DionyschesPferd
Cześć wszystkim,
€
Właśnie z trudem udało mi się odpowiedzieć na pytanie antyspamowe podczas rejestracji.
Niedawno natknąłem się na forum poświęcone oprogramowaniu 3D na wątek dotyczący fotografii analogowej i jakoś zakochałem się w tych zdjęciach i tej technice. Teraz sam chciałbym wkroczyć w ten świat fotografii analogowej. Przez przypadek mój wujek miał jeszcze analogową lustrzankę, której już nie potrzebuje. To Minolta Dynax 7. Do tego dał mi jeszcze obiektyw Sigma Aspherical 28-300 mm, Sigma 14 mm f/2,8, Sigma Aspherical 28-135 mm oraz obiektyw makro Sigma 50 mm f/2,8 AF. Myślę, że na początek to powinno wystarczyć. Aparat nie jest co prawda nowy, ale mam nadzieję, że sprawi mi wiele radości.
Mam teraz kilka pytań dotyczących wywoływania zdjęć. Prawdopodobnie kupię jeszcze skaner, aby móc zdigitalizować zdjęcia. Czy wywoływanie zdjęć czarno-białych, a przede wszystkim kolorowych, jest wykonalne dla laika takiego jak ja? Zbierałem już trochę informacji na temat wywoływania zdjęć czarno-białych i wydaje się, że jest to mniej skomplikowane niż w przypadku zdjęć kolorowych. Czy macie jakieś wskazówki dla początkujących? Chętnie zgłębię ten temat. Czasu też powinno mi wystarczyć.
Z góry dziękuję
€
Pozdrawiam
€
Fabian
bernhardmangelsgmxde
Porady... najlepiej po prostu zacząć. Powiem tak: załóż obiektyw 50 mm na Dynax, wykonaj naświetlanie klasycznego czarno-białego filmu o czułości 100 w D76 i wywołaj. To tylko jedna z tysiąca możliwych rekomendacji, ale na pewno trzymałbym się z daleka od cudownych wywoływaczy i bardziej specjalistycznych filmów. Można je wypróbować dopiero po 10. filmie (lub coś w tym rodzaju). Używaj świeżego materiału. Jeśli chcesz skanować: duży wpływ może mieć to, jakiego skanera używasz i co oprogramowanie robi z danymi, które on dostarcza. Jeśli masz chęć zagłębienia się w temat i czas, radziłbym powiększać analogowo. Nie kosztuje to więcej niż skaner (w miarę przydatny skaner kosztuje już chyba 200 €), a od razu ma się zdjęcia, które można dotknąć (w przypadku plików graficznych ze skanera trzeba by najpierw zastanowić się, co z nimi zrobić... jeśli nie oglądać ich na ekranie). Dobrze wykonane wyniki są ponad wszelką wątpliwość, a jeśli potrzebny jest plik, można również stosunkowo dobrze zdigitalizować odbitkę za pomocą prostego skanera biurowego. Ale oczywiście: trzeba się w to nieco zagłębić, nie wszystko działa szybko i za pierwszym razem.
Neutrino
Witaj w pięknym świecie fotografii analogowej!
€
Wygląda na to, że dostałeś od wujka naprawdę niezły zestaw startowy! Jak sam piszesz, na początek na pewno wystarczy. =)
€
Jeśli chodzi o wywoływanie filmów:
€
Samodzielne wywoływanie filmu jest w zasadzie bardzo proste! Nie potrzebujesz prawie żadnego miejsca, sprzęt i niezbędne chemikalia są naprawdę przystępne cenowo, a rozległa wiedza specjalistyczna również nie jest konieczna. Jest to więc jak najbardziej wykonalne dla laika! Nie ma w tym tak naprawdę wiele magii, jak mogłoby się wydawać na początku. Oczywiście, można również zagłębić się w temat wywoływania filmów, ale myślę, że to przyjdzie z czasem.
€
Na początek wystarczy, jeśli kupisz małą kasetę do wywoływania z miejscem na jedną lub dwie szpule. Ja na przykład używam kasety firmy Kaiser. Myślę, że jest to ten sam model, co kaseta AP oferowana tutaj w FOTOIMPEX. Mieści się w niej dwa filmy w formacie 35 mm lub jeden film w formacie średnioformatowym. Ponadto potrzebujesz jeszcze wywoływacza i utrwalacza. Jako utrwalacz możesz spokojnie wybrać bardzo tani. Poleciłbym Ci utrwalacz ADOX Adofix Express 1 l, ale każdy inny utrwalacz też się nada. Jeśli chodzi o wywoływacz, powinieneś wybrać taki, który na początku jest łatwy w obsłudze. Na przykład Ilford DD-X. Jest stosunkowo drogi, ale naprawdę bardzo dobrej jakości i uważam, że świetnie nadaje się dla początkujących. Kolejnym kandydatem jest Tetenal Ultrafin T Plus. Potrzebujesz jeszcze jednej drobnej rzeczy, aby uniknąć plam z kamienia. Możesz kupić środek zwilżający albo po prostu wodę zdemineralizowaną (często błędnie nazywaną wodą destylowaną) w markecie budowlanym.
€
Poza tym potrzebne są jeszcze:
€
Absolutnie (!) ciemne pomieszczenie, w którym można nawinąć film na szpulę. Może to być na przykład łazienka, toaleta lub schowek. Nie ma znaczenia. Ważne jest, aby naprawdę nigdzie nie przedostawało się światło. Oznacza to zaklejenie dziurki od klucza i przyłożenie jakiegoś koca lub podobnego materiału do szczeliny w drzwiach. Jeśli nie masz pomieszczenia bez okien, musisz, czy chcesz, czy nie, zakleić okno materiałem nieprzepuszczającym światła. Tanie, bardzo nieprzepuszczające światła i łatwo dostępne są na przykład czarne worki na gruz! Oczywiście potrzebujesz też czegoś do zawieszenia filmu. Możesz kupić klipsy do filmu lub po prostu użyć jakichkolwiek spinaczy. Oczywiście potrzebujesz też jakiejś linki, sznurka lub czegoś podobnego, aby zawiesić tam film za pomocą klamer. Nie zaszkodzi też oczywiście termometr. To właściwie wszystko. Nie potrzebujesz nic więcej. Całość prawdopodobnie nie będzie kosztować więcej niż 70 euro.
€
Jeśli masz już wszystko, możesz właściwie zacząć.
€
€
Wywoływanie negatywów kolorowych jest nieco bardziej skomplikowane, to prawda, ale tak naprawdę nie jest to trudne. Dużą różnicą w porównaniu z wywoływaniem czarno-białym jest to, że wywoływanie kolorowe jest procesem znormalizowanym, tzw. procesem C-41. Podczas gdy w przypadku filmów czarno-białych istnieje mnóstwo różnych wywoływaczy o zupełnie różnych właściwościach i czasach wywoływania, różnych metodach wywoływania itp., w przypadku negatywów kolorowych jest tylko ten jeden. Właściwie sprawia to, że proces ten jest nieco nudniejszy, ponieważ mamy znacznie mniej możliwości. Różnica w obróbce polega przede wszystkim na tym, że wywoływanie odbywa się zazwyczaj w wyższych temperaturach, które muszą być dość dokładnie utrzymywane. Potrzebujesz więc łaźni wodnej i termometru, aby doprowadzić chemikalia do wymaganej temperatury i ją utrzymać. W standardowym procesie temperatura chemikaliów wynosi dokładnie 38 stopni. Możliwe jest jednak również wywoływanie w niższych temperaturach. Firma Tetenal oferuje zestaw do wywoływania przeznaczony do użytku domowego. Podane są tam czasy wywoływania zarówno dla 38 stopni, jak i dla 30 stopni. Przy 30 stopniach wywoływanie trwa co prawda znacznie dłużej, ale jest też mniej podatne na błędy, ponieważ nie trzeba już tak ściśle przestrzegać czasu wywoływania i temperatury. Zestaw Tetenal jest w rzeczywistości nieco uproszczonym procesem C-41, ponieważ zawiera zarówno kąpiel wybielającą, jak i utrwalacz. Nie ma więc więcej etapów obróbki niż w przypadku filmu czarno-białego.
€
Na początek zdecydowanie poleciłbym jednak zacząć od obróbki filmu czarno-białego.
pittyman
Cześć Fabian,
?
Filmy kolorowe radziłbym oddać do DM lub Rossmanna; przy tej cenie nie warto się już tym zajmować – chyba że lubisz wywoływać filmy.
Czarno-białe: moja rada – świeży materiał, JEDEN film o klasycznym ziarnie i JEDEN wywoływacz, najlepiej prosty, standardowy.
?
Jeśli chodzi o film, to Kodak Tri-X lub Ilford HP5, oba o czułości ISO 400. W razie potrzeby po prostu zmniejsz czułość, zakładając przed obiektywem filtr żółto-pomarańczowy.
Jako wywoływacz – Kodak D76. Tą kombinacją zaczęło już tysiące przed tobą i w ten sposób znaleźli łatwy sposób na wejście w świat analogowej fotografii czarno-białej. I co bardzo ważne: na początku trzymaj się JEDNEJ kombinacji filmu i wywoływacza! W ten sposób szybko poznasz swój materiał.
?
?
Unikaj: starszego materiału oraz „specjalnych wywoływaczy i filmów”, które obiecują cuda.
?
?
Lepiej idź fotografować, zamiast zajmować się krzywymi gęstości i systemami strefowymi. Naświetlaj i wywołuj zgodnie z instrukcją, to wystarczy na początek.
?
Powodzenia
Dirk
AchimBauer
Cześć,
Większość już zostało powiedziane, ale chciałbym jeszcze dodać, że jeśli uda ci się zdobyć używany aparat Gepedose, to nie wahaj się, bo jest on niemal niezawodny w obsłudze. Jeśli jednak nie uda ci się go zdobyć, to nic strasznego – na początek weź jakikolwiek inny i zaopatrz się w kilka przeterminowanych filmów – nie ma znaczenia, czy to czarno-białe, kolorowe czy diapozytywy, bo nie są one przeznaczone do robienia zdjęć, tylko do ćwiczeń na sucho – wkładania filmu do spirali wywoływczej. Możesz spokojnie zacząć w świetle dziennym i używać tych filmów wielokrotnie. Kiedy już opanujesz to na sucho, możesz samodzielnie wywołać swój pierwszy film samowywołujący.
?
Pozdrawiam, Achim
DionyschesPferd
Cześć wszystkim,
na początek bardzo dziękuję, że znaleźliście dla mnie chwilę czasu. Chyba muszę jeszcze skoczyć po kilka rzeczy. Mój wujek ma też drogerię, więc nie powinno mi sprawić większych trudności zdobycie potrzebnych składników, a poza tym jest jeszcze ten internet. W takim razie po prostu zabiorę się do pracy. Jak to się mówi, praktyka czyni mistrza. Przy okazji znalazłem u wujka stare aparaty średnioformatowe. Myślę, że ma sporo skarbów w piwnicy. Wolę jednak pozostać przy bardziej przyjaznym dla początkujących modelu Dynax 7.
Pozdrawiam serdecznie
Fabian
Neutrino
Oczywiście nie wiem, jakie produkty ma w swojej drogerii twój wujek, ale w dzisiejszych czasach raczej trudno będzie ci znaleźć w drogerii wszystko, co niezbędne do wywołania filmu. Chyba że chcesz wywoływać za pomocą kawy (tak, to naprawdę działa!), ale dla początkującego byłoby to, jak sądzę, zbyt specyficzne. Poza tym nadal brakowałoby ci utrwalacza. Materiały fotochemiczne można znaleźć, jeśli w ogóle, w specjalistycznych sklepach fotograficznych. Myślę, że obecnie ma się na to szansę tylko w dużych miastach. U mnie w Wiedniu takie sklepy jeszcze istnieją. Kiedy potrzebuję czegoś szybko, bardzo wygodne jest po prostu pójść do sklepu. Zazwyczaj jednak zamawiam swoje rzeczy przez internet, bo jest to po prostu tańsze i wybór jest większy.
€
Jeszcze kilka słów na temat skanowania:
W przypadku skanera wszystko zależy od tego, ile chcesz wydać i jaka ma być jakość. Tanie skanery do filmów 35 mm, które właściwie nie zasługują na tę nazwę, ponieważ nie skanują obrazu, a go fotografują, można dostać już za około 50 €. Jeśli chcesz tylko szybko coś pokazać w Internecie, a jakość nie jest głównym kryterium, taki skaner będzie wystarczający. Ceny prawdziwych skanerów filmowych zaczynają się od około 200 euro. W górę ceny są praktycznie nieograniczone. Możesz też kupić skaner firmy Hasselblad, który kosztuje ponad 10 000 euro.
€
€
AchimBauer
Cześć Fabian,
?
Za te 200 euro, które trzeba wydać na skaner, na pewno znajdziesz na eBayu kompletne laboratorium do powiększania zdjęć, a przy odrobinie szczęścia nawet taniej. Skoro już zajmujesz się analogiem (nie znoszę tego słowa), to czemu nie wypróbować całego procesu? Jeśli to nie wypali, to przy odsprzedaży powinieneś odzyskać mniej więcej te same pieniądze, co wystarczy na zaliczkę na skaner.
?
?
Pozdrawiam, Achim
ultra8
Jak już tutaj wspomniałem, na początek radziłbym zacząć od czegoś prostego. Zaopatrz się w zestaw startowy firmy FOTOIMPEX (
www.fotoimpex.de/shop/analog-startsets) oraz film TriX lub HP5. Mała ciemnia do łazienki nie kosztuje majątku.
…
W przypadku kolorów sprawa jest jednak trudniejsza. Lepiej poszukaj zaufanego laboratorium lub zajrzyj tutaj:
www.meinfilmlab.de
moma
Cześć, Koń
?
Nie wydawaj kasy na skaner.
Z mojego doświadczenia (a to moja praca): rozdzielczość skanerów ze średniej półki jest za niska. Do tego dochodzi mnóstwo brudu i kurzu. Trzeba to potem retuszować.
Zamiast tego weź aparat cyfrowy o rozdzielczości 8 megapikseli (lub więcej) i zrób zdjęcia. Rozdzielczość dobra do formatu A3, brak kurzu/brudu i dobre wyniki pod względem kolorów.
?
Miłej zabawy i nie przejmuj się zbytnio.
Jeśli temperatura jest odpowiednia, zazwyczaj wszystko idzie dobrze.
?
:-)
Wolf_XL
...Moim zdaniem nie opłaca się zajmować się fotografią kolorową w całości analogowo – czyli od wywoływania w procesie C41 aż po wykonanie pozytywu RA-4 – przynajmniej nie dla początkującego... Najpóźniej na etapie filtrowania negatywu pojawia się frustracja... Lepiej najpierw skupić się na procesie czarno-białym, a zdjęcia kolorowe nadal wykonywać (lub zlecać wykonanie) cyfrowo albo w dużym laboratorium...