Neutrino
Po kilku próbach wywoływacz Kodak X-TOL stał się moim standardowym wywoływaczem do filmów. Zapewnia naprawdę wyjątkowo drobne ziarno, a do tego dobrze wykorzystuje czułość filmu.
€
Szukam teraz jeszcze dwóch, trzech alternatywnych wywoływaczy, które spełniałyby następujące kryteria:
€
1.) Kolejny uniwersalny wywoływacz, który jednak może nieco bardziej podkreślać ziarnistość w porównaniu z X-TOL, ma doskonałą ostrość krawędzi i działa bardzo wyrównująco. Należy osiągnąć czułość znamionową filmu. Koncentrat lub roztwór podstawowy powinien mieć długi okres przydatności do użycia. Co najmniej 1 rok. Przez „nieco bardziej podkreślać ziarnistość” nie mam jednak na myśli pustyni z kamieni, jak w przypadku RODINALU. To dla mnie zbyt ekstremalne! Z ostrym, ale wciąż dość drobnym ziarnem mogę się jednak pogodzić i uważam to za bardzo korzystne w przypadku niektórych motywów. Co możecie polecić, biorąc pod uwagę powyższe punkty?
€
2.) Ekstremalnie drobnoziarnisty wywoływacz, który działa jeszcze drobniej niż X-TOL. Chętnie zaakceptuję utratę przysłony o 1 stopień lub nawet więcej. Zdjęcie nie powinno być rozmyte, ale jeśli nie będzie aż tak ostre, to nie stanowi to problemu. Trwałość również nie odgrywa tak dużej roli. Oczywiście od razu przychodzą mi na myśl Perceptol, CG512 i HRX. Tylko czy są one rzeczywiście jeszcze drobniejsze niż X-TOL? Często czytałem, że Perceptol nie daje wiele więcej niż X-TOL. Widziałem zdjęcia porównawcze nowego, bardzo chwalonego HRX firmy Spur, na których właściwie nie zauważyłem żadnej różnicy w stosunku do ID-11. Czy jest więc jeszcze coś lepszego, czy też X-TOL to już właściwie maksimum?
€
3.) Dobry wywoływacz typu push-pull. Rozważam tutaj Spur Ultraspeed Vario. Czy ktoś ma już z nim doświadczenia?
€
€
Byłbym szczególnie wdzięczny, gdyby ktoś, kto również używa lub używał wcześniej X-TOL i ma porównanie z innymi wywoływaczami, które odpowiada powyższym kryteriom, mógł mi tu pomóc. Po prostu na podstawie X-TOL najłatwiej wyobrażam sobie takie porównanie. Niemniej jednak oczywiście cieszę się również z każdego komentarza i wskazówki od osób niekorzystających z X-TOL!
grommi
Pustynia sprzętowa z RODINALem? A próbowałeś go kiedyś w temperaturze 16–maksymalnie 18°C? A Xtol to przecież też świetny wywoływacz typu push. Można go przecież doskonale regulować poprzez rozcieńczenie. Jeśli nie przeszkadza ci nieco wyższa cena, Emofin to znakomity wywoływacz typu push, który mogę polecić z własnego doświadczenia.
€
Ale moim zdaniem poza Xtol i RODINALem nie potrzeba niczego innego. Chyba że ma się ochotę na samodzielne mieszanie: Caffenol-C, Parodinal, Mytol, Beutler, D23 .....
bernhardmangelsgmxde
Jako ktoś, kto ze skruchą powrócił do Xtolu: po prostu trzymaj się tego!
Oczywiście można wypróbować RODINAL, klasyk, jeśli naprawdę chcesz czegoś innego, innym uniwersalnym rozwiązaniem (i jednym z klasyków) byłby D76, z mojego doświadczenia wynika, że rok nie stanowi problemu dla roztworu podstawowego (w przypadku Xtol u mnie również nie, przygotowywany w wodzie demineralizowanej i przechowywany w pełnych butelkach aptecznych). Słyszałem już z wielu stron, że RODINAL działa z większym drobnym ziarnem w temperaturze 16°... ale u mnie tak nie jest. APX 400 (Leverkusen) wyszedł mi z tym całkiem ziarnisty.
piu58
> APX 400 (Leverkusen) wyszedł mi dzięki temu ładnie ziarnisty.
€
RODINAL nie wybacza prześwietlenia. Jeśli z całych sił próbuje się osiągnąć wyobrażoną czułość, zostaje się ukaranym ziarnem.
€
Jest tylko kilka filmów, z którymi RODINAL, stosowany prawidłowo, nie współpracuje. Problemem jest wtedy zazwyczaj rozkład świateł, którego nie da się opanować.
€
Richard Henry (
http://www.amazon.de/Controls-Black-And-White-Photography-Richard-Henry/dp/0240517881?) porównał RODINAL z innymi wywoływaczami. Ziarnistość nie jest wyższa w granicach dokładności pomiaru. Jednak dzięki dużej ostrości ziarno jest lepiej widoczne.
michael-kielgmxnet
Ad 1) mogłyby pasować następujące produkty:
Moersch efd: zapewnia ładną ostrość przy umiarkowanym ziarnie i dobrym wykorzystaniu czułości.
Rollei RHS: dobry, uniwersalny wywoływacz wyrównawczy, umiarkowane ziarno
?
Ad 2) z własnego doświadczenia mogę polecić jedynie ATOMAL. Nie potrafię jednak stwierdzić, czy pozwala on uzyskać jeszcze drobniejsze ziarno niż Xtol.
Wolf_XL
...Rollei RHS odłożyłbym na bok – reaguje on niezwykle wrażliwie na jakość wody i poza tym jest dość kapryśny...
€
Pomijając to – to, co sobie wyobrażasz, nie zadziała.
€
Ani wywoływacz X nie zapewni przy każdym filmie jednakowo grubego ziarna i ostrości krawędzi, ani wywoływacz Y nie wykorzysta przy każdym filmie pełnej czułości znamionowej, a wywoływacz Z nie będzie w stanie podkręcić każdego filmu w takim samym stopniu...
Gast
Cześć,
Ja też pozostałbym przy Xtol.
Można go dobrze regulować poprzez rozcieńczenie. W postaci nierozcieńczonej daje bardzo drobne ziarno, a w rozcieńczeniu 1+3 zapewnia wysoką ostrość.
Czy nadaje się też do przyspieszania? :
http://www.joerg-bergs.de/kodak-xtol-praxisbericht-in-dritter-auflage/
€
Ad 1.)? – Brzmi to jak opis SPUR SD2525:
http://spur-photo.com/spur-qualitaetsentwickler/
€
Osobiście zawsze wracam do Kodaka D-76 (lub Ilforda ID-11).
Mimo nieco grubszej ziarnistości w porównaniu z Xtol, w rozcieńczeniu 1+1 pozwala na pewne wywołanie wszystkich filmów.
€
Pozdrawiam
Wolfgang
€
€
Pozdrawiam
Wolfgang
piu58
> Rollei RHS szybko bym odłożył na bok
Chętnie go używam (RHS DC), działa dobrze. Nie mam żadnych problemów z jakością wody ani trwałością.
Używam go jako wywoływacza jednorazowego użytku.
HenningH
Wymóg nr 1 brzmi bardzo podobnie do Neofin.
Wolf_XL
... chętnie w to uwierzę – moje doświadczenia z tym wywoływaczem są niestety dość mieszane. W przypadku niektórych filmów RHS zapewniał absolutnie bezbłędne wyniki – w przypadku innych natomiast nie. Na przykład film Rollei Superpan 200 – pomimo korespondencji z panem Schröderem – nie został wywołany w RHS w sposób choćby zbliżony do zadowalającego. Z uwagi na to doświadczenie po prostu nie mogę ogólnie polecić RHS...
piu58
> Na przykład Rollei Superpan 200… w RHS nie udało mi się go wywołać nawet w przybliżeniu zadowalająco
?
Podczas naświetlania na 100 ASA, RHS-DC 1+15, 6 minut.
Quinquaginta
Cześć Neutrino,
?
ad 1):
Jest taki wywoływacz, który niemal w 100% spełnia Twoje wymagania: Adox FX-39.
?
ad 2):
Nie napisałeś, czy używasz XTOL jako roztworu podstawowego, czy w rozcieńczeniu. W przypadku XTOL ma to znaczenie, jeśli chodzi o drobne ziarno i ostrość.
Jeśli używasz go jako roztworu podstawowego, w bezpośrednim porównaniu z innymi wywoływaczami o bardzo drobnym ziarnie, takimi jak ATOMAL, RLS, HRX, zauważysz tylko minimalne różnice.
Główną różnicą może jednak być to, że w przypadku niektórych wywoływaczy, oprócz bardzo drobnego ziarna, uzyskasz również bardzo dobrą ostrość konturów. A ta jest wtedy lepsza niż w przypadku roztworu podstawowego XTOL lub rozcieńczeń 1+1, 1+2.
Kandydatami do tego są np. CG512/RLS i HRX. Przy czym ze względu na nieco lepsze wykorzystanie czułości i dłuższą trwałość w przypadku większości filmów, radziłbym wybrać HRX.
Nie należy też zapominać o jednym ważnym aspekcie:
Jaką krzywą czerni chcesz uzyskać?
W tym zakresie kombinacje wywoływaczy filmowych różnią się bowiem czasami dość znacznie.
A różnice te są często bardziej istotne w praktyce niż różnice w ziarnie i ostrości.
Ponieważ zależy to jednak również od indywidualnego sposobu obróbki (temperatura, częstotliwość mieszania, rodzaj pojemnika), należy to przetestować samodzielnie.
?
Pozdrawiam,
Henning
Quinquaginta
?
Cześć Uwe,
?
muszę jednak dość wyraźnie zaprzeczyć panu Henry'emu. Ziarnistość w przypadku RODINALa jest wyższa niż w przypadku większości innych standardowych wywoływaczy.
W ciągu ostatnich dziesięcioleci pracowałem z ponad 30 różnymi wywoływaczami do filmów czarno-białych.
Większość z nich poddałem systematycznym testom i porównawczym badaniom, oczywiście również RODINAL (którego używam w mojej codziennej praktyce do określonych zastosowań).
Nie wyświadcza się przysługi ani RODINALowi, ani (potencjalnym) użytkownikom, przypisując mu właściwości, których zdecydowanie nie ma.
A drobnoziarnistość zdecydowanie nie jest jego mocną stroną, jeśli porównać go z innymi standardowymi wywoływaczami, takimi jak D76, ID11, XTOL, Ultrafin, ADX-II, DD-X, HRX, Promicrol itp.
Zalety RODINALA/ADONALA to:
- bardzo prosta obsługa
- bardzo dobra trwałość
- bardzo dobre subiektywne wrażenie ostrości przy mniejszych i średnich powiększeniach
- w rozcieńczeniu dość dobrze dostosowuje się do filmu i warunków kontrastowych
- bardzo niedrogi
- w przypadku najlepszych filmów nadaje się do wywoływania statycznego.
?
Krótkie wyjaśnienie dotyczące wrażenia ostrości: w rzeczywistości RODINAL, ze względu na grubsze ziarno, ma nawet gorszą ostrość krawędzi niż wywoływacze takie jak HRX, ADX-II czy CG512, które są zaprojektowane z myślą o drobnym ziarnie i wysokiej ostrości.
Krawędzie w przypadku RODINALa są bardziej „wyżarte”, nierównomierne. Obiektyw jest mniej ostry.
Widać to przy bardzo dużych powiększeniach na odbitce lub wyjątkowo wyraźnie na zdjęciach porównawczych pod mikroskopem.?
Jednak przy małych i średnich powiększeniach na odbitce zdjęcia wywołane RODINALem wydają się subiektywnie ładnie ostre dzięki efektowi Eberharda.
To samo dotyczy zasadniczo również Neofin Blau i Adox FX-39, przy czym w przypadku większości filmów działają one z drobniejszym ziarnem i obiektywnie są nieco bardziej ostre niż RODINAL.
?
BG,
Henning
Neutrino
Witam wszystkich,
przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale byłem przez kilka dni na urlopie. Bardzo dziękuję za liczne opinie.
€
Moim dotychczasowym drugim wywoływaczem, zgodnie z wymogiem pkt 1.), był/jest ADOX ADX. Jego trwałość jest znakomita. Stoi u mnie już pewnie od około dwóch lat w otwartym opakowaniu bez gazu ochronnego, jest nadal w połowie pełny i nadal wywołuje. Ziarnistość i ostrość są mniej więcej takie, jak sobie wyobrażam. Jednak sprawia mi on duże trudności z jednym z moich ulubionych filmów, T-MAX 400. Brzegi filmu (niezależnie od tego, czy jest to format 120 czy 135) brązowieją, a czasami pojawiają się też dziwne „pęcherzyki”. Środek filmu jest całkowicie w porządku, ale problem dotyczy około 10% górnej i dolnej części obrazu. Logicznie rzecz biorąc, widać to również na pozytywach. Z żadnym innym wywoływaczem nie spotkało mnie to dotychczas. Mogę wykluczyć wszystkie inne źródła błędów, takie jak na przykład zbyt krótkie utrwalanie w przypadku filmów T-MAX. Musi to leżeć po stronie wywoływacza. ADX jest przecież blisko spokrewniony z SD2525 firmy Spur. W jego opisie znajduje się ostrzeżenie przed brązowieniem żelatyny, ale dotyczy to Tri-X. Czy w przypadku ADX może być podobnie? Czy ktoś zna ten błąd? Podobno ma być nowa wersja ADX. Czy ten błąd został tam może usunięty?
€
Krótko o RODINALU: Chociaż sam go jeszcze nigdy nie wypróbowałem, mam po prostu pewną niechęć do RODINALU. Z pewnością wynika to z jednej strony z bardzo wielu przykładowych zdjęć z ekstremalnym ziarnem, które widziałem w sieci, ale może też być dodatkowym czynnikiem to, że używa go każdy i moim zdaniem jest on zbyt mocno reklamowany jako cudowny środek. Tak czy inaczej, nawet jeśli działa lepiej w niższych temperaturach, raczej nie zostaniemy przyjaciółmi. Gdybym kupił ten wywoływacz, na pewno dołączyłaby się jeszcze samospełniająca się przepowiednia i na pewno nic z tego nie wyjdzie
€
Quinquaginta,
W przypadku X-TOL do tej pory zawsze pracowałem w rozcieńczeniu 1:1. Według Kodaka w przypadku Stock ziarnistość ma być jeszcze odrobinę drobniejsza, a wykorzystanie czułości nieco gorsze. Z tego, co teraz rozumiem, nie da się już zbyt wiele uzyskać w kwestii drobnego ziarna, a w połączeniu z X-TOL, HRX i CG512 stanowią praktycznie optimum? Sugerujesz jednak, że ostrość krawędzi przy mniej więcej takim samym ziarnie może być lepsza niż w przypadku X-TOL? Mam nadzieję, że dobrze to zrozumiałem.
€
Celowo nie napisałem nic na temat krzywej czerni, ponieważ szczerze mówiąc, nie znam się jeszcze na tym zbyt dobrze. Rozumiem co to oznacza w teorii, ale na negatywie lub pozytywie prawdopodobnie nie potrafiłbym jeszcze dostrzec różnic. Mogę teraz co najwyżej w sposób laicki wyrazić, co bym preferował: półcienie powinny rosnąć dość liniowo, a światła być delikatnie zgięte. Nie podobałoby mi się nagłe zablokowanie świateł, jak w aparacie cyfrowym.
€
Rozważałem już też FX39. Brzmi przynajmniej bardzo interesująco. Jeśli jest mniej grudkowaty niż RODINAL, to moim zdaniem jest to naprawdę gorąca propozycja. Czy masz z nim jakieś doświadczenia?
€
€
Czy RHS w ogóle jeszcze istnieje? Na Maco już go nie znajduję. A może to teraz Supergrain? Co właściwie można powiedzieć o tym Champion Promicrol? Używa go przecież sporo osób. Przynajmniej w opisie brzmi podobnie do FX39.
piu58
> Muszę jednak dość wyraźnie zaprzeczyć panu Henry'emu. Ziarnistość w przypadku RODINALa jest wyższa niż w przypadku większości innych standardowych wywoływaczy.
?
?
Zanim mu zaprzeczysz: przeczytałeś to? On to zmierzył, a nie ocenił wizualnie.
?
RODINAL ma tendencję do silnego ziarna przy nadmiernym wywołaniu, silniejszego niż inne wywoływacze. Może to wynikać z osobistych doświadczeń. Zwłaszcza jeśli chce się uzyskać z tej kombinacji większą czułość, niż ona zapewnia.
Quinquaginta
Quinquaginta,
W przypadku X-TOL zawsze dotychczas pracowałem w rozcieńczeniu 1:1. Według Kodaka w przypadku Stock ziarnistość ma być jeszcze odrobinę mniejsza, a wykorzystanie czułości nieco gorsze. Z tego, co teraz rozumiem, nie da się już zbyt wiele uzyskać pod względem drobnego ziarna, a w połączeniu z X-TOL, HRX, CG512 stanowi praktycznie optimum? Sugerujesz jednak, że ostrość krawędzi przy mniej więcej takim samym ziarnie może być lepsza niż w przypadku X-TOL? Mam nadzieję, że dobrze to zrozumiałem.
€
Celowo nie napisałem nic na temat krzywej cieniowania, ponieważ szczerze mówiąc, nie znam się jeszcze na tym zbyt dobrze. Rozumiem co to oznacza w teorii, ale na negatywie lub pozytywie prawdopodobnie nie potrafiłbym jeszcze dostrzec różnic. Mogę teraz co najwyżej w sposób laicki wyrazić, co bym preferował: półcienie powinny rosnąć dość liniowo, a światła być delikatnie zgięte. Nie podobałoby mi się nagłe zablokowanie świateł, jak w aparacie cyfrowym.
€
Rozważałem już też FX39. Brzmi przynajmniej bardzo interesująco. Jeśli mniej się zbryla niż RODINAL, to moim zdaniem jest to naprawdę gorąca propozycja. Masz z tym jakieś doświadczenia?
€
€
Cześć Neutrino,
€
tak, ostrość krawędzi jest w przypadku HRX + Co. jeszcze nieco lepsza niż w przypadku XTOL 1+1.
Skoro przywiązujesz dużą wagę do drobnego ziarnka: ziarnistość w efekcie końcowym w 85–95% zależy od wybranego filmu, a reszta od wywoływacza i techniki obróbki. Wybór filmu ma więc znacznie większy wpływ na ten parametr niż wybór wywoływacza.
€
Krzywa czerni: Opisany przez Ciebie / pożądany przebieg jest typowy dla tak zwanego „wywoływacza wyrównawczego”.
Na przykład Adox FX-39 wykazuje dokładnie taki przebieg w przypadku większości filmów.
I tak, mam własne doświadczenia z tym wywoływaczem.
Zasadniczo wypowiadam się tylko na temat produktów, których sam używałem i testowałem. Jeśli czegoś sam nie używałem, milczę.
€
Cześć Uwe,
€
sam intensywnie mierzyłem i testowałem. Mam tutaj bardzo dużo wyników testów i przykładowych zdjęć. Kiedy spotkamy się następnym razem, chętnie przyniosę kilka z nich. Od razu zobaczysz różnice.
€
Pozdrawiam,
Henning
piu58
> Od razu dostrzeżesz różnice
?
Nie wątpię w to, a Henry też to potwierdza. Nie chodzi jednak o grubsze ziarno, lecz o większą ostrość. A to ostre ziarno ma również swój estetyczny urok. Widoczne, rozmyte ziarno jest dla mnie wadą, natomiast ziarno przypominające rozsypany piasek może wzmocnić przekaz zdjęcia (oczywiście nie w przypadku każdego motywu).
?
Ziarno i RODINAL są przeceniane. Mam jeszcze strategiczne zapasy APX 100, który bardzo dobrze współpracuje z RODINALem. Ziarno nie jest nachalne. Również filmy Kentmere dobrze znoszą ten wywoływacz. Mogą istnieć kombinacje, które mniej do siebie pasują.
Quinquaginta
> Od razu dostrzeżesz różnice
?
Nie wątpię w to, a Henry też to zauważa. Nie wynika to jednak z grubszej ziarnistości, lecz z jej większej ostrości. A ta ostrość ma również swój estetyczny urok. Widoczne, rozmyte ziarno jest dla mnie wadą, natomiast ziarno przypominające rozsypany piasek może wzmocnić przekaz zdjęcia (oczywiście nie w przypadku każdego motywu).
?
Ziarno i RODINAL są przeceniane. Mam jeszcze strategiczne zapasy APX 100, który bardzo dobrze współpracuje z RODINALem. Ziarno nie jest nachalne. Również filmy Kentmere dobrze znoszą ten wywoływacz. Mogą istnieć kombinacje, które mniej do siebie pasują.
?
Cześć Uwe,
?
nie, to naprawdę z powodu nieco
grubszej ziarnistości. Można to na przykład bardzo wyraźnie wykryć pomiarowo w testach rozdzielczości, w których RODINAL nie jest w stanie rozdzielić najdrobniejszych struktur z powodu grubszej ziarnistości.
Jeśli chodzi o estetyczny urok ostrzejszego wrażenia ziarna, w pełni się z Tobą zgadzam. Napisałem to już jednak powyżej. Subiektywnie bardzo dobre wrażenie ostrości RODINAL / ADONAL przy mniejszych i średnich skalach powiększenia również stanowi o jego uroku.
Ale oczywiście każdy musi sam zdecydować, czy woli nieco ostrzejsze ziarno (ADONAL, FX-39, ADX-II, HRX, Neofin Blau itp.), czy nieco bardziej miękkie (ATOMAL, XTOL Stamm, DD-X itp.). W tym zakresie preferencje są przecież indywidualne.
Zależy to również od motywu i pożądanego rezultatu: dla niektórych motywów bardziej odpowiednie może być ostre ziarno, dla innych – bardziej miękkie.
?
Zgadzam się z Tobą również co do kombinacji APX 100 (oryginał) i RODINAL / ADONAL. Dobrze pasuje, mam też jeszcze kilka rolek APX 100 120 w lodówce.....;-).
Wynika to jednak również z tego, że oryginalny APX był filmem o najdrobniejszym ziarnie spośród filmów o klasycznej sześciennej strukturze krystalicznej.
Cóż, kto chce nadal korzystać z tej kombinacji, ten w małym formacie sięga teraz po SILVERMAX: czułość spektralna, ziarno, ostrość i rozdzielczość są praktycznie identyczne. A dzięki przezroczystemu nośnikowi SILVERMAX jest on jeszcze bardziej wszechstronny, ponieważ świetnie nadaje się również do wywoływania czarno-białych diapozytywów.
?
Pozdrawiam,
Henning
Neutrino
Cześć Quinguaginta,
jeszcze raz dziękuję za wyjaśnienia.
€
FX-39 wydaje mi się teraz naprawdę bardzo interesujący. Trochę mnie jednak zaniepokoiła informacja od ADOXa, a także to, co można przeczytać w karcie technicznej Patersona, że z tym wywoływaczem należy raczej używać tylko filmów o czułości do ISO 100 lub 200. Czy nawet w przypadku filmów o płaskich kryształkach, takich jak T-MAX 400, obraz będzie tak bardzo ziarnisty? Skoro znasz zarówno RODINAL, jak i FX-39, jak wygląda to w porównaniu?
€
Wadą dla mnie byłoby to, że przynajmniej fabrycznie nie ma tabeli czasów wywoływania, czy może jednak coś jest napisane na butelce? Wiem, że każdy powinien przetestować swoje filmy, ale na początek, a zwłaszcza gdy nie jest się jeszcze absolutnym profesjonalistą w wywoływaniu, podane czasy byłyby pomocne. W starej karcie katalogowej firmy Paterson jest kilka informacji. Jednak w przypadku filmów T-Max podano, jak sądzę, jeszcze stare wartości, a niektóre nowsze filmy, takie jak CHSII, logicznie rzecz biorąc, w ogóle nie figurują na liście. Na stronie digitaltruth oczywiście coś jest, ale na ile można temu ufać?
Neutrino
Właśnie zauważyłem, że na stronie
http://www.fotoimport.no/filmtest/filmtmax.html przetestowano również FX-39. W przeciwieństwie do RODINALa, FX-39 daje znacznie drobniejsze ziarno. Nie wiem co prawda, jak RODINAL zachowuje się w silniejszych rozcieńczeniach i w niższych temperaturach, ale przynajmniej w rozcieńczeniu 1+24 w temperaturze 20 stopni, tak jak w tych testach, różnica jest wyraźnie widoczna. Bardzo dobrze widać również, że (jak już opisał Quinquaginta) RODINAL faktycznie ma znacznie mniejszą moc rozdzielczą niż inne wywoływacze, ale za to zapewnia lepszą ostrość. Moim zdaniem widać to szczególnie wyraźnie, gdy porównuje się RODINAL z ATOMALEM. ATOMAL sprawia wrażenie znacznie nieostrego, ale zapewnia znacznie większą rozdzielczość.
€
FX-39 staje się coraz bardziej moim faworytem.
€