Witam wszystkich,
mam już za sobą pierwsze doświadczenia z wywoływaniem filmów.
Jednak wciąż zastanawiam się: w jaki sposób najdelikatniej i najbezpieczniej wysuszyć moje filmy?
Czy skrobaczka może porysować film? Wydaje mi się, że zwłaszcza efke 25 jest pod tym względem dość wrażliwy...
Skóra do czyszczenia okien? Co o tym sądzić?
Palce? Z mojego doświadczenia wynika, że to za mało...
Woda destylowana? U mnie (bez wycierania) i tak pojawiły się lekkie plamy...
Więc co robić?
Czy ktoś mógłby mi dać jakąś praktyczną wskazówkę?
Pozdrawiam, Pepe
Cześć Pepe,
mam dobre doświadczenia z następującą procedurą:
1. 1 minuta w ostatniej wodzie do płukania z dodatkiem środka zwilżającego
2. Odwirowanie filmu w wirówce do sałatek. Aby uzyskać lepszą równowagę, warto w wirówce włożyć dodatkową spiralę do filmów.
3. Następnie spokojnie pozostawić do wyschnięcia
Powodzenia
Japiek