fotosepp
Witam wszystkich,
na wstępie zaznaczę, że jestem początkującym. Nie całkiem nowicjuszem, ale w takich sprawach zdaję sobie sprawę, że dopiero się uczę.
Mam następujące problemy:
1. Byłem w podróży i fotografowałem na filmie Ilford HP5. Na obiektywie miałem przeważnie mocny filtr czerwony (B&W 8x). Myślałem, że pomiar ekspozycji w moim Minolta X-700 wskaże mi, czy zdjęcia będą poddane niedoświetleniu. Ustawienie było na P. Zawsze zwracałem uwagę, żeby czasy naświetlania były odpowiednie i mieściły się w zakresie 60–250. Teraz cztery rolki wyszły dość ciemne. Co zrobiłem źle? Może ktoś mi podpowie?
2. Kupiłem Ilford 3200 Delta P, żeby móc robić zdjęcia również w ciemniejszych warunkach. Do mojego Contaxa 139. Tym razem bez filtra. Wszystko ustawiłem prawidłowo, ale i tutaj dwa filmy wyszły zdecydowanie za ciemne. Czy przy tym czułym filmie trzeba zwrócić uwagę na coś szczególnego?
Wywołałem filmy zgodnie z instrukcją producenta.
Jeszcze jedno pytanie: czy jest duża różnica między użyciem filtra podczas fotografowania a późniejszą obróbką w ciemni przy użyciu filtrów i multigrade?
Pozdrawiam
Tandemfahren
Cześć Fotosepp,
po kolei: osobiście nie znam filmu HP5, ale to nie ma znaczenia. Filtr czerwony 8x (czyli trzy stopnie!) to już dość ekstremalny filtr, którego nie zostawia się na obiektywie bez powodu, chyba że planuje się coś naprawdę ekstremalnego...
W zależności od czułości spektralnej filmu i oświetlenia, naprawdę optymalne naświetlanie może znacznie odbiegać od podanych trzech stopni przysłony.
Twój aparat nie może tego wszystkiego wiedzieć.
Co to znaczy, że filmy są za ciemne? Gęstość negatywu jest zbyt wysoka, jak sądzę? Na podstawie czego oceniasz, co jest „za ciemne”?
A co do obu filmów: z jaką czułością liczyłeś? Albo, jak ustawiłeś w aparacie?
W jakim roztworze i jak wywoływałeś?
I: tak, oczywiście jest duża różnica, czy fotografujesz z filtrem, czy bez. Filtrowanie podczas fotografowania i powiększania nie ma ze sobą nic wspólnego.
Zakładam, że mylisz to z filtrowaniem w przypadku zdjęć cyfrowych. Z cyfrowego (kolorowego) zdjęcia możesz później stworzyć dowolnie przefiltrowane czarno-białe zdjęcie, ważąc osobno poszczególne kanały kolorów.
Ten sam proces ma miejsce już w aparacie podczas fotografowania na czarno-białą kliszę. Odwzorowanie kolorów jest niezmiennie ustalone w negatywie i nie możesz już tego zmienić w ciemni.
Moja rada dla ciebie: poczytaj trochę o filtrowaniu podczas fotografowania i pomiarze ekspozycji, kup lekki filtr żółty, sprawdź ustawienia aparatu z filtrem i bez niego za pomocą dobrego pomiaru punktowego lub aparatu cyfrowego i ustal zmierzone dane dotyczące czułości i wywoływania dla swoich filmów (NIE w sieci na Digitaltruth itp.!).
Nie trać odwagi, dasz radę, albo jak to mówi ten złośliwy Schwyzr: nit naalaa!
Frank
P.S. Film czarno-biały bez żadnych filtrów to jak jazda na rowerze z jednym pedałem.
fotosepp
Cześć Tandem,
?
Z góry serdecznie dziękuję za te informacje!
Nie ma to jak praktyka. Niestety, zdarza się, że kilka ładnych ujęć idzie na marne.
?
Jeśli chodzi o filtry, to nie kieruję się pomiarem aparatu, tylko przy słabszym filtrze czerwonym lub żółtym dodaję 1–2 stopnie przysłony.
Przez „za ciemne” rozumiem, że odbitki stykowe wyszły bardzo ponure.?
Ale spróbuję to sprawdzić aparatem cyfrowym i porównać ustawienia.
?
Jeśli chodzi o filmy, jako początkujący ustawiłem je tak, jak podano na opakowaniu. W przypadku HP5 na 400 ASA, a w przypadku Delta 3200 właśnie na 3200 ASA. Wywołałem je za pomocą ID-11. Delta z roztworem Stock przez 10,5 minuty, a HP 1:1 przez 8,5 minuty. Zgodnie z instrukcją.
?
A co do filtra lub dopiero później w ciemni: dziękuję. Powoli zaczynam to rozumieć.
?
?
Pozdrawiam
Urnes
Model X-700 mierzy ekspozycję w sposób integralny z naciskiem na środek kadru. Oznacza to, że potrzebujesz doświadczenia, aby ustawić wartość korekcyjną, gdy obiekt znajduje się poza środkiem kadru, masz do czynienia z oświetleniem tylnym lub bardzo jasnym źródłem światła gdzieś w kadrze. Całość zależy również od ogólnego kontrastu oraz oczywiście od tego, czy Twój aparat X-700 został fabrycznie skalibrowany (standardowo +-0,5 stopnia przysłony). Poza tym Beli nie jest skalibrowany na czerwony. Więc zmierz bez filtra, a potem dodaj 3 stopnie przysłony. Ale najpierw przełącz na A.
HP5 w normalnych warunkach też nie ma 400 ASA. Możesz więc dodać jeszcze około jednej trzeciej stopnia przysłony.
Delta 3200 przy podanych wartościach osiąga jedynie 1000 ASA. Ale to wtedy działa dobrze.
Na koniec. Zrób odbitkę stykową z miękką gradacją i wykonaj nieco krótsze naświetlanie, żeby zobaczyć, co faktycznie masz na negatywach. Filtr czerwony już dość mocno podnosi kontrast. Do efektów graficznych to jest w porządku. Poza tym potrzebuję filtrów właściwie tylko przy starszych obiektywach bez powłoki antyrefleksyjnej.
Pozdrawiam, Sven.
AntiLynd
W przypadku takich diagnoz na odległość zawsze warto wiedzieć: jak na twoich odbitkach stykowych wygląda stosunek rzeczywistej treści zdjęcia do naświetleń brzegowych dodanych przez producenta (ILFORD HP5 PLUS..., numery klatek itp.)? To oczywiście tylko przybliżona wskazówka, ale: jeśli te ostatnie są dość wyraźne, a na zdjęciach nic nie widać, to faktycznie coś poszło nie tak z naświetlaniem; zobacz też wypowiedzi poprzednich użytkowników.
€
Niezależnie od tego: postaraj się dopracować to tak, abyś mógł już na podstawie negatywów w miarę ocenić wizualnie jakość naświetlania i wywoływania. Być może masz dostęp do idealnego negatywu dzięki znajomym lub sam już wyprodukowałeś takie, które zwróciły twoją uwagę jako szczególnie dobrze nadające się do powiększania.
€
Powodzenia
Nils
Tandemfahren
Cześć Sepp,
€
Sven już to napisał – o czułości przycisków na zasadzie można zazwyczaj zapomnieć.
W skrócie można powiedzieć: 3200 ustaw na 800-1000, a 400 na 250, to już jesteś na dobrej drodze.
€
Twoje negatywy są więc za jasne, a nie za ciemne – pasuje to do zdjęcia, wszystko jest w stanie niedoświetlenia. Z grubsza możesz zacząć od naświetlania z lekkim filtrem żółtym zgodnie z ekspozycją aparatu (żółty filtr nie zaburza tak bardzo ekspozycji), a następnie wydłużyć lub skrócić czas wywoływania tak, aby po powiększeniu zwykłego negatywu o przeciętnym kontraście, wykonanego w świetle słonecznym, z gradacją 2 uzyskać przyzwoity kontrast obrazu.
Prawdopodobnie będziesz musiał raczej skrócić czas wywoływania.
€
Jak już wspomniałem, to wszystko jest dość prowizoryczne, ale i tak można dzięki temu wiele osiągnąć. Mimo to warto sięgnąć po książkę na wieczór – „Negatyw” starego Ansel'a to klasyk (nikt nie musi stosować wszystkiego 1:1, ale podstawowe zrozumienie jest już samo w sobie bardziej satysfakcjonujące niż niezdarne błąkanie się w morzu niewiedzy).
€
To, co z pewnością najlepiej pomoże ci zrozumieć filtrowanie zdjęć, to wykonanie tego samego ujęcia kolejno z różnymi filtrami (nie zapomnij o notatkach!), najlepiej z cyfrowym zdjęciem do kontroli.
I nie za dużo filtrów, żółty 2x, pomarańczowy 4x, czerwony 8x i polaryzacyjny wystarczą na (prawie) wszystko.
€
miłej zabawy,
€
Frank
Wolf_XL
... zapytał: Dlaczego użyłeś filtra czerwonego? Co chciałeś przez to osiągnąć?
karlokell
Cześć, Fotosepp!
?
Zdjęcie jest niedoświetlone. Prawdopodobnie aparat źle zmierzył ekspozycję przez filtr czerwony. Jego czułość na czerwień jest zbyt wysoka. To jednak typowa sytuacja. Prawdopodobnie masz filtr 8x, który pochłania światło o wartości 3 stopni przysłony. Zamontuj aparat na statywie, wyceluj w możliwie jednolitą powierzchnię o normalnym kolorze i wykonaj 2 pomiary: jeden bez filtra, drugi z filtrem czerwonym. Jeśli ekspozycja wskaże różnicę 3 stopni przysłony, cofam wszystko, jeśli wskaże tylko 2, to już na pewno doświadczyłeś niedoświetlenia o 1 stopień przysłony.
?
Rozwiązanie: w zależności od wyniku należy odpowiednio dostosować czułość filmu (np. o 1 stopień mniej, jeśli moje przypuszczenie się potwierdzi)
?
Do tego dochodzi, jak już wspomniano, fakt, że film o czułości 3200 z pewnością nie jest tak czuły, jak sugeruje jego nazwa.
?
To wszystko bardzo proste!
?
Pozdrawiam, Karl
TR
Jeszcze jedna wskazówka dotycząca natychmiastowej kontroli: czy film jest niedoświetlony, można łatwo sprawdzić, trzymając go pod światło i szukając w kadrze obszarów, które na samym obiekcie były bardzo ciemne lub prawie niewidoczne: np. czarny pies lub ciemne korony drzew. Jeśli film jest w tych miejscach bardzo jasny, oznacza to, że został niedoświetlony. Z drugiej strony oznacza to, że odbitka lub proces wywoływania pozytywów przebiegły nieprawidłowo.
fotosepp
Drodzy Państwo,
Bardzo dziękuję! Dzięki temu będę miał sporo możliwości eksperymentowania! To szerokie pole do popisu!
A jak wygląda sprawa z filmem Ilford PanF? Czy powinienem przeprowadzać naświetlanie na czułość 25 ASA?
Pozdrawiam serdecznie
TomDahmen
Drogi Seppie.
Kup sobie jakiś ręczny ekspozymetr, na przykład Gossen (ja mam Profisix). Ustaw na nim wartości filtrów zgodnie z instrukcją. A potem porównaj zdjęcia zrobione aparatem z filtrem i bez niego. Mój Nikon F2 ma miernik światła księżycowego, ale nie ma ekspozymetru ;-) W porównaniu z Gossenem podaje on zawsze tylko wartości ochronne. Ponieważ mój ojciec fotografował tym aparatem już w latach 70. i miał te same problemy, w przypadku niektórych aparatów naprawdę warto kupić zewnętrzny ekspozymetr. Dla znawców modelu F2: jest to późniejszy model z lata 1974 roku. Żółty filtr Heliopan 4x dodatkowo znacznie zaburza jego działanie. Zawsze mam ten filtr założony, bo fotografuję głównie na zewnątrz i czasami chcę mieć na zdjęciu chmurę :-)
Dobry artykuł z wieloma linkami do dalszych informacji
https://klein-gedruckt.de/2014/01/farbfilter-bei-analoger-sw-fotografie/
I artykuł na spuer-sinn.net, który jest wymieniony w powyższym artykule.