Wolf_XL napisał
...cóż, zakładam, że Silverprint nie utrzymuje tak niskich cen i nie dokłada do nich z czystej dobroci...
To temat już dość stary. Myślałem, że właściwie wszyscy o tym wiedzą. Harman od lat (śledzę to już od 20 lat) faworyzuje rynek krajowy.
Sprzedawcy z Wielkiej Brytanii mogą kupować
bezpośrednio u Harmana. Reszta świata – w tym my – nie. W Wielkiej Brytanii ceny są więc tak niskie, że nawet Foma nie sprzedaje się w znaczących ilościach. Są to, że tak powiem, ceny bezpośrednio z fabryki.
My, pozostali, mamy więc zawsze co najmniej jednego pośrednika oraz koszty transportu.
Całość waha się wraz z kursem funta i jest raz bardziej, a raz mniej wyraźna.
Nasze ceny są o około 25% niższe od oficjalnych cen niemieckich. Na przykład 100 arkuszy formatu 8x10 cali kosztuje u oficjalnego niemieckiego dystrybutora 117 EUR.
My zarabiamy wtedy jeszcze około 15–20%. Nasze koszty w sprzedaży detalicznej wynoszą około 25% i rosną z roku na rok z powodu gwałtownie rosnących płac w Niemczech.
Od około 2008 roku ponosimy straty (nie w ujęciu bezwzględnym) na prawie wszystkich produktach Ilford.
Wyjątkiem jest kilka produktów, takich jak filtry.