sputnik
To pytanie kieruję do Mirko.
Właśnie zauważyłem, że Diafine jest wprawdzie nadal w ofercie sklepu, ale obecnie nie jest dostępny.
Szybko sprawdziłem u konkurencji: sytuacja podobna.
Moje zapasy powinny spokojnie wystarczyć na lato, ale mimo to z niepokojem zastanawiam się, czy trzeba się już przygotować na to, że wkrótce będę musiał sprowadzać ten produkt z USA?
MirkoBoeddecker
Sytuacja firmy Diafine wygląda źle z trzech powodów:
€
1) Czy zamiast euro mamy teraz lirę dragi (czyli od czasu naszych ostatnich zakupów wartość euro spadła o 25%)
2) Czy rozporządzenie REACH powoduje obecnie znaczny wzrost kosztów produktów niszowych (brak karty charakterystyki, brak europejskich etykiet)
3) Czy wywoływacz był przez lata sprzedawany przez konkurencję po zbyt niskiej cenie (czyli już bez Dragiego i REACH-u nie przynosił nam marży)?
€
Oczywiście możliwe jest, że konkurencja już to zauważyła i odpowiednio zareagowała.€
Ale szczerze mówiąc: co oferuje Ci Diafine, czego nie miałyby A49 lub SILVERMAX-dev.? Ducha amerykańskiej wolności?
To przecież tylko kolejny wywoływacz wyrównawczy na bazie metanolu i hydrochinonu.
€
Pozdrawiam,
€
Mirko
MirkoBoeddecker
Nie musisz odpowiadać – pamiętam: to A49 w postaci preparatu do dwóch kąpieli, a stosowany prawidłowo działa jeszcze bardziej wyrównująco.
?
Hmmm, oczywiście można by to odtworzyć... ;-)
michael-kielgmxnet
Są przecież też inne wywoływacze dwuskładnikowe, które mogą stanowić alternatywę: na przykład Moersch MZB, a firma Tetenal również ma (lub miała?) coś w tym rodzaju.
ThomasPauly
W odróżnieniu od MZB i Emofin, Diafine działa w dowolnej temperaturze od 20 °C do 30 °C oraz w zasadzie przy dowolnym czasie trwania od 3+3 do 5+5 minut (5+5 zawsze się sprawdza). Można więc wywoływać razem nawet bardzo różne rodzaje filmów.
W przypadku wielu (ale nie wszystkich) filmów wyraźny wzrost czułości bez rozmycia lub innych wad w odwzorowaniu cieni i świateł (naświetlam Tri-X na 31 DIN, APX 100/stary na 24 DIN).
Ekonomiczny i nieskończenie trwały.
Opakowanie litrowe (nieco poniżej 1 litra) było praktyczne, ale najwyraźniej już dawno nie jest dostępne.
Byłoby miło, gdyby można było odtworzyć ten wywoływacz.
?
Pozdrawiam
?
tepe
sputnik
Dokładnie. Żadnego męczącego regulowania temperatury w środku lata. Wystarczy raz na dwa lata wymieszać proszek.
Każdy film wywołuje się w kilka minut.
A CO NAJWAŻNIEJSZE: Który inny wywoływacz zapewnia mi tak wyraziste kontrasty bez prześwietlonych świateł?
Na pewno nie A49 ani Emofin. MZB jeszcze nie wypróbowałem. Podobno jednak jest inaczej.
OK, Diafine nie da się kontrolować, ale dla kogoś, kto i tak prawie nigdy nie fotografuje całej rolki w tych samych warunkach oświetleniowych, nie ma to większego znaczenia.
Moim zdaniem zalety zdecydowanie przeważają.
Nie jest to jednak produkt wieczny. Przynajmniej nie, jeśli oczekuje się powtarzalnych wyników.
Do dziś płaczę gorzkimi łzami nad opakowaniem o pojemności 1 l.
€
Zastanawiam się, dlaczego nikt z typowych podejrzanych jeszcze nie skopiował i nie wprowadził tego produktu do sprzedaży.
Przy TAKIEJ cenie?!
Skład można w każdym razie znaleźć w sieci.
Chociaż, o ile dobrze pamiętam, eksperci raczej odradzają wersję z boraksem.
AchimBauer
Witam wszystkich,
To ciekawy temat, bo sam też zastanawiałem się nad wypróbowaniem dwóch różnych wywoływaczy.
Dużo czytałem o Diafine i mam wrażenie, że to już niemal temat religijny.
Szkoda, że dostępność Diafine'u jest utrudniona przez brak niemieckich etykiet i karty charakterystyki.
To, że nie ma na tym zysku, nie jest aż tak straszne, zauważyłem już, że jest to część filozofii firmy.
Teraz kilka pytań do doświadczonych użytkowników: czy naprawdę jest tak proste, aby każdy film wywoływać tylko przez 5+5 minut i czy wynik jest prawidłowy? Czy Diafine ma wyższą czułość, czy nie? Jeśli tak, to czy trzeba lub można to uwzględnić?
Często czyta się, że po kilku filmach efekt wyrównujący zanika z powodu przenoszenia się roztworu A do roztworu B. Czy to odpowiada rzeczywistości? Czy receptury do samodzielnego przygotowania to dwufazowe wywoływacze typu D76?
Byłoby miło, gdyby można było uzyskać na ten temat kilka informacji.
Zastanawiałem się już nad wypróbowaniem Mrsch MZB, ale silne wahania czasów w kąpieli A i B utrudniają mi znalezienie sposobu na przetestowanie tego, który nie byłby zbyt pracochłonny.
Pozdrawiam, Achim
sputnik
Czy naprawdę wystarczy wywoływać każdy film tylko przez 5+5 minut, żeby uzyskać dobry efekt?
Tak. Z tym, że zazwyczaj są to 3+3 minuty, a w nielicznych przypadkach 5+5 minut.
Czy Diafine nie pozwala na lepsze wykorzystanie czułości?
Ilford PaF 50 – ASA 80
Ilford FP4+ – ASA 160
Kodak TX400 – ASA 800
wszystkie w formacie 120
Nie używam innych filmów. Powyższe czułości odnoszą się do stref cieni 1 i 2 (zmierzonych za pomocą Densi), są więc „rzeczywiste”, a nie subiektywne. Wartości 1250 lub 1600 ASA mają raczej zastosowanie w przypadku fotografowania ciemnych obiektów, gdy naświetlanie odbywa się na podstawie pomiaru aparatu, a ten i tak naświetla bardziej, ponieważ czerń ma tendencję do przechodzenia w szarość.
Jeśli tak, to czy należy lub można to uwzględnić?
Zależy to od Twoich wymagań dotyczących jakości.
Często się czyta, że efekt kompensacji zanika po kilku rolkach z powodu przenoszenia się z kąpieli A do kąpieli B. Czy to odpowiada rzeczywistości?
Z mojego doświadczenia wynika: zdecydowanie nie. Wręcz przeciwnie. Zauważyłem, że po kilku latach kontrast ogólnie zauważalnie (!) spada.
A czy receptury na domowe wywoływacze to dwukrokowe wywoływacze D76?
Diafine to Diafine. Dwukrokowy D76 to dwukrokowy D76.
Dla kompletności należy wspomnieć, że negatywy Diafine naprawdę wykazują CAŁKOWICIE WŁASNE zachowanie kontrastowe.
Jedni to uwielbiają (tak jak ja), inni tego nienawidzą.
?
PS:
Funkcja cytowania w tym oprogramowaniu forumowym może naprawdę doprowadzić do szału. Czegoś takiego nie ma nawet w rosyjskich filmach. :-(
AchimBauer
Cześć Sputnik,
?
Bardzo dziękuję,
Jeśli kiedyś znów będzie dostępny, to na pewno go wypróbuję.
?
Pozdrawiam, Achim
AchimBauer
Cześć Sputnik,
?
Pytałeś, dlaczego nikt z typowych producentów nie produkuje tego produktu?
Też nie wiem.
Skoro już znalazłem przepis (zazwyczaj podsuwa się D76 jako dwukrokowy kąpiel jako Diafine), pozwoliłem sobie na zabawę i obliczyłem, ile by to kosztowało. Na 4 litry (trochę więcej niż galon) wychodzi mi cena chemikaliów 9,11 tys. euro bez wody i wysyłki, ale to ostatnie dochodzi też w przypadku gotowej mieszanki.
No dobrze, obliczenia są nieco niedokładne, ponieważ nie mogę odmierzyć chemikaliów dokładnie tak, jak potrzebuję. Początkowa inwestycja wyniosłaby niecałe 50 euro, a potem koszty będą się zmniejszać.
Na wypadek, gdyby ten produkt jednak zniknął z rynku.
?
Pozdrawiam, Achim