CPD
Dzień dobry!
€
€
Od dawna szukam zamiennika dla modelu APX 25, stąd moje zainteresowanie modelem Retro 80s.
€
Zamówiłem sobie teraz 10 rolek formatu 120. Jaki wywoływacz wybrać? Mam jeszcze w zapasie D-76, Perceptol, Microphen oraz resztki RODINALU.
€
W tej kliszy interesuje mnie m.in. rozszerzona czułość na kolor czerwony.€
€
Znam już relację Uwe Pilza.
€
Pozdrawiam serdecznie!
€
CP
€
ThomasPauly
Również mi Rollei 80S po pierwszym wywołaniu w D-76/ID-11 wydawał się początkowo dość ostry przy oględzinach negatywów. Jednak powiększanie (powiększalnik z oświetleniem zimnym, stopień gradacji 2) i skanowanie negatywów przebiegły bez problemów. Moim zdaniem co najwyżej rysunek cieni można by jeszcze poprawić. W tym celu przy następnym wywołaniu ustawiłbym czułość o jeden lub dwa stopnie DIN niżej. Czas wywoływania można by wtedy skrócić w stosunku do instrukcji, co oczywiście spłaszczyłoby gradację i poprawiło przydatność do powiększalników kondensorowych.
€
Spośród pozostałych wymienionych wywoływaczy wypróbowałem jeszcze Perceptol, który oprócz harmonijnego odwzorowania tonów zapewnia oczywiście doskonałą zdolność powiększania, nawet jeśli film zwojowy o średniej lub niskiej czułości niekoniecznie wymaga wywoływacza drobnoziarnistego. €
€
Dalsze próby przeprowadziłbym z wywoływaczami, które poprzez spłaszczenie krzywej czerni w górnym zakresie poprawiają odwzorowanie świateł. Należy do nich CG512/RLS. Czasy wywoływania dla tego wywoływacza można znaleźć w karcie technicznej. Wywoływacz SILVERMAX również mógłby być dobrym wyborem, jednak nie znalazłem jeszcze dla niego czasów wywoływania, więc należałoby je ustalić poprzez próby.
€
Jeśli szukasz materiału o niskiej czułości i rozszerzona czułość na czerwień nie jest ważna, to moim zdaniem świetnie sprawdzi się również nowy RPX 25. Naświetlony przy czułości nominalnej i wywołany w D-76 1+1 zgodnie z instrukcją przez 8 minut w temperaturze 20 °C (cykl Ilforda), już przy pierwszej próbie dał doskonały efekt. Najwyższa jakość, zero problemów.
€
Pozdrawiam
€
tepe
CPD
Cześć, Tepe!
?
Bardzo dziękuję za Twoje uwagi!
?
Bardzo często fotografuję w regionie Morza Śródziemnego, gdzie kontrasty są odpowiednio wysokie: używany przeze mnie film Ilford Pan F jest wtedy, przy wywoływaniu w Perceptolu, naświetlany przy czułości ISO 12/12, przy czym ta niska czułość z pewnością nie wynika wyłącznie z mojej metody pomiaru.?
?
Czy RPX nie jest w dużej mierze podobny do Pan F? Zrezygnowałem z przeszukiwania wątków w poszukiwaniu plotek! Jednak cieszę się z RPX tylko w ograniczonym stopniu, ponieważ moim zdaniem zagrażają one projektowi filmowemu ADOX! Potrzebuję również błony płaskiej, a Rollei RPX ją nie oferuje.
?
W przypadku 80s najbardziej kusiłaby mnie rozszerzona czułość na kolor czerwony.
?
Pozdrawiam!
ThomasPauly
Moim zdaniem 80S wyraźnie przewyższa nawet film Pan-F pod względem drobnego ziarna. Jako oryginalny film do zdjęć lotniczych jest oczywiście stworzony do fotografowania krajobrazów. Zanieczyszczenia atmosferyczne, rozpraszające światło głównie w zakresie niebieskim, mają mniejsze znaczenie w przypadku superpanchromatycznych filmów Agfa-S, których maksymalna czułość przypada na zakres czerwony. W przypadku portretów (głównie czerwonawawe) cechy skóry są rozjaśniane, co powoduje ich wyraźne optyczne stłumienie. W świetle żarowym nie występuje utrata czułości, ale przy bardzo wysokiej temperaturze barwowej konieczne jest dłuższe naświetlanie. Pod tym względem emulsje Agfa/Rollei stanowią dokładne przeciwieństwo materiałów ADOX/ex-Efke.
?
Jako użytkownik formatu KB i MF, rozdzielczość i drobne ziarno są dla mnie bardzo ważne. Moje próby z Efke miały miejsce wiele lat temu; wówczas jednak Efke (oznaczony wówczas, podobnie jak pierwotny ADOX, jako 14 DIN) pozostawał w tych dwóch kryteriach znacznie w tyle za APX 25. Urok lat 50. przejawia się nie tylko w szczególnej tonacji, ale także w bardziej prozaicznych parametrach technicznych. W związku z tym bardzo się cieszę, że dzięki RPX 25 klasa 15 DIN znów jest reprezentowana przez wysokiej jakości, nowoczesny materiał.
?
Odradzający się ADOX Single-Layer 25, który jest przecież filmem kultowym i tym samym wznosi się ponad małostkowe technokratyczne rozważania, zapewne zachowa wystarczająco dużą niszę już ze względu na klientelę GF – o ile w ogóle się pojawi.
?
Pozdrawiam
?
tepe
CPD
Moim głównym zmartwieniem jest to, że przy wysokim kontraście obrazu nie będę w stanie opanować obiektywu 80s. Będę fotografować zabytkową architekturę i zabytki w kontekście krajobrazu. Częściowo przy użyciu dłuższej ogniskowej, z przeciwległych wzgórz. Zdolność modelu 80s do przebijania się przez mgłę byłaby więc bardzo mile widziana. Pozostaje tylko pytanie, jakiego filtra będę wtedy potrzebował. Nie przywiązuję zbytniej wagi do surrealistycznych zdjęć. W przypadku filmu Pan F zazwyczaj używam średniego filtra żółtego, często też filtra żółto-zielonego, który nieco rozjaśnia tamtejszą roślinność.
?
Zwykle podjąłbym się takiego przedsięwzięcia w formacie wielkoformatowym 4x5 cali, z filmem FP4+, który bardziej mi odpowiada niż TMX 100 czy Delta 100. Tym razem format wielkoformatowy nie wchodzi w grę, ponieważ muszę pokonywać duże odległości pieszo. Inaczej nie dotrę do niektórych miejsc. Moja Technika 6x9 i tak będzie dla mnie wystarczającym obciążeniem. Tym razem zamierzam uzyskać bardzo duże powiększenia (60x90 cm), stąd pytanie o model 80s. Ponadto potrzebuję możliwości regulacji, stąd wybór Techniki. W przeciwnym razie byłyby lżejsze rozwiązania!
?
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za wskazówki!
?
Ciao!
?
CP
grommi
Format 6x9, wysokiej jakości obiektywy i filmy z lat 80. – przy zachowaniu odpowiedniej odległości oglądania można uzyskać powiększenia o powierzchni wielu metrów kwadratowych. Moim zdaniem nie ma potrzeby stosowania filtrów; dzięki zwiększonej czułości nawet bez filtrów uzyskuje się doskonałe zróżnicowanie odcieni zieleni roślin – nigdy nie powstaje taka szara, jednolita papka, jak w przypadku zwykłych filmów. Czy możesz pogodzić się z niewielkim zróżnicowaniem cieni przy błękitnym niebie, musisz sam zdecydować na podstawie zdjęć testowych. Podobnie jak to, który wywoływacz jest dla Ciebie odpowiedni. Na przykład wywoływanie statyczne RODINALem mogłoby być sensowne, podczas gdy zwykłe 30-sekundowe wywoływanie Agfa-Kipp szybko wypali światła.
ThomasPauly
W kwestii „zmiękczania świateł”: w starej instrukcji obsługi aparatu Paterson FX-39 wspomniano o możliwości zastosowania w tym celu wywoływacza w zwiększonym rozcieńczeniu 1+19. W takim przypadku czas wywoływania należy podwoić. Zobacz załącznik.
€
Pozdrawiam
€
tepe
€
CPD
Dziękuję za wskazówki. Czy FX-39 to nie jest coś w rodzaju Neofinu?
CPD
To, czy zadowoli cię niewielka różnorodność cieni przy błękitnym niebie, musisz sam ocenić na podstawie zdjęć próbnych.
?
?
?
?
?
?
Ale czy nie jest to kwestia naświetlania? I tak naświetlam za pomocą Spotbeli na cienie. Prawdopodobnie przy odpowiednim zakresie kontrastu uzyskam wtedy jeszcze mniejszą czułość przy skróconym czasie wywoływania. Około ISO 25/15 powinno wtedy wystarczyć, ale muszę to jeszcze przetestować.
?
W każdym razie będę miał ze sobą dwa magazynki na rolkę filmu (chociaż aż mnie dreszcz przechodzi, gdy pomyślę o wadze! Te magazynki Linhof Rollex ważą bowiem po 1400 g!)
?
Muszę się jednak pospieszyć, bo wyprawa zaczyna się już pod koniec lipca.
?
Pozdrawiam serdecznie!
grommi
€
<blockquote class="ipsBlockquote" data-author="grommi" data-cid="17450" data-time="1401890889">
<div>
To, czy zdołasz pogodzić się z niewielkim zróżnicowaniem cieni przy błękitnym niebie, musisz sam ocenić na podstawie zdjęć testowych.
€
€
€
€
</div>
</blockquote>
Nie tylko. Film jest po prostu o 1-2 stopnie czułości mniej czuły w niebieskim zakresie spektralnym. A cienie na zewnątrz przy ładnej pogodzie są po prostu oświetlone przez błękitne niebo. Nie zmienisz tego bez względu na to, jaki rodzaj pomiaru ekspozycji zastosujesz. Możesz temu przeciwdziałać co najwyżej za pomocą filtra niebieskiego, co oczywiście jest bez sensu, bo wtedy równie dobrze możesz od razu użyć „zwykłego” filmu. Wystarczy rzut oka na wykres czułości spektralnej w karcie katalogowej, żeby to od razu i jasno zrozumieć ;-)
€
PS: jak już wspomniałem, czy ten film z jego specyficznymi właściwościami Ci się spodoba, czy nie, dowiesz się dopiero po wykonaniu zdjęć testowych. Uważam te filmy lotnicze Agfy za niezwykle interesujące. Są one „macho” wśród filmów czarno-białych. Ich dokładnym przeciwieństwem są filmy orto(pan)chromatyczne, które mogą być niesamowicie subtelne i bardzo podkreślają „perspektywę lotniczą”.
piu58
RR80s ma tendencję do rozmywania się w jasnych partiach u wielu wywoływaczy, czyli dokładnie odwrotnie niż można by się tego spodziewać w tym zakresie (ramiona). Utrudnia to oddanie jasnych partii. Jest to problem tej kliszy w przypadku fotografii artystycznej. Da się to opanować, ale problem istnieje.
€
Drobne ziarno jest znakomite, podobnie jak ostrość w większości wywoływaczy.
CPD
Dziękuję za wasze wskazówki! W końcu zdecyduję się jednak na Pan F+, który dobrze znam, w połączeniu z Perceptolem 1+3! Wszystko inne wydaje mi się teraz zbyt skomplikowane. Zwłaszcza biorąc pod uwagę krótki czas, jaki mi jeszcze pozostał na testy.
?
?
Pozdrawiam serdecznie!