Olivinyl
Cześć wszystkim,
Mam tu jeszcze dwie 5-litrowe torebki utrwalacza A300 z bieżącej produkcji na wszelki wypadek.
W przypadku filmów zaleca się, aby z proszku przeznaczonego na 5 litrów przygotować 4 litry roztworu, aby był on silniejszy.
Ponieważ jednak uważam, że czas utrwalania filmów jest zdecydowanie zbyt długi (jestem przyzwyczajony do Adofox 1+4), zastanawiam się, czy mogę przygotować roztwór A300 o większym stężeniu, aby nieco skrócić czas utrwalania. Myślałem o roztworze o objętości około 2,5 litra. W ten sposób potrzebowałbym też mniej butelek Aponorm...
Czy to działa w praktyce i chemicznie w przypadku A300?
Pozdrawiam, Oliver
piu58
To nie ma sensu. Potrzebne są wolne jony tiosiarczanowe. Jeśli roztwór stanie się zbyt gęsty, jony zostaną wciśnięte w wiązanie z Na.
michael-kielgmxnet
Utrwalacz można przechowywać np. w pustym kanistrze po wodzie destylowanej. Utrwalacz nie jest wrażliwy na tlen atmosferyczny, więc nie muszą to być butelki Aponorm.
Jeśli czasy utrwalania filmu przy użyciu A300 są dla Ciebie zbyt długie, proponowałbym używać go do papieru RC (jeśli w ogóle go używasz), a do filmów pozostać przy Adofixie.
A300 raczej nie nadaje się do papieru barytowego ze względu na długie czasy utrwalania i wynikające z tego konieczne długie płukanie.
Olivinyl
@ Uwe:
?
Dobrze wiedzieć, że A300 nie pozwala na to ze względu na proces chemiczny.
W takim razie użyję zalecanych 4 litrów roztworu do filmów i papieru PE i po prostu będę musiał uzbroić się w cierpliwość.
(jak mawiają pedagodzy społeczni lub wychowawcy: „trzeba to wytrzymać!”)
?
@ Michael:
?
Używam prawie wyłącznie papieru RC/PE, więc nie ma problemu. A300 mam tu tylko na wypadek, gdyby podczas długiego, mroźnego weekendu skończył mi się utrwalacz, a sklepy były bezczelnie zamknięte (chociaż żaden ze sklepów tutaj w SG nie ma już utrwalacza na półkach. Butelki Aponorm są nadal dostępne w dużych ilościach.
?
Pozdrawiam, Oliver
jochen53
Cześć Oliver,
Zakładam, że A 300 (Agfa 300, ORWO A 300, Calbe A 300) to klasyczny kwaśny utrwalacz na bazie tiosiarczanu sodu. Istnieją co prawda sprzeczne opinie, które twierdzą, że jest to utrwalacz na bazie tiosiarczanu amonu, ale w takim przypadku informacja podana przez tego dostawcę byłaby bardzo myląca. Nie wszystko, co znajduje się na stronie internetowej, musi być prawdziwe.
Utrwalacze do filmów stosuje się zawsze w nieco większym stężeniu niż utrwalacze do papieru. Wyniki dawnych badań wykazały, że szybkość utrwalania początkowo rośnie wraz ze stężeniem (prawo masowego działania), następnie osiąga maksimum przy około 40% Na<sub>2</sub>S<sub>2</sub>O<sub>3</sub> x 5 H<sub>2</sub>O, a potem znów gwałtownie spada. Wiąże się to m.in. ze zmniejszonym pęcznieniem emulsji w tak wysokim stężeniu soli. Ze względów ekonomicznych powszechnie przyjęło się pozostawać w zakresie 20–25% pięciowodnego tiosiarczanu sodu, a tam właśnie znajduje się A 300. Taki utrwalacz można z powodzeniem stosować również do filmów (1 saszetka zamiast na 1000 ml tylko na 800 ml), jednak nawet w przypadku filmów TMax, uważanych za krytyczne, czas utrwalania nie przekracza 10 minut. Czas utrwalania można łatwo określić za pomocą powszechnie znanego testu klarowności. Dla klasycznych emulsji 2 x czas klarowania, dla TMax i Delta 3 x czas klarowania. W ten sposób można również sprawdzić czas utrwalania w używanych utrwalaczach.
Utrwalacze na bazie tiosiarczanu sodu, przy zbyt długim czasie działania, atakują srebro obrazowe (w przypadku negatywów przede wszystkim w cieniach) wolniej niż utrwalacze na bazie tiosiarczanu amonu, a jeśli śledzę dyskusje na temat rozkładów, wydzielania siarki, powstawania zapachów itp., wydaje się, że zjawiska te występują raczej w przypadku utrwalaczy szybkich niż klasycznych.
Renate
Witam,
€
A 300 był kiedyś klasycznym utrwalaczem z tiosiarczanem sodu. Ale to już dawno temu. Pozostały po nim jedynie dawne czasy utrwalania. Zasada brzmi: czas wywoływania pomnożony przez dwa to czas utrwalania. A po tym prawie wszystkie filmy są utrwalone najpóźniej w ciągu 3 minut. Używam A 300 od wielu lat do filmów i papieru.
€
W naszym sklepie podano również, że A 300 jest utrwalaczem zawierającym tiosiarczan amonu. Moja analiza chemiczna, którą przeprowadziłam dla pewności, jednoznacznie wykazuje obecność jonów amonowych. A 300 niemal bezszelestnie przekształcił się w klasyczny szybki utrwalacz. Nie ma co do tego dyskusji. Dlaczego czasy na opakowaniach nigdy nie zostały zmienione, pozostaje dla mnie zagadką. Już się nie zgadzają.
€
Pozdrawiam
€
Renate
jochen53
Cześć Renate,
bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Jeśli wykryłaś amoniak, to prawdopodobnie masz rację. Nie sądzę, żeby ktoś odgrzebał starożytne receptury z chlorkiem amonu i tiosiarczanem sodu. Niemniej jednak osobiście uważam, że nie jest właściwe dalsze używanie nazwy, która od dziesięcioleci jest powszechnie przyjęta, a jeszcze bardziej nieprofesjonalne jest to, że dostawca nie dostosowuje czasów utrwalania.
StraDi
Witam,
chciałbym przy tej okazji ponownie przywołać ten stary wątek, aby nie zakładać nowego na ten sam temat.
Ponieważ mój pozostały Superfix zepsuł się po dłuższym przechowywaniu, bez wahania zdecydowałem się na „klasyczną sól utrwalającą”. Ze względu na wygodę idealnie nadał się do tego Adofix P. Po dostarczeniu zamówienia okazało się jednak, co następuje:
Adofix P jest oznaczony na opakowaniu jako „utwornik ekspresowy”. Sugeruje to użycie tiosiarczanu amonu. Nie jest to więc „klasyczny” utrwalacz. Wydaje się, że poprzedni autorzy postów już dwa lata temu to odkryli. Jednak nieco mniejszą czcionką na opakowaniu widnieje również napis „według Orwo A300”!!
Drodzy przyjaciele: Orwo A300 to klasyczny utrwalacz na bazie tiosiarczanu sodu, a więc nie jest to utrwalacz ekspresowy! Najbardziej odpowiadałby mu A304, który jednak jako przyspieszacz wykorzystuje chlorek amonu w połączeniu z tiosiarczanem sodu, a nie tiosiarczan amonu.
Oznaczenia te są więc nawet po dwóch latach bardziej niż mylące! Albo należy zaznaczyć na opakowaniu używaną sól utrwalającą, albo całkowicie zrezygnować z takich gier słownych jak „utrwalacz ekspresowy” i „według Orwo A300” na opakowaniu.
Zakładam więc, że jest to utrwalacz na bazie tiosiarczanu amonu, który nie ma absolutnie nic wspólnego z recepturą Orwo A30x. W przeciwnym razie na pewno nie byłby to utrwalacz ekspresowy.
cu ...
Dirk
StraDi
A tak przy okazji... receptury szybkich utrwalaczy na bazie tiosiarczanu sodu i chlorku amonu (lub amoniaku) nie są aż tak „stare”. Tiosiarczan amonu nie jest produkowany na skalę przemysłową w dużych ilościach aż od tak dawna. Do tego dochodzi fakt, że przy zbyt długim utrwalaniu tiosiarczan amonu niszczy srebro fotograficzne, a ponadto trudno go wypłukać.
Wielu fotografów rezygnowało lub rezygnuje z tego powodu z szybkich utrwalaczy o wyższym stężeniu i woli stosować klasyczne receptury. W końcu nie trzeba przecież przetwarzać masowo filmów lub zdjęć na skalę przemysłową, gdzie liczy się każda sekunda obróbki. :)
cu ...
Dirk
Renate
Mieszanka tiosiarczanu sodu i chlorku amonu reaguje w wodzie, tworząc tiosiarczan amonu i chlorek sodu. Ta obejście stosowano dawniej tylko dlatego, że nie można było kupić wystarczającej ilości czystego tiosiarczanu amonu o wymaganej jakości. Pod względem działania stara i nowa receptura są identyczne.
€
A300 w stanie rozpuszczonym nie nadaje się do długiego przechowywania. Występuje wytrącanie się siarki. Ponadto częściowo ulatnia się dwutlenek siarki, co jest bardzo nieprzyjemne i niezdrowe. Dlatego obecnie pracuję z utrwalaczem firmy Moersch.
€
Pozdrawiam
€
Renate
StraDi
Witam,
hmm... tak... to jasne (patrz wyżej), ale nie wyjaśnia to mylących oznaczeń/nazw preparatu Adofix P. „Utrwalacz ekspresowy” i A300 po prostu się wykluczają.
„Odsiarczanie” (przygotowanego/używanego) utrwalacza może również wynikać z nadmiernego zakwaszenia utrwalacza. Często winą za to jest zbyt kwaśna kąpiel przerywająca (na przykład >3% kwasu octowego) i przedostanie się jej do utrwalacza.
Zaletą Adofix P jest to, że proszek można długo przechowywać. W przeciwieństwie do np. koncentratów utrwalaczy w postaci płynnej. Chociaż czasami można je też „ożywić”.
cu ...
Dirk
Renate
To mylące oznaczenie bardzo mnie zirytowało, bo przecież kupiłam A300 właśnie po to, żeby mieć łagodny utwalacz. Tak też reklamowano ten produkt. Teraz zużywam ostatnie opakowanie i potem już nigdy więcej go nie kupię.
€
4 litry mieszanki nie zużywam tak szybko, jak się psuje, a przygotowując ją w pojedynczych porcjach, skład mieszanki może się różnić.
€
Pozdrawiam
€
Renate
HenningH
[...] Do tego dochodzi fakt, że tiosiarczan amonu, w przypadku zbyt długiego utrwalania, niszczy srebro fotograficzne, a ponadto trudno go wypłukać.
Co przemawia przeciwko wyjęciu zdjęcia z utralacza po krótszym czasie? Wówczas srebro obrazowe nie uległo jeszcze zniszczeniu, a szybkie utrwalacze są łatwe do wypłukania.
Renate
Problem polega na tym, że na opakowaniu podano nieprawidłowe informacje. Oznacza to, że nie wiadomo było, że zdjęcie można – a właściwie trzeba – wyjąć po krótkim czasie. Czas utrwalania nadal podawano jako 10 minut, mimo że była to już kąpiel do szybkiego utrwalania.
€
Pozdrawiam
€
Renate
HenningH
No dobrze, to oczywiście problem.
Ale wygląda na to, że wolicie łagodniejsze opaski mocujące. Dlaczego?