Skoro właśnie dostałem w prezencie kilka pudełek starego papieru fotograficznego, ten pomysł przychodzi w samą porę:
http://www.lomography.com/magazine/tipster/2012/09/10/sonnige-tage-wie-man-einen-solargraphen-baut
€
Ciekawe jest dla mnie to, że papier ten nie wymaga żadnej obróbki chemicznej. Nie dziwi mnie, że przy tak silnym naświetleniu wywoływanie nie jest konieczne, jednak dla zapewnienia długotrwałej trwałości i tak poddałbym go utrwalaniu. Czysto analogowy obraz pozytywowy można by być może uzyskać jako odbitkę stykową, czyli po prostu ułożyć naświetlony i nienaświetlony papier fotograficzny stronami emulsji do siebie i naświetlić, a następnie wywołać w standardowy sposób.
€
Czy ktoś z was już kiedyś coś takiego robił?