Wciąż marzę o brązowo-czarnym kolorze.
To oczywiście jeden z głównych celów. Nie zielono-czarny, jak w przypadku Fomatone.
Była to jedna z pierwszych poważnych przeszkód, ale udało nam się ją pokonać już w pierwszym roku, mimo że było to bardzo wymagające.
Tak wymagające, że nie wyobrażam sobie, aby komukolwiek innemu udało się to osiągnąć bez zmiany całego sprzętu.
…
Barwienie nośników pozostawiamy w oryginalnej wersji, choćby dlatego, że barwnik wywołał u nas wszystkich uśmiech (niestety jest to tajemnica handlowa objęta umową o zachowaniu poufności, dlatego nie możecie się z nami śmiać; wyobraźcie sobie, że robilibyśmy to za pomocą herbaty).
…
Pozdrawiam,
…
Mirko