1986blutengel
Witam,
Dzisiaj przydarzyła mi się mała wpadka. Po udanym wywołaniu w roztworze E6 przypadkowo wlałem około 200 ml kąpieli stabilizującej do pierwszego wywoływacza. Myślę, że jest już bezużyteczny. Wywołałem jednak dopiero 3 filmy i nie chciałbym go wyrzucać. Czy da się jeszcze coś uratować?
Pozdrawiam
Wolfgg
Witam,
To trudne pytanie. Nieznane reakcje chemiczne i rozcieńczenie. Jeśli chodziło o 1 litr wywoływacza wstępnego, do którego dodano 200 ml stabilizatora, to warto spróbować, ale tylko wtedy, gdy stabilizator nie zawierał formaliny (co można rozpoznać po ostrym zapachu). W takim przypadku należy wywołać próbnie niewielki, prawidłowo naświetlony fragment filmu i wydłużyć czas pierwszego wywoływania o 25%.
Jeśli było to 0,5 litra wywoływacza pierwszego, to nie ma już sensu.
W takim przypadku chemik po prostu szybko przygotowuje nowy wywoływacz pierwszego i gotowe.
Pozdrawiam, Wolfgang
1986blutengel
Nie sądzę, żeby to był formalin. To zestaw Tetenal. I tak, na jeden litr wywoływacza przypadało 200 ml stabilizatora. Po prostu gdzieś przeczytałem, że wywoływacz wstępny jest bardzo wrażliwy na zanieczyszczenia.
Wolfgg
Pierwszy wywoływacz to w zasadzie tylko zmodyfikowany wywoływacz czarno-biały. Substancje, których nie toleruje, to wywoływacze kolorowe, utrwalacze z wybielaczem oraz oczywiście wszelkie kąpiele kwasowe, takie jak kąpiel zatrzymująca.
€
Pozdrawiam, Wolfgang