Maximilian5930
Witam,
Mam jeszcze stary, ale bardzo dobry powiększalnik SW i chciałbym teraz używać papierów z odwróconym kontrastem.
Powiększalnik nie ma szuflady na filtry. Istnieją przecież filtry multigrade ze specjalnym uchwytem umieszczonym pod obiektywem.
Nie wyobrażam sobie jednak, żeby działało to bez utraty jakości obrazu.
Kto może mi udzielić fachowej, obiektywnej odpowiedzi?
Maximilian
Gast
Maximilian,
Oczywiście w przypadku filtrów Ilford, które mocuje się pod obiektywem, może dojść do niewielkiej utraty jasności i ostrości, ale należy to rozpatrywać w szerszym kontekście.
Jeśli nie masz obiektywu o wysokiej jakości, to tej różnicy w ogóle nie zauważysz.
W wielu starszych modelach można zresztą otworzyć górną obudowę lampy (...aby wymienić żarówkę...) i wtedy teoretycznie można by po prostu umieścić filtry na górze kondensora.
Jest to zarówno lepsze jakościowo, jak i tańsze (filtry 9x9 cm kosztują ok. 9 euro za zestaw 45 sztuk firmy Ilford).
Pozdrawiam
Mirko
mcbastian
Cześć!
Mam aparat Meopta Opemus II.
Kupiłem plastikowe filtry firmy FOTOIMPEX za około 8 euro.
Gast
Sebastian,
lepiej zrób test bez negatywu przy przysłonie f/11, żeby sprawdzić, czy Twoje filtry nie wystają zbyt daleko w płaszczyznę ostrości. W przeciwnym razie na zdjęciach pojawią się odciski palców, zarysowania itp., które zgromadziły się na Twoich filtrach.
Właściwie filtry powinny być umieszczone nad soczewkami kondensora – czyli między lampą a górną soczewką kondensora.
W przypadku Beselera są one nawet, optymalnie umieszczone, pomiędzy soczewkami kondensora.
Pozdrawiam
Mirko
cfb_de
Cześć Mirko,
a tak naprawdę powinny one jeszcze znajdować się pod izolacją termiczną. W przeciwnym razie filtry umieszczone na skraplaczu mogą się przypiec :-)
Pozdrawiam,
Franz
A tak przy okazji: ten model Anaret-S z ostatniego razu jest lepszy od tego, który mi się zepsuł!
MirkoBoeddecker
Cześć Franz,
Ochrona przed przegrzaniem: to z pewnością idealne rozwiązanie, ale przy mocy 75 W można przeprowadzać naświetlanie nawet przez kilka minut, a nic się nie stanie.
Mamy też jeszcze soczewki rozpraszające i filtry chroniące przed przegrzaniem, ale wtedy trzeba się naprawdę zabrać za majsterkowanie.
AnaretS: Jasne, że nowe są lepsze od starych. Już choćby ze względu na lepszą jakość powłoki. Meopta oczywiście nie inwestuje już w linię powiększalników, ale lornetki i lunety celownicze sprzedają się całkiem nieźle. Dzięki temu obiektywy powiększające również korzystają z tamtejszych postępów technicznych...
Pozdrawiam
Mirko