MNossi
Cześć!
Często zdarza mi się, że po powrocie z podróży nie pamiętam już dokładnie, gdzie zostały zrobione poszczególne zdjęcia.
Robicie sobie notatki, czy jak sobie z tym radzicie?
Dzięki za odpowiedzi!
Mario
?
?
Renate
Robię notatki dotyczące zdjęć. W przypadku KB nie są one zbyt obszerne, natomiast w przypadku MF i GF są bardzo szczegółowe. Poza tym podczas podróży zawsze prowadzę dziennik.
€
Kupiłam sobie teraz cyfrowy dyktafon, który zamierzam zabierać ze sobą na wyprawy fotograficzne. Będzie to jednak miało sens tylko wtedy, gdy będę regularnie spisywać notatki głosowe. Urządzenie jest jednak tak nowe, że nie miało jeszcze okazji sprawdzić się podczas żadnej wyprawy fotograficznej.
€
Pozdrawiam serdecznie
€
Renate
piu58
Wypróbowałem dyktafon. Uznałem, że jest niepraktyczny, zwłaszcza jeśli chodzi o odsłuchiwanie nagrań.
€
Zawsze mam przy sobie mały notatnik.
Urnes
Cóż, na wszystko jest jakaś aplikacja. Dla posiadaczy smartfonów dostępna jest aplikacja extif4film. W ustawieniach wstępnych wprowadzasz swój sprzęt, a potem wystarczy tylko wpisać dane nagrania; dane geograficzne można dodać automatycznie, a każdą rolkę filmu można ponumerować. Ci, którzy pracują w trybie hybrydowym, mogą później wpisać te dane bezpośrednio do skanów.
W przeciwnym razie wystarczy stary, dobry notatnik. Można też przygotować tabelę, aby wpisać dane dotyczące nagrania.
Pozdrawiam, Sven.
AchimBauer
Dzień dobry, Mario.
?
Kiedyś podczas podróży zawsze fotografowałem na slajdach, dlatego jako pierwsze zdjęcie zawsze robiłem kartonową tabliczkę z moim adresem, na wypadek gdyby film zaginął podczas wywoływania. Uzupełniałem to datą, numerem filmu i modelem aparatu (ponieważ korzystałem z kilku obudów), a całość uzupełniałem o dyktafon, który wówczas nie był jeszcze cyfrowy, oraz krótkie notatki, aby łatwiej uporządkować pozostałe informacje.
Dzisiaj prawdopodobnie zabrałbym ze sobą mały aparat cyfrowy z funkcją GPS, taki jak ten, który jest dostępny w wielu telefonach komórkowych, i od czasu do czasu dokumentowałbym w ten sposób lokalizację. Oczywiście można by również prowadzić szczegółowy dziennik i zapisywać wszystkie dane dotyczące ekspozycji, w tym używany obiektyw. Jednak odrobina relaksu na wakacjach nie zaszkodzi.
?
Pozdrawiam, Achim
Georg
Mam zeszyt w formacie A5 ze spiralną oprawą i 100 stronami. W nim ręcznie sporządziłem tabelę w formacie poziomym z następującymi kolumnami:
Nr filmu
Data
Nr zdjęcia
Motyw
Ogniskowa
Pomiar naświetlania
Rzeczywiste naświetlanie
€
W porównaniu z narzędziami cyfrowymi, z których również korzystam (dyktafon, komputer), notes ma tę zaletę, że w razie potrzeby można go odłożyć na dłużej i wykorzystać do sprawdzenia informacji. Z dyktafonu korzystam, gdy fotografuję cyfrowo, ponieważ używam wtedy tylko kilku ustawień technicznych. W Europie Wschodniej mieliśmy kiedyś w ruinach dworu wspaniałą wycieczkę z przewodnikiem, którą poprowadziła starsza pani z okolicy, która znała jeszcze ostatnich potomków właścicieli. Za jej zgodą nagrałem całą wycieczkę na dyktafonie i dzięki temu uzyskałem informacje wykraczające poza treść przewodników, a do tego unikalny fragment historii mówionej. Żałuję jedynie, że mam tylko proste urządzenie, którego nie można podłączyć do komputera.
TR
Robię notatki tylko wtedy, gdy zdjęcia mają być powtórzone. Poza tym nie widzę sensu w zapamiętywaniu np. przy jakiej przysłonie zostało zrobione zdjęcie, skoro i tak znam swoją technikę (lub jej właściwości).
€
Edit: Ach tak, chodzi o miejsca / podróże – przeoczyłem to.
plaubelpeco
Do niemal każdego zdjęcia (wielkoformatowego) robię szczegółowe odręczne notatki, np.: zmierzone naświetlanie, wydłużenie czasu naświetlania poprzez wysunięcie kasety, wydłużenie czasu naświetlania w celu uzyskania efektu czarnej tarczy, rzeczywiste naświetlanie, regulacja statywów, dane dotyczące ostrości i głębi ostrości.
Dane dotyczące naświetlania (N -/+) są mi potrzebne również do wywołania filmów.
Od ostatnich wakacji fotograficznych korzystam również z Exif4Film, co ma tę zaletę, że później ma się również dane GPS oraz, jeśli zostało wykonane, „zdjęcie porównawcze”.
Gast
Przygotowałem formularz (format DIN A5), w którym zapisuję następujące dane:
Aparat; marka filmu; data załadowania; numer klatki; data wykonania zdjęcia oraz temat. W rubryce „Temat” w razie potrzeby wpisuję również, jakiego obiektywu i jakiej lampy błyskowej ewentualnie użyłem.
Podczas wakacji zapisuję te dane w małym „notatniku spiralnym”.
?
pytanie?