Gast
Cześć,
chcę w końcu znowu zamówić wywoływacz, żeby wywołać kilka filmów, które jeszcze mi leżą. Mam kilka rolek Fomapan 100 i Ilford Delta 100. Niedługo dołączy do nich jeszcze kilka rolek Fomapan. Używam go jako niedrogiego filmu uniwersalnego. Nie mam jeszcze na tyle wyćwiczonego oka, żeby dostrzec duże różnice między filmami. Chociaż entuzjastyczne komentarze na temat Efke kusiłyby mnie, żeby go wypróbować.
Pytanie brzmi więc: czy istnieje wywoływacz, w którym Foma i Ilford wypadają dobrze, a który ewentualnie wywoła również Efke naprawdę dobrze? Nie chcę kupować zbyt wielu różnych wywoływaczy, bo inaczej zestarzeją się, zanim zdążę je zużyć. Szacuję, że w ciągu najbliższych 3 miesięcy wywołam około 10–15 filmów.
Pozdrawiam i dziękuję,
Michael
rherz
Cześć Michael,
Mogę Ci polecić Calbe A 49 w proporcji 1:1. Dobrze wyrównuje obraz, nie powodując przy tym, że wszystko wygląda na rozmyte, jest niedrogi, trwały i stosunkowo łatwy w użyciu (choć nie tak łatwy jak wywoływacz płynny). Czasy wywoływania dla różnych rodzajów filmów znajdziesz u naszego gospodarza lub na stronie www.calbe-fotochemie.com (dostępna jest tam również karta techniczna w formacie PDF).
Pozdrawiam
Robert
uworischki
Myślę, że rherz ma rację. A49 dobrze sprawdza się w przypadku wszystkich wymienionych filmów. Jednak w przypadku filmów EFKE o niskiej czułości wolę F09/R09. Przy większym rozcieńczeniu (1:100) ziarnistość pozostaje w znośnym zakresie, a odcienie szarości są lepsze.
uwe
rhf
Dla mnie A 49 to po prostu NAJLEPSZY uniwersalny wywoływacz.
Niedrogi, trwały i świetnie się go używa – idealny do owiec, pozwala wydobyć z negatywu całą czułość, jaką oferuje Emu.
Jeśli chcesz wydobyć z negatywu ostatnie niuanse dotyczące owiec i rozdzielczości,
przewyższa go tylko MZB.
Do portretów A jest absolutnym hitem.