Neutrino
Witam,
Niedawno kupiłem tylną kasetę Polaroid HP 701 do mojego aparatu Mamiya RB 67 SD. O ile mi wiadomo, jest to najnowocześniejsza kaseta tego typu i w przeciwieństwie do starszych modeli można ją podłączyć do aparatu bez adaptera P.
Po pierwsze: jestem naprawdę zachwycony. To świetna zabawa, a jakość filmu natychmiastowego FP 100C robi ogromne wrażenie. Zdjęcia, pomijając rozmiar, niewiele ustępują prawdziwym odbitkom.
A teraz przejdźmy do mojego problemu: na niektórych zdjęciach pojawiły się smugi światła. Przy oświetleniu pokojowym ten problem nigdy się nie pojawił. Na wielu zdjęciach (nie na wszystkich!) wykonanych na zewnątrz w świetle dziennym na krawędzi zdjęcia pojawił się niebieskawy pasek. Co prawda pasek ten znajduje się głównie tam, gdzie ze względu na format tylnej części 7x7 cm i tak jest tylko czarny pasek, ale po pierwsze nie wygląda to ładnie, a po drugie część zdjęcia wydaje się nieco wyblakła z powodu wpadającego światła.
Niestety, nie udało mi się jeszcze ustalić, co dokładnie jest tego przyczyną i jak mogę rozwiązać ten problem. Moim zdaniem albo coś przecieka w suwaku, albo w miejscu, gdzie mocuję tylną część. W przeciwieństwie do zwykłych tylnych części do filmów, Polaback podłącza się bezpośrednio do aparatu. Trzeba więc zdjąć obrotową ramkę. Czy jest jakiś sposób, żeby sprawdzić, skąd przedostaje się światło? Może robię coś nie tak przy zakładaniu tylnej części?
A teraz pytania ogólne:
Od kiedy zaczyna się czas wywoływania? Od momentu naświetlania, od momentu, kiedy pociągam za białą zakładkę, czy dopiero wtedy, gdy wyjmuję całe zdjęcie?
Często czytałem, że negatyw można wybielić i również wykorzystać. Czy można go wtedy normalnie zeskanować i przekształcić na komputerze w kolorowy pozytyw, a nawet powiększyć w fotolabie? Jaka jest jakość tego negatywu? Czy ktoś już tego próbował?
Mam nadzieję, że Fujifilm będzie jeszcze długo produkować ten film, ale czy są jeszcze inne możliwości wykorzystania tego kasety? Istnieje oczywiście możliwość załadowania filmów integralnych, jednak jest to bardzo kłopotliwe, ponieważ wywołanie musi odbywać się w aparacie Instax lub Polaroid. Czy można na przykład użyć przyciętych błon płaskich? W ten sposób można by przynajmniej robić zdjęcia o wymiarach 7x7 cm. Jak na aparat średnioformatowy to całkiem niezły wynik.
Pozdrawiam, Thomas
Urnes
Czas wywoływania zaczyna się w momencie wyjęcia zdjęcia. Można je wybielić i zeskanować, ale to niezły bałagan. Poza tym było fajnie. Negatyw często zawiera więcej szczegółów, jeśli nie jest porysowany. Obecnie nie ma alternatywy dla Fuji. Trudno sobie wyobrazić coś innego.
Pozdrawiam, Sven.
FFFoto
Czy światło wpada tylko wtedy, gdy używasz go np. w jasnym świetle (bezpośrednie słońce itp.)? W przeciwnym razie sprawdź, czy jest dobrze przyłożony. Wydaje mi się, że zawsze musiałem mocno go dociskać.
?
Jeśli chodzi o wybielanie: zawsze przyklejałem negatyw warstwą do dołu na szklaną płytkę z boku taśmą klejącą. Następnie w zlewie nakładałem na niego DanKlorix (wcześniej nabrany do pipety) i ręcznie (oczywiście w rękawiczkach) ścierałem czarną emulsję. W razie potrzeby nakładałem jeszcze raz DanKlorix. Potem dobrze spłukiwałem. Trzeba uważać, żeby nic nie dostało się na stronę z warstwą, bo inaczej pojawią się jasne plamy. Negatywy zawsze potem poddawałem obróbce w żelu, bo kontrast jest bardzo słaby. Być może przy dłuższym naświetlaniu mogłoby się udać, ale wtedy naklejka przepada.
Neutrino
Dziękuję za odpowiedzi.
?
FFFoto, tak, światło przedostaje się tylko przy stosunkowo jasnym świetle dziennym. Przy normalnym oświetleniu w pomieszczeniu jeszcze niczego nie zauważyłem. Przeprowadziłem już kilka testów. Po zdjęciu suwaka przykleiłem taśmę klejącą na szczelinie. Wtedy światło już nie przedostaje się. Więc to na pewno to. Masz może jakiś pomysł, jak samemu to rozwiązać, żebym nie musiał za każdym razem zaklejać?
?
Wypróbowałem już też wybielanie. Działa całkiem nieźle. Jednak podczas skanowania nie udało mi się uzyskać dobrych kolorów. Czerwony był czerwony, a niebieski niebieski, ale jakoś wszystko wyglądało dość dziwnie. Próbowałem też zmieniać krzywe itp., ale nie udało mi się tego naprawić. Czy w ogóle da się to osiągnąć? Ziarno też nie jest bez znaczenia. Wygląda bardziej jak Delta 3200. :D
?
Jeśli chodzi o błonę płaską, to wpadłem na pewien pomysł: powinno być możliwe włożenie przyciętej błony płaskiej do starej kasety na film z oddzielnymi klatkami, a następnie umieszczenie jej w Polabacku – wtedy powinno się dać nim fotografować, prawda?