Dongrappo
Witajcie, drodzy członkowie społeczności
Kiedy przedwczoraj robiłem swoje pierwsze powiększenia i do tych pierwszych testów użyłem bardzo starego papieru Ilford Festgradation w wersji satynowej, zdarzyło mi się, że trzy razy położyłem papier fotograficzny na ramce odwrotnie i go naświetliłem od spodu, bo nawet w świetle dziennym trudno odróżnić te dwie strony. W ciemności jest to jeszcze trudniejsze, a w dotyku strony te są niemal identyczne.
Cóż, nawet przy naświetlaniu, gdy strona z emulsją była skierowana w stronę ramki, powstał nieostry i naświetlony o około 2-3 stopnie za słabo obraz.
Teraz pytanie. W takim razie przy prawidłowym naświetlaniu emulsja skierowana w stronę obiektywu powinna powodować pewne „zanieczyszczenie” (być może -4–6 stopni przy tym papierze) obrazu, właśnie przez ten obraz odbity od płyty podstawowej/ramy, prawda?
Pytanie: Czy w takim razie nie lepiej byłoby podczas naświetlania umieścić pod papierem fotograficznym czarne podłoże (karton)?
Czy ktoś z Was ma z tym doświadczenie, czy może jestem zbyt drobiazgowy?
Pozdrawiam serdecznie
Werner
MirkoBoeddecker
Cześć Werner,
Masz całkowitą rację. Jednak w przypadku papierów barytowych podłoże jest tak grube, że efekt ten można pominąć.
W przypadku papierów PE czarna płyta podkładowa pozwala wyraźnie zmniejszyć plamy światła odbitego.
W obliczeniach matematycznych zawsze należy uwzględnić fakt, że światło musi dwukrotnie ulec rozproszeniu: najpierw w kierunku płyty podkładowej, a następnie z powrotem przez podłoże!
Od lat chciałem zbudować ramę ze stałymi maskami i gdyby kiedykolwiek powstała, miałaby ciemnoszarą płytę podstawową.
Wtedy można by również powstrzymać ludzi przed ustawianiem ostrości na ramie i nie uwzględnianiem grubości papieru ;-)
Pozdrawiam,
Mirko
Wolfgg
Cześć Werner,
był to problem już 50 lat temu, zwłaszcza gdy pojawiły się papiery PE, które wyróżniały się wyjątkowo cienkim podłożem. Nie chodziło tu jednak o nieostry obraz, ale o to, że oznaczenia formatów na płycie podstawowej były słabo widoczne na zdjęciu!
Prosty test: weź pasek próbny i pod połowę go wsuń czarny papier. Jeśli obie części zdjęcia wyglądają inaczej, masz rację.
Nawiasem mówiąc, w przypadku wielu papierów stronę z warstwą można odróżnić od tylnej strony na słuch, delikatnie przesuwając po niej palcem (bezpośrednio przy uchu).
Pozdrawiam
Wolfgang
Dongrappo
No cóż, wróciłem z imprezy i od razu trafiły mnie tak konkretne wiadomości.
Cieszę się, że moje nieco chaotyczne pytanie zostało jednak zrozumiane! :-)
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Test z paskami testowymi dm jest naprawdę łatwy do wykonania. Najlepiej sprawdzi się motyw o wysokiej ostrości i silnym charakterze graficznym z wysokim kontrastem.
Zajmę się tym przy okazji i jestem ciekawy, czy da się zauważyć różnicę. Ale mogę to sobie dobrze wyobrazić. Bardzo dziękuję za wskazówkę.
Ponieważ w najbliższym czasie będę pracować wyłącznie z papierami PE, może to być dla mnie naprawdę istotna kwestia.
Ogólnie rzecz biorąc, praca z ramką – cóż, w tej dziedzinie mam jeszcze wiele do nauczenia się!
Dobre przygotowanie i ustawienie dla często używanych formatów byłoby z pewnością bardzo pomocne. Muszę się z tym zapoznać.
W przypadku mojego ostrościacza ziarna Patersona (lub jakkolwiek to się nazywa) nie widzę prawie żadnej różnicy na papierach Ilford PE, niezależnie od tego, czy ustawiam ostrość na ziarno z uwzględnieniem grubości papieru, czy bez, i to nawet przy przysłonie 2,8.
Zobaczę to zapewne, gdy moje oko lepiej przyzwyczai się do pracy w ciemni.
Bardzo dziękuję za odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam
Werner