Sam też kiedyś rozważałem wypróbowanie filmów EFKE, ale kiedy słyszę, że może dojść do odrywania emulsji...
Czy ktoś ma już doświadczenie z filmami EFKE i może mi powiedzieć, na co należy zwrócić uwagę, aby uniknąć takich problemów?
Pozdrawiam
Volker S.
Nie martw się, da się to opanować.
Zasadniczo: żadnych gwałtownych wahań temperatury w kąpielach procesowych i wodzie do płukania, nie należy pozostawiać filmu zbyt długo w kąpieli, nie należy zbyt mocno pocierać emulsji (skrobaki do filmu są do bani).
Pomocne może być również dodanie środka utwardzającego do utrwalacza, ale zazwyczaj z lenistwa i roztargnienia tego nie robię.
Zagrożone są miejsca o wysokim „stężeniu srebra” na nośniku, czyli mocno naświetlony początek filmu (tutaj trzeba uważać, żeby skrawki nie wylądowały na zdjęciu) oraz ekstremalne światła.
Wypróbuj filmy Efke. R50 to obecnie mój ulubiony.