SayCheese
Witam wszystkich,
mam znowu pytanie dotyczące mojego przyszłego procesu obróbki zdjęć barytowych. Muszę rozwiązać sporo problemów logistycznych, ponieważ pracuję w wynajmowanym laboratorium na godziny i oczywiście muszę dostosować się do istniejącej infrastruktury. W efekcie powinien powstać odbitka barytowa tonowana selenem. Większość punktów mam już za sobą, obecnie zajmuje mnie następująca kwestia:
Pierwotnie planowałem kupić neutralny utrwalacz, aby skrócić czas płukania i nie musieć przygotowywać dodatkowo kąpieli z HCA lub sodą (jak już wspomniałem, w moim przypadku czas to pieniądz). Teraz jednak zauważyłem: po kąpieli w tonerze selenowym muszę przecież ponownie przepłukać, a wtedy i tak potrzebuję HCA/sody itp., prawda? W takim razie mogę sobie od razu zaoszczędzić na dodatkowym utrwalaczu i użyć dostępnego utrwalacza kwaśnego? A może można pominąć środek wspomagający płukanie również po tonerze selenowym, jeśli utrwalono neutralnie?
Z góry dziękuję,
K
Morte
Po pierwsze: po nałożeniu selenowego tonera płuczę bez żadnych dodatków.
Po drugie: po utrwaleniu musisz dokładnie przepłukać, bo inaczej toner spowoduje przebarwienia na odbitce. Dlatego, żeby zaoszczędzić czas, warto użyć utrwalacza neutralnego. Jeśli użyjesz utrwalacza kwaśnego, płukanie po prostu potrwa dłużej…
MirkoBoeddecker
Możesz też zapakować je na mokro, a potem w domu ponownie namoczyć i wywołać. Robiłem tak przez lata, ale nie z powodu zegara w wypożyczonym laboratorium, tylko po to, żeby podczas namaczania móc w międzyczasie oglądać telewizję :-)
Ja też nigdy nie używałem neutralnego utrwalacza. Nikt go nie potrzebuje.
€
Pozdrawiam,
€
Mirko
SayCheese
Morte, Mirko, wielkie dzięki za wasze odpowiedzi!
@Morte: Mniej więcej tak to sobie wyobrażałem. Jak długo trzeba przynajmniej płukać po tonowaniu? Chciałbym to ograniczyć do minimum, ale roztworów do testów hipo nie ma nigdzie w sprzedaży, a z tego, co widzę, większość ludzi robi to raczej dłużej, kierując się zasadą „lepiej dmuchać na zimne”.
@Mirko: i tak chcę zapakować na mokro, ale tonowanie w domu nie wchodzi w grę, mając żonę cierpiącą na migrenę i dwoje małych dzieci w mieszkaniu... :) Może na razie lepiej zrezygnuję z tonowania, bo to wszystko dość komplikuje.
Jestem tylko amatorem-hobbystą, ale przynajmniej na papierze neutralny utrwalacz wydaje się mieć sens. Nie jest on przecież dużo droższy od zwykłego kwaśnego utrwalacza, a oszczędzam sobie dodatkowej wizyty w sklepie po HCA/Lavaquick/Washaid. Zauważyłem jednak, że temat ten jest czasami omawiany w bardzo emocjonalny sposób.
Pozdrawiam, K
gerich
Z mojego doświadczenia z Adox MCC i utrwalaczem o odczynie neutralnym lub lekko zasadowym wynika, że podczas wycierania na krawędziach odpadają małe kawałki emulsji, podczas gdy w przypadku lekko kwaśnego utrwalacza zdarza się to znacznie rzadziej. Do wszystkiego używam Kodak C-41 w proporcji 1+4. Film kolorowy i czarno-biały tak, jak utrwalacz wychodzi z butelki (lekko zasadowy, pachnie amoniakiem), papier lekko kwaśny (ok. pH 5–6, ok. 6,5 ml 80-procentowego kwasu octowego na litr, utrwalacz pachnie wtedy bardzo lekko SO2). Z tego, co wiem, ten utrwalacz jest zdecydowanie najtańszy i idealnie nadaje się do wywoływaczy PMK. Przed tonowaniem selenem nie trzeba długo płukać. Zdjęcia zbieraj w misce z wodą aż do tonowania, może 1-2 razy zmień wodę, odsącz je, a potem wrzuć do tonera. Nigdy nie miałem problemów z przebarwieniami. Po tonowaniu krótko opłucz w wodzie o temp. ok. 28°C i 3 minuty w HCA o temp. ok. 20°C.
Pozdrawiam
G
MirkoBoeddecker
To środek ma wtedy bardzo delikatny zapach SO₂
?
..ale to nie brzmi dobrze :-(
ultra8
Jeśli stosuje się utrwalacz alkaliczny, tonowanie selenowe można przeprowadzić bezpośrednio po utrwaleniu. Robię to od lat i jak dotąd nigdy nie miałem z tym żadnych problemów. Używam bardzo stężonych roztworów utrwalacza, co najmniej 1+4, i utrwalam na przykład MCC przez 1 minutę w procesie dwuwannym (po 30 sekund w każdej z nich). Następnie stosuję tonik selenowy, a potem przechodzę do płukania. 30 minut powinno wystarczyć, aby zapewnić trwałość archiwalną.
€
Obecnie zbieram 5 odbitek w misce wypełnionej mocno rozcieńczonym HCA (własnej receptury). Gdy 5 odbitek jest gotowych, trafiają one do myjki w celu przeprowadzenia płukania. Przy tak szybkim utrwalaniu trwałość archiwalna powinna być zapewniona już po 15 minutach płynnego płukania.
piu58
> Czy można zastosować tonowanie selenowe bezpośrednio po utrwaleniu
?
?
Tonik selenowy przekształca całe srebro, a więc także zawartość tiosiarczanu srebra. Im gorzej przepłukuje się kliszę po utrwaleniu, tym większa jest szara mgiełka. Nie wpływa to negatywnie na ogólną trwałość, ale światła są w mniejszym lub większym stopniu pokryte osadem.
Morte
Odpowiadając na pytanie: płukanie po tonowaniu przebiega tak samo jak płukanie po utrwalaniu.
€
Możesz zresztą zrobić to w ten sposób, aby uprościć proces:
Kilka sesji w ciemni w celu wykonania wielu odbitek barytowych. Normalne suszenie. Następnie wybierasz odbitki, które uznasz za warte tonowania. Potem rezerwujesz sobie dodatkową godzinę w ciemni, wchodzisz z suchymi odbitkami, płuczesz je przez ok. 5–10 minut, tonujesz według własnego uznania, płuczesz je dokładnie – gotowe. Wszystko to można zrobić bez oświetlenia ciemniowego, przy świetle dziennym. Ja tak robię i uważam to za łatwiejsze i mniej męczące niż dodawanie tonowania po wielu godzinach spędzonych w ciemności i niezliczonych etapach pracy.
ultra8
> Czy tonowanie selenem można przeprowadzić bezpośrednio po utrwaleniu
?
?
Tonik selenowy przekształca całe srebro, a więc także zawartość tiosiarczanu srebra. Im gorzej przepłukuje się po utrwaleniu, tym większa jest szara mgiełka. Nie wpływa to negatywnie na ogólną trwałość, ale światła są w mniejszym lub większym stopniu przyciemnione.
?
Tonik selenowy zawsze najpierw atakuje obszary o wysokiej gęstości srebra. Jeśli tonowanie nie trwa zbyt długo, światła nie powinny w żadnym wypadku ulec uszkodzeniu. Tonik selenowy zawiera ponadto tiosiarczan amonu, który jest podstawą szybkiego utrwalacza. Przed tonowaniem odbitka powinna być więc bardzo dobrze utrwalona. W przypadku utrwalania dwukąpielowego ilość przeniesionych tiosiarczanów srebra jest bardzo, bardzo niewielka i nie ma znaczenia przy krótkich tonowaniach selenem.
TR
Robię tak samo jak Morte: dopiero następnego dnia nakładam ton, rozjaśniam i przyklejam do wyschnięcia. Najpierw muszę obejrzeć odbitkę na sucho, zwłaszcza ze względu na rozjaśnienie i połysk.
SayCheese
OK, nie chcę przecież odkrywać Ameryki. Pozostanę więc przy moim kwaśnym Adofixie w proporcji 1:4 na 1 minutę, potem spłukanie, soda, płukanie w wodzie przez 20–30 minut, tak jak opisano w karcie technicznej MCC.
Pomysł z suszeniem pośrednim bardzo mi się podoba, wtedy mógłbym może jednak wykonać barwienie w domu, gdy rodziny nie ma.
Teraz jednak powoli nadszedł czas, aby zabrać się do praktyki. Jeśli zbyt długo się czyta i planuje, w końcu stwarza się sobie więcej problemów, niż byłoby to konieczne. Nie wydaje się to przecież takie skomplikowane.
Wielkie podziękowania dla wszystkich (i dla Thomasa: świetna strona!)
AndreasJung
Mój proces:
1. Wieczór: wywoływanie 2 x Fix Neutral, 30 minut w wodzie – suszenie na kratce
2. Wieczór: sprawdzenie wyschniętych odbitek! Wybór odbitek do tonowania (znacznie łatwiej to zrobić z wyschniętymi odbitkami ze względu na „dry down”...) następnie tonowanie, a potem nałożenie na mokro?
3. wieczór – cieszyć się świetnym odbitkiem ;-)
działa super –