Joachim
Cześć wszystkim,
?
Gdybyście mieli wybierać między tymi dwoma aparatami średnioformatowymi, na który byście się zdecydowali?
?
- Mamiya C33 (negatyw 6x4,5)
- Zenza Bronica ETR (negatyw 6x6)
?
Dziękuję za sugestie.
Junkom
Cześć Joachim,
?
Więc C33 to model z formatem 6x6, a ETR to aparat z formatem 6x4,5.
?
Oba aparaty różnią się od siebie konstrukcją i obsługą tak bardzo, jak to tylko możliwe.
Zaczyna się już od tego, że Mamiya działa całkowicie bez baterii, a ETR praktycznie nie działa bez niej.
W gruncie rzeczy jest to kwestia formatu – co chcesz fotografować?
?
Osobiście na początku swojej przygody z formatem 6x6 zdecydowałem się na aparat Rolleiflex, który wtedy udało mi się kupić za całkiem przystępną cenę.
To był bardzo przyjemny czas. Format ten uważa się za trudny, ale to kwestia subiektywnej oceny.
?
Pod względem ceny ETR jest tańszy, również jeśli chodzi o zakres części zamiennych i dodatkowych. Format 6x4,5 pod względem proporcji jest mniej więcej odpowiednikiem małego formatu w średnim formacie.
O jakości ETR nie mogę wiele powiedzieć, jego większy brat w formacie 6x7 nie przekonał mnie pod względem obsługi.
Model C33 bardzo mi się podobał, ale był też dość nieporęczny w obsłudze z ręki.
?
Jeśli nie chcesz wydawać zbyt dużo pieniędzy i chcesz w pełni przejść na średni format, a mobilność nie odgrywa nadrzędnej roli, polecam Ci Mamyia RB Pro S lub SD 6x7.
Możesz je dostać mniej więcej w tej samej cenie.
?
Mam nadzieję, że to ci trochę pomoże ;)
Bonderer
Zdecydowanie poleciłbym Bronikę. To dobre aparaty i obiektywy, bogaty wybór akcesoriów oraz szeroka gama obiektywów, w tym zmiennoogniskowych. Wymienne kasety, które pozwalają też na format KB i panoramiczny. Wygodny aparat z dużymi możliwościami rozbudowy. Mam RF 645, ale jestem raczej fanem aparatów z wizjerem pomiarowym, ale obiektywy są naprawdę bardzo dobre. Jednak dla tych, którzy lubią format 6x6, Bronica ma też model o jeden rozmiar większy. Osobiście uważam, że aparaty dwuokularowe z wymiennymi obiektywami są zbyt nieporęczne, niewygodne i bardziej nadają się do studia.
Urnes
Jak już mówiłem. To zależy od tego, co chcesz robić. W podróży Zenza jest bardziej praktyczna. Zwłaszcza jeśli masz wizjer pryzmatyczny z Beli.
C33 to czysta mechanika, która nie zawodzi nawet w temperaturze minus 15 stopni. Masz większy format filmu. A dzięki mieszku możesz zbliżyć się do obiektów naprawdę blisko. OK. Wtedy paralaksa nie jest już prawidłowa i trzeba oszacować ostateczny kadr. Gdybyś musiał szukać modelu C, od razu rozejrzałbym się za C330 s pro. To była ostatnia seria. Nawet gdybym nie sprzedawał mojego C 33, to ze względu na format dzisiaj raczej szukałbym raczej RB. Pod względem wagi nie różnią się one zbytnio.
Pozdrawiam, Sven.
Joachim
Cześć wszystkim,
?
No dobrze, przekonaliście mnie! Dzięki za szczegółowe wskazówki.
?
Rozglądam się za aparatem Zenza Bronica ETR(si)
.
?
Być może będę potrzebował jeszcze instrukcji obsługi w języku niemieckim.
?
Dziękuję
Junkom
Joachim
No to,
ja
kupiłem dzisiaj aparat Zenza Bronica ETRsi!
Bardzo
dziękuję za pomoc.
Joachim
Zamówienie wysłane
------------------------------
€
Właśnie zamówiłem u gospodarza sporo filmów czarno-białych i kolorowych (Porta 400) do mojego aparatu Zenza Bronika ETRsi oraz AGFA Sychro Box o formacie 6x9 cm. Tym razem film 120. Filmów 35 mm mam jeszcze wystarczająco dużo.
€
Teraz już nic nie może pójść nie tak i cieszę się na moje hobby, na nasze piękne hobby, jakim jest fotografia analogowa!
€
Miłej zabawy podczas wakacji, życzę wam pięknego lata i dobrego światła dla wszystkich!
rlfsoso
Cześć Joachim, moim podstawowym aparatem jest Zenza Bronica ETRSi (645), więc jeszcze kilka wskazówek:
€
a) Świetny aparat, z uchwytem Speed Grip i pryzmatem (ja osobiście wolę bez Beli) obsługuje się go jak (duży) aparat na kliszę 35 mm – idealnie.
b) Jeśli ładujesz magazynek – i masz jeden z nowszych z podwójnym zamknięciem (dwa przyciski do ściśnięcia, aby wyjąć magazynek), to wkład, do którego wkłada się film, jest prawdopodobnie również odpowiednim „nowszym” modelem. Należy koniecznie pamiętać, że krążki blokujące w obu małych klapkach, które otwiera się w celu wymiany rolki filmu, są wykonane wyłącznie z tworzywa sztucznego. Oznacza to, że należy je najpierw zamknąć, a dopiero potem włożyć wkład do magazynka i go zamknąć. W magazynkach wbudowany jest mechanizm blokujący, który uniemożliwia otwarcie obu klapek, gdy magazynek jest zamknięty. Jednak: jeśli kiedyś nie zamknie się klapek prawidłowo, a magazynek jest już „szczelny” i po prostu zamknie się klapki, to działa to tylko raz: wtedy plastikowe krążki pękają. Zdarzyło mi się to, miałem już używane wkłady do magazynków z taką wadą i film był wtedy częściowo czarny. Mam sporo magazynków i w międzyczasie otrzymały one starsze wkłady, w których krążki blokujące są metalowe.
c) Bateria – bez której nic nie działa, ponieważ centralna migawka jest elektromechaniczna (bez prądu 1/500; sterowanie w aparacie „hamuje” wtedy migawkę do odpowiedniego czasu) – u mnie wytrzymuje dość długo. Jednak: przełącznik przy przycisku spustu migawki jest wyłączony, gdy aparat nie jest używany, więc prąd nie płynie.
Miłej zabawy z ETRSi!
Rolf
rlfsoso
PS: Obiektywy należy montować lub demontować wyłącznie w stanie zamocowanym! Niestety instrukcja jest dostępna tylko w języku angielskim, zobacz Butkus.org
Joachim
Dziękuję za kolejne cenne wskazówki.
Instrukcja obsługi:
Czy ktoś mógłby udostępnić mi instrukcję obsługi – najlepiej w języku niemieckim?
DerReisefotograf
Jak już mówiłem. To zależy od tego, co chcesz robić. W podróży Zenza jest bardziej praktyczna. Zwłaszcza jeśli masz wizjer pryzmatyczny z Beli.
C33 to czysta mechanika, która nie zawodzi nawet w temperaturze minus 15 stopni. Masz większy format filmu. A dzięki miechowi możesz zbliżyć się do obiektów naprawdę blisko. OK. Wtedy paralaksa nie jest już prawidłowa i trzeba oszacować ostateczny kadr. Gdybyś musiał szukać modelu C, od razu rozejrzałbym się za C330 s pro. To była ostatnia seria. Nawet gdybym nie sprzedawał mojego C 33, ze względu na format dzisiaj raczej szukałbym raczej RB. Pod względem wagi nie różnią się zbytnio.
Pozdrawiam, Sven.
Witam,
chciałbym jeszcze coś dodać na temat C33. To z możliwościami makro jest prawdą. Ale żeby nie denerwować się podczas fotografii makro aparatem C33 (i wszystkimi aparatami z serii C), bo kadr był tylko szacowany, warto użyć parametru. Najpierw ustawia się kadr i punkt ostrości za pomocą obiektywu wizjera, a potem przesuwa aparat za pomocą parametru dokładnie o odległość, o jaką obie soczewki są od siebie oddalone. W ten sposób na kliszy otrzymujemy dokładnie taki kadr, jaki ustawiliśmy na matówce. Paramender jest absolutnie niezbędny w połączeniu z obiektywem Sekor 55 mm, ponieważ przy użyciu tego obiektywu można zbliżyć się do obiektu tak blisko, że szacowanie nie ma już sensu. Z innymi obiektywami również należy go używać, jeśli chce się robić to prawidłowo.
Ponieważ ta informacja nie ma już znaczenia dla autora wątku, piszę ją mimo wszystko dla użytkowników zainteresowanych aparatem z serii Mamiya C.
Niestety nie mogę nic powiedzieć na temat ETRSi, ponieważ nie znam tego aparatu.
Pozdrawiam, Tobias
HeinzB
@Joachim
Jeśli nadal potrzebna jest niemiecka instrukcja obsługi, mogę skopiować opis mojego ETRS (rok produkcji 81 lub 82). Podobnie instrukcje do wizjera AE-II i uchwytu do szybkiego transportu E, a także karty katalogowe obiektywów 75 mm i 200 mm.
Zobacz też
http://www.myphotoweb.com/Zenza_bronica_camera/zenza_en/index.htm
oraz
http://www.troeszter.net/BronicaHome/ETRSiPage.htm
mattes
Do tej pory miałem okazję fotografować aparatem Exakta 66, Kiev 60, chińską repliką Yashica Mat 124 firmy Brenner Edel, aparatem wizjerowym Fuji 4,5x6, Mamiya Press oraz Mamiya C220.
Spośród wszystkich tych aparatów najbardziej spodobał mi się Mamiya C220.
Dwuookulary Mamiya to genialne aparaty.
Kto ma problem z uderzeniem lustra w swojej lustrzance średnioformatowej, z pewnością pokocha koncepcję stałego lustra w połączeniu z bezwstrząsową migawką centralną.
Mamiya oferuje ponadto wymienne obiektywy i wysuwany miech przystosowany do makrofotografii.
Matthias
mattes
Do tej pory miałem okazję fotografować aparatem Exakta 66, Kiev 60, repliką Yashica Mat 124 firmy Brenner Edel China, aparatem wizjerowym Fuji 4,5x6, Mamiya Press oraz Mamiya C220.
€
Spośród wszystkich tych aparatów najbardziej spodobał mi się Mamiya C220.€
Aparaty dwuokularowe Mamiya to genialne urządzenia.
Kto ma problem z drganiami lustra w swojej lustrzance średnioformatowej, z pewnością pokocha koncepcję stałego lustra w połączeniu z bezdrganiową migawką centralną.
Aparaty Mamiya oferują ponadto wymienne obiektywy i wysuwany miech przystosowany do fotografii makro.
Matthias