schorsch27
Witam wszystkich,
Z głębi mojej zamrażarki wyłowiłem ostatnią buteleczkę Neofin doku, którą chciałbym wywołać równie starą, około 35-letnią kliszę Agfaortho 25 o czułości 25 ASA. Nie mam już żadnego opakowania i nie mogę znaleźć w sieci żadnych szczegółowych informacji na temat naświetlania.
Czy ktoś może mi powiedzieć, w jakim rozcieńczeniu i jak długo powinienem wywoływać? Mam też trochę nowszego RODINALa, ale podobno jest on dość gruboziarnisty w przypadku Agfaortho. A może polecilibyście RODINAL? Czytałem, że z dodatkiem sody powinno się udać, ale nie mam jeszcze doświadczenia z samodzielnym mieszaniem.
Pozdrawiam, Markus
KlausWehner
Cześć Markus,
Neofin doku pojawił się na rynku gdzieś w latach 80. jako wywoływacz do filmu Kodak Technical Pan.
Nie jestem wcale pewien, czy istniały jakieś „oficjalne” wytyczne dotyczące wywoływania filmu Agfa Ortho.
Nawet gdyby tak było, ówczesne parametry nie będą dla Ciebie zbyt pomocne, ponieważ zarówno film, jak i wywoływacz po 35 latach będą zachowywać się inaczej niż kiedyś.
Tak czy inaczej, pozostaje to eksperymentem.
Nie możesz przewidzieć wyniku, chyba że dysponujesz większą ilością filmu i chemikaliów.
Wtedy mógłbyś przetestować ten film.
Serdeczne pozdrowienia
Klaus
Restlicht
Cześć Markus,
Mam jeszcze ulotkę od wywoływacza Neofin-Doku. Muszę tylko ją odszukać.
Jeśli nadal jesteś tym zainteresowany, daj znać.
Pozdrawiam, Wolfgang
KlausWehner
Cześć Wolfgang,
stare dokumenty są często na wagę złota!
Z czystej ciekawości historycznej chciałbym wiedzieć, jakie filmy są wymienione w tej ulotce.
Czy wiesz, z jakiego mniej więcej roku pochodzi ta ulotka?
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Klaus
schorsch27
@ Wolfgang:
Tak, bardzo bym chciał zobaczyć tę notatkę, jeśli nie sprawi to zbytniego kłopotu. W sieci jest więcej
pytań niż odpowiedzi. Już w latach 80. wywoływałem kilka filmów AO z ND, ale niestety nie zachowałem żadnego opakowania.
@ Klaus:
też się tego obawiam. Jeśli Wolfgang nic nie znajdzie, napełniłbym buteleczkę pół litra wody i potrząsał nią przez 5 minut.
Pozdrawiam, Markus
KlausWehner
Cześć Markus,
Ja postąpiłbym dokładnie tak samo:
przygotowałbym roztwór o zalecanym stężeniu i wybrał średni czas wywoływania (od 5 do 10 minut).
Przy odrobinie szczęścia to może zadziałać.
Jeśli masz ochotę na eksperymenty i chcesz wypróbować świeży wywoływacz, możesz skontaktować się ze mną przez prywatną wiadomość.
Mam pewien pomysł. Zaletą byłoby to, że masz pewność, że wywoływacz jest świeży i działa.
Nie ma jednak pewności co do dokładnego czasu wywoływania.
Ogólnie ryzyko jest jednak nieco mniejsze.
To, że w tej kwestii jest więcej pytań niż odpowiedzi, leży w naturze rzeczy.
Używanie filmów specjalistycznych zawsze oznacza wymaganie od filmu czegoś, do czego nie został stworzony.
Powstało wiele mitów, które często nie wytrzymują krytycznej weryfikacji.
Ale to już inny temat.
Serdeczne pozdrowienia
Klaus
Wolf_XL
...zajrzałem do zakamarków mojego laboratorium fotograficznego – i znalazłem to, czego szukałem...
KlausWehner
Dzięki, Wolf!
Ciekawe, że firma Tetenal podaje czas wywoływania tylko dla współczynnika gamma wynoszącego 0,55.
Ten kontrast pasuje do powiększalników z kondensorem. Jednak obecnie są one rzadziej stosowane.
W przypadku popularnych powiększalników z głowicą mieszającą kolory konieczny jest znacznie wyższy kontrast.
W praktyce oznacza to, że czas wywoływania (w zależności od układu świetlnego powiększalnika) należy dodatkowo wydłużyć.
Serdecznie pozdrawiam
Klaus
Wolf_XL
...w tym przypadku autor wątku miał być może nawet szczęście w nieszczęściu – ponieważ jego film jest poddany niedoświetleniu (poddany naświetlaniu przy czułości 25 ASA zamiast 12) i w związku z tym i tak musi go podkręcić, to przy odrobinie szczęścia dzięki temu zabiegowi uzyska odpowiednią krzywą gamma...
Restlicht
Cześć Markus,
Otrzymałeś już oryginalną tabelę wywoływania. Jest ona zgodna z moją.
@ Klaus
Tabela zamieszczona tutaj odpowiada mojej. Na opakowaniu zapisałem datę zakupu: styczeń 1989 r. W opakowaniu zachowałem jeszcze starszą tabelę.
Była ona z 1979 r.
W tabeli wymieniono jeszcze inne filmy.
Copex Pan
Recordak microfilm AHU
Kodak High Contrast Copy (był to poprzednik Technical Pan)
Pozdrawiam, Wolfgang
Wolf_XL
...no więc ulotka informacyjna do filmu Neofin Doku pochodzi mniej więcej z okresu między 1984 a 1988 rokiem... W tamtych czasach od czasu do czasu korzystałem z Technical Pan. Byłem jednak wówczas zagorzałym przeciwnikiem statywów – dlatego film ten używałem tylko sporadycznie. Chociaż z wyników byłem całkiem zadowolony...
W każdym razie – mam jeszcze Agfaortho 25 w rolkach – więc dla zabawy zamontuję statyw i jeszcze raz wypróbuję tę starą metodę. Mam teraz czas, bo od 1 maja jestem na emeryturze... :cool:
Restlicht
Wolf_XL napisał
...
Tak czy inaczej – mam jeszcze Agfaortho 25 na metry – więc dla zabawy rozstawię statyw i jeszcze raz wypróbuję ten stary sprzęt. Mam teraz czas, bo od 1 maja jestem na emeryturze... :cool:
Można tylko pogratulować obu tych rzeczy :at: :at: :at:
schorsch27
Na początek serdecznie dziękuję za tę rzadką ulotkę, Wolf.
Dobrze, że poczekałem, bo z tymi 5 minutami całkowicie się pomyliłem.
Nie jestem pewny co do współczynnika wydłużenia wynikającego z wartości beta-55: nie mam powiększalnika kondensacyjnego, tylko powiększalnik kolorowy, w którym reguluję gradację za pomocą filtrów kolorowych (Durst M 605).
Do tego dochodziłby jeszcze drugi współczynnik wydłużenia wynikający z naświetlania przy czułości 25 ASA.
Czy uważacie, że 35 minut dla fiolki rozpuszczonej w 500 ml wody byłoby w porządku? (1-min-Rh)? Nie mam doświadczenia z rytmem 3-sekundowym, obawiam się tam tworzenia się piany.
Nie martwcie się, nie będę was naciskał w sprawie ewentualnych ustaleń.
Pozdrawiam Markus
KlausWehner
Cześć Markus,
w Twoim projekcie występuje kilka czynników niepewności.
Nie jest łatwo oszacować zakres niezbędnych korekt w czasie wywoływania.
Do Twojego powiększalnika potrzebujesz negatywów o współczynniku gamma od 0,8 do 0,9.
Dla mojego własnego wywoływacza ustaliłem współczynnik wydłużenia dla dostosowania kontrastu z 0,65 do 0,85 (około 1,5 do 1,6). Ty jednak potrzebujesz wzrostu kontrastu z 0,55 do 0,85. W przypadku mojego wywoływacza dałoby to współczynnik wydłużenia rzędu około 3.
Niestety takich współczynników korekcyjnych nie da się po prostu przenieść 1:1 na inne wywoływacze.
Niestety niedoświetlenia nie da się już skorygować po fakcie. W obszarach cieni przez niedoświetlenie utracono informacje, których nie da się już później przywrócić na filmie.
Wydłużenie czasu wywoływania służy jedynie nieznacznemu zwiększeniu gęstości stref środkowych.
Dla mojego wywoływacza ustaliłem w tym celu współczynnik wydłużenia wynoszący 1,3. Nie potrafię jednak stwierdzić, czy w tym przypadku będzie to odpowiednie.
Można również założyć, że Twój wywoływacz z biegiem lat stracił na aktywności. Również w tym przypadku można rozważyć zastosowanie współczynnika wydłużenia o nieokreślonej wartości.
Jednym z pomysłów byłoby wykonanie „wywoływania próbnego”. Odcinasz kawałek filmu i wywołujesz go przy ustalonym (skorygowanym) czasie wywoływania. Wtedy możesz zdecydować, czy czas jest odpowiedni, czy też konieczne są dodatkowe korekty.
Istnieje również ryzyko, że wywoływacz w ogóle już nie wywołuje (lub nie wywołuje wystarczająco). Wtedy przynajmniej uratowałeś pozostałą część filmu.
Serdeczne pozdrowienia
Klaus
schorsch27
Witam wszystkich,
na początek chciałbym podziękować wam za obszerne porady. Jednak ze względu na zbliżające się wiosenne słońce na razie nie mam ochoty wybierać się do sklepu.
Ale dam wam znać tutaj, jak tylko będę miał jakieś wyniki.
Do tego czasu (i jeszcze długo potem) życzę wam zdrowia!
Pozdrawiam, Markus
schorsch27
Witam wszystkich,
nie chcę Was pozbawiać dalszego ciągu tej historii, bo wszystko potoczyło się zupełnie inaczej:
W zamrażarce teściowej znalazły się jeszcze 3 nowe, zapakowane w neutralne opakowania filmy AO z lat 80. Ponieważ jednak wspomniana powyżej jedyna buteleczka Neofin doku wystarczyła tylko na 2 filmy i miała już prawie 40 lat, po krótkich poszukiwaniach w sieci zdecydowałem się raczej przejść na plan B:
Rodinaaaal ! – otwarta butelka była znacznie młodsza, miała około 10 lat.
Wraz z filmem APX 100 (naświetlonym przy czułości 100 ASA) włożyłem wspomniany na początku Agfaortho (25 ASA) do pojemnika i dodałem do obu roztwór RODINALa w proporcji 1:100, w którym mieszkały przez 37 minut w temperaturze 20 stopni Celsjusza (przez pierwszą minutę w rytmie 3 sekund, potem 3 razy na minutę). Gdzieś przeczytałem, że do zmiękczania należy dodać trochę sody, ale z braku doświadczenia uznałem to za zbyt ryzykowne.
Rezultat jest rewelacyjny zarówno dla Agfaortho, jak i dla APX (który do tej pory zawsze wywoływałem w Ilford ID 11 przy czułości 200 ASA). Niesamowita ostrość, między czarną czernią a białą bielą cała paleta odcieni szarości, którą można by niemal nazwać kolorową. A mimo to to wyraziste, ale bardzo delikatne i tak bardzo analogowe ziarno.
Jestem nieco zachwycony.
Pozdrawiam
Markus
schorsch27
Dodatek po pierwszych powiększeniach: kwestia szerokiej gamy odcieni szarości nieco się relatywizuje. Negatywy są już dość ciemne, potrzeba średnio 30 sekund przy przysłonie f/8. Zobaczymy, co dalej...
KlausWehner
Cześć Markus,
dziękuję, że ponownie przyjrzałeś się swoim negatywom, tym razem bardziej krytycznym okiem.
Od tej kombinacji filmu i wywoływacza nie należy koniecznie oczekiwać bogatej skali tonów.
Są na to tańsze rozwiązania.
Ten film jest przecież stworzony właśnie po to, by w miarę możliwości stłumić wszystkie odcienie.
RODINAL ma bardzo wysokie pH i zawiera w swoim składzie silnie działający alkali (wodorotlenek potasu).
Nie jest to wywoływacz, który wydobywa zróżnicowaną gamę tonów.
Wysokie rozcieńczenie sprawia, że po prostu nie ma wystarczającej ilości substancji wywołującej, aby w pełni wywołać film.
Dodatkowo cierpią na tym wszystkie odcienie. Krzywa gradacji ma wyraźny kształt litery S.
Aby uzyskać jak najlepsze wyniki, potrzebujesz wywoływacza, który może wytworzyć wysoką gęstość maksymalną (w zakresie gęstości nadających się do powielania).
W ten sposób powstaje długa krzywa gradacji, na której wartości tonalne mogą się lepiej różnicować.
Krzywa gradacji powinna przebiegać możliwie prosto. Zapewnia to wywoływacz o wysokiej aktywności, który wywołuje wszystkie wartości tonalne w równym stopniu.
Moim zdaniem Neofin doku byłby bardziej odpowiedni.
W każdym razie jest to kwestia wyboru.
Mając więcej czasu i materiałów, można by lepiej dostosować wywoływacz do filmu.
Serdeczne pozdrowienia
Klaus