Kliknij mnie, jestem linkiem
Pyrogallol – 1:2:3-trihydroksybenzen
C6H3(OH)3
Masa cząsteczkowa: 126
Właściwości: Drobny, biały, krystaliczny proszek.
Pyro przeżywa prawdziwy renesans w ciągu ostatnich 8 lat, odkąd Gordon Hutchings wprowadził formułę PMK, która jest z powodzeniem sprzedawana w postaci zestawów przez kilka firm. Pyro jest wywoływaczem barwiącym, a żółte zabarwienie jest proporcjonalne do ilości zredukowanego srebra. Dlatego najsilniejsze zabarwienie występuje w jasnych partiach, a najsłabsze w cieniach.
Ponadto zabarwienie to bardzo dobrze maskuje ziarnistość negatywu. PMK NIE jest formułą o drobnym ziarnie, a mimo to można uzyskać powiększenia o rozsądnej jakości z miniaturowych negatywów z aparatów 35 mm. Właśnie z tego powodu gorąco polecam ten wywoływacz do użytku z filmem 35 mm.
Jedynymi zastrzeżeniami dotyczącymi pyro są jego toksyczność i ograniczona stabilność. Nie ma co do tego wątpliwości – zdarzały się przypadki śmierci z powodu zatrucia pyro. Szczerze mówiąc, osoby te wpadły do kadzi z tym roztworem, który był używany do barwienia odzieży. Niemniej jednak podczas mieszania należy podjąć wszelkie niezbędne środki ostrożności; ja zazwyczaj mieszam swój roztwór na świeżym powietrzu w bezwietrzny dzień.
Odnosząc się do kwestii stabilności, należy pamiętać, że preparaty piro zawierają niewiele siarczynu, a zatem są znacznie mniej stabilne niż ich konserwowane, niepowodujące plam odpowiedniki. Wywoływacz należy wymieszać bezpośrednio przed użyciem i stosować wyłącznie metodą jednorazową.
Nawiasem mówiąc, chociaż piro jest bardzo niestabilny w roztworach alkalicznych, jest bardzo stabilny w roztworach kwaśnych i może być przechowywany przez lata w pełnej butelce.