mattes
Witam wszystkich.
Na pewno jest tu kilka osób, które mają doświadczenie z dwuokularową Mamiyą C. Opowiedzcie, jak się ją obsługuje, jakie ma swoje dziwactwa i na co warto zwrócić uwagę przy zakupie.
Lubię robić zdjęcia z bliska, a w tym kontekście często wspomina się o aparacie Mamiya C ze względu na jego mieszek. Czy naprawdę dobrze się nim pracuje w bliskiej odległości? A jak wygląda kwestia paralaksy? Model C330 ma podobno wizjer, który to kompensuje – jak to działa?
€
Bardzo dziękuję
Życzę Wam wesołych świąt i wszystkiego najlepszego
Mattes
Wolf_XL
... mam – oprócz różnych innych aparatów średnioformatowych – również model C330f.
?
Zaleta tego systemu: trudno znaleźć system średnioformatowy, w którym obiektywy szerokokątne, standardowe i teleobiektywy zmieszczą się na tak niewielkiej przestrzeni...
?
Teraz jednak pojawia się niestety poważna wada:
?
Ze względu na zasadę działania obuokularowego aparat ten nie nadaje się ani do ekstremalnej makrofotografii, ani do długich ogniskowych. Istnieje co prawda kompensacja paralaksy w postaci wskaźnika ograniczenia górnego kadru, ale nie jest to zbyt przydatne, ponieważ w zależności od tego, jak blisko się zbliżam lub jakiej ogniskowej używam, pozostaje mniej lub bardziej duży obszar, którego nie widzę. Kompozycja zdjęcia sprowadza się więc do zgadywania... Istnieje co prawda rozwiązanie tego problemu w postaci Mamiya-Paramender – ale wtedy tracę rzeczywiste zalety systemu, ponieważ jestem uzależniony od statywu.
?
Podsumowując: kwiatek przy drodze da się jeszcze jakoś zmieścić w kadrze przy użyciu modelu C. Podobnie jest z ogniskowymi teleobiektywów. 135 mm jest jeszcze całkiem w porządku, przy 180 mm jest już na granicy, a 250 mm w zasadzie nadaje się do użytku co najwyżej z wizjerem sportowym...
?
Jeśli szukasz niedrogiego systemu z wbudowanym mieszkiem, Mamiya RB67 z pewnością byłaby lepszym wyborem. Ale to po prostu „heavy metal”...
?
Oto zdjęcie dla porównania...
Urnes
Poza tym aparat ten daje sporo radości. Na przykład portrety wychodzą bardzo dobrze, bo można podejść o krok bliżej. Zazwyczaj za te pieniądze dostaje się całkiem niezły aparat i solidną konstrukcję. Najchętniej używałem go w podróży.
Pozdrawiam, Sven.
mattes
Bardzo dziękuję za wasze odpowiedzi.
Matthias