Kornelia
:(
Witam,
po przeczytaniu artykułu Paufiny
trochę się pogubiłem i muszę
jeszcze raz zapytać was, profesjonalistów.
Z jaką czułością należy więc
przeprowadzić naświetlanie obu filmów i jaki wywoływacz (no cóż,
zawsze marzy się o niemal niezrównanym, wymarzonym efekcie
– pięknych odcieniach szarości, wysokiej ostrości, dobrym
przejściu cieni itp.) możecie polecić jako standardowy wywoływacz,
przy którym na początku nie da się popełnić błędu?
Z góry dziękuję za informacje
Kornelia
Gast
Cześć Kornelia,
Naświetlam film 400 na 320 ISO, a T200 na 160 ISO. Podczas naświetlania konsekwentnie skupiam się na cieniach, dzięki czemu na negatywie mam wyraźny kontrast na całej powierzchni.
No cóż... standardowy wywoływacz, wydaje mi się, że właśnie pytasz, gdzie można kupić „cudowny środek na wszystko”? FOTOIMPEX ma już sporo egzotycznych produktów, ale sądzę, że tego też nie ma.
...Żarty na bok, spróbuj A49, rozcieńczenie 1:2, 17 minut przy rytmie przechylania. Ten wywoływacz
jest dość łagodny, nie jest to żadna „nowomodna technologia”, zapewnia drobne ziarno, ładne odcienie szarości i dobre wrażenie ostrości! (Nie można mieć wszystkiego). A49 to dwuskładnikowy wywoływacz proszkowy, który trzeba samemu przygotować, ale jeśli będziesz trzymać się instrukcji, niewiele może pójść nie tak.
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania... po prostu zapytaj!
Pozdrawiam
Michael