dlatego pytam.
Ciao, Micha
Gast
Zgadzam się w pełni – świetnie się to robi bez pomocy do ładowania, trzeba tylko uważać, żeby każdy film leżał w swoim własnym gnieździe. (Już 2–3 razy mi się nie udało). Obrotowy bęben (procesor z podnośnikiem) ma tę zaletę, że film jest równomiernie „zanurzany”. Ręcznie napełniłem i przetoczyłem zestaw w Emofinie, który następnie wykazał spadek jakości, co prawdopodobnie wynikało z czasu między napełnieniem a przechylaniem/przetoczeniem. W przypadku RODINALU, T-Maxa itp. nie ma to absolutnie żadnego znaczenia.
Gast
Cześć Micha,
Od lat pracuję ręcznie z dużym pojemnikiem Jobo i sprawdza się to całkiem nieźle. Wtedy zdecydowałem się na ten pojemnik, bo po prostu nie znałem niczego innego. Sprzedawca, który mi ją wtedy sprzedał, poradził mi, żebym wkładał do kasety tylko cztery filmy, bo wtedy nie ma takiego ryzyka, że włożę dwa filmy do jednego gniazda. Oczywiście nie uwierzyłem mu i od razu zepsułem dwa filmy. Ale to było wszystko, pomoc przy ładowaniu naprawdę nie jest tu potrzebna. Jakiś czas temu kupiłem na eBayu używany procesor, który naprawdę nie kosztował majątku i teraz jestem całkowicie zadowolony. Myślę, że używany procesor opłaca się z czasem już choćby ze względu na znacznie mniejsze zużycie chemikaliów. 270 ml w obiegu i około 1,5 l przy ręcznym ładowaniu.
Pozdrawiam, Sven.
Gast
Cześć Micha,
Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz: wybierz Jobo, a nie te kwadratowe amerykańskie pojemniki. Kosztują małą fortunę, nieco łatwiej je napełniać i opróżniać z filmem, ale znacznie gorzej z chemikaliami. Poza tym znacznie bardziej kapie z nich płyn, a przykręcanie ich tak, by były szczelne, jest trudniejsze.
Pozdrawiam
Martin
micha
Cześć wszystkim.
Dzięki za te liczne wskazówki. Rozejrzę się więc za bębnem Jobot. I może za procesorem. Jeszcze raz dziękuję za rady.
Wszystkim miłośnikom filmu płaskiego – serdeczne pozdrowienia z Drezna
Micha
Gast
Wywołuję błony płaskie w kasecie AP, spirale pozostają na zewnątrz, a rurka osiowa musi oczywiście zostać włożona.
Do kasety mieszczą się dwie błony płaskie formatu 4x5 (9x12). Umieszczam je w kasecie stroną emulsionową do wewnątrz.
Podczas wywoływania dwóch błon płaskich sklejam je z tyłu taśmą TesaFilm.
Do puszki skonstruowałem urządzenie obrotowe z silnika do grilla, 4 kółek meblowych i kawałka blatu znalezionego wśród odpadów wielkogabarytowych. Brzmi to dość niecodziennie i wygląda dość nieprofesjonalnie, ale działa znakomicie.
Posiadam również jeden z tych amerykańskich „cudownych zbiorników”, jednak prawie nigdy nie udaje mi się zebrać wystarczającej ilości filmów, aby opłacalnie go zapełnić w rozsądnym czasie.
Oczywiście filmy można również wywoływać w tradycyjny sposób, w misce.
Pozdrawiam
Matthias