Wywołaj swoje negatywy na filmie ortochromatycznym, np. takim, jaki sprzedaje nasz gospodarz. To powinno być najprostsze rozwiązanie (jeśli kategorycznie wykluczasz wykonywanie odbitek cyfrowych). Taki film można wywoływać w misce przy świetle czerwonym, czyli na oko.
€
edit: zgodnie z sugestią Wolfgga zwracam uwagę, że film do specjalnych zastosowań oczywiście wymaga również specjalnego wywoływacza. Jako jedną z możliwości wspomniano już POTA. Kto nie chce przygotowywać wywoływacza samodzielnie, może go kupić, w niektórych miejscach nawet w postaci gotowej, niestety nie w FOTOIMPEX — tam jednak jako alternatywę podaje się Rollei RLC. Pod hasłem „Weiche Welle” można znaleźć kilka dodatkowych informacji:
http://www.fotografie-in-schwarz-weiss.de/sw-fotografie/wissen/87-spezialentwickler.html