moma
Drodzy koledzy,
Jestem tu nowy, ale mam już spore doświadczenie.
Po 20 latach ponownie uruchomiłem swój aparat Duka.
Wszystko znów działa, z wyjątkiem jednej rzeczy.
Suszenie papieru Adox-Baryt (wysoki połysk).
Chciałbym to robić na szkle i po niekończących się poszukiwaniach w sieci oraz kilku próbach nie udało mi się sprawić, by arkusze (18x24) o wysokim połysku odklejały się od płyty szklanej.
Dokładnie wyczyściłem, przetarłem spirytusem, położyłem papier (namoczony w płynie do mycia naczyń), tylko lekko (a nawet mocno) wygładziłem raklem i czekałem.
Z kałużą spirytusu, bez (sucha kałuża spirytusu).
Nawet z lekką emulsją oleju na szkle (dało to jak dotąd najlepszy wynik) – i tak nie spadło samo.
Albo mocno przyklejone, albo z charakterystycznym odgłosem – nigdy nie spadło samo.
Podczas szkolenia robiliśmy to codziennie (choć na płytach chromowanych i grzejnikach).
Czy ktoś coś wie?
Na razie pozdrawiam serdecznie
Matthias
Gast
Kilka dni temu natknąłem się na bardzo długi wątek na ten temat na forum Paralelforum; być może wymiana opinii z tamtego miejsca okaże się pomocna.
€
Link:
http://www.hobbyphoto-forum.de/t1478f66-Die-kalte-Hochglanztrocknung-von-Papierem barytowym.html
€
i to tutaj:
http://www.hobbyphoto-forum.de/t6528f2-Hochglanz-heiss-und-kalt.html
€
Mam nadzieję, że mogę to zrobić :-)
€
OLaf
moma
Dzięki, drogi Olafie
€
Te linki też już (prawie) „nauczyłem się” na pamięć.
Ale tak naprawdę nie pomogły.
€
Jakoś wszystko to się kończy fiaskiem.
U jednego zadziałało wspaniale – u drugiego tylko w połowie (tak jak u mnie), a kolejny zrezygnował po tym, jak jego specjalista od szkła opowiedział mu o różnych powierzchniach szklanych.
Jeszcze jeden chciał wszystko zapisać, ale tego nie zrobił.
€
Nie mogę uwierzyć, że „płynna” żelatyna wnika w pory szkła, aby się tam osadzić, bo to by właśnie oznaczało, gdyby wierzyć niekompletnym wynikom z tych linków.
€
Raczej myślę o zasadach chemicznych – o których tam też jest mowa (obróbka chromowanej płyty sodą (?) przed pierwszym użyciem).
Nie pamiętam, gdzie to przeczytałem – ale uznałem to za bardziej godne uwagi niż teza dotycząca powierzchni.
€
Może jeszcze trochę popracuję nad moją techniką olejną (zasada „tłuszcz/woda”)
Extra Virgin i tak dalej
€
;-)
jochen53
Witam,
Wydaje mi się, że kiedyś czytałem w starych książkach o powiększaniu zdjęć, że środek zwilżający odgrywa tam kluczową rolę, nawet w przypadku błon o wysokim połysku stosowanych w prasach na sucho. Środki na bazie żółci wołowej miały być podobno szczególnie skuteczne. Dzisiaj na pewno już czegoś takiego nie ma.
Gast
Żółć wołowa nadal cieszy się dużą popularnością wśród artystów:
http://www.boesner.com/shop/farben/malhilfsmittel/fuer-farben/ochsengalle
€
ADOX Adoflo ma być również stosowany jako zamiennik Glanzolu do suszenia na gorąco.
http://www.fotoimpex.de/shop/fotochemie/adox-adoflo-środek zwilżający-1000-ml-konzentrat.html
€
Pozdrawiam
Wolfgang
moma
Drogi Jochenie
?
Przeglądając powyższe linki, natknąłem się również na „Ochsengalle”.
Nie potraktowałem tego aż tak poważnie.
Byłoby to również rozwiązanie „chemiczne”, które miałem na myśli.
?
Coś takiego też istnieje.
Widziałem/czytałem o tym, że można to zrobić samemu, a gdzieś natknąłem się na to również w sklepie.
?
Zajmę się tym.
?
(... i na pewno będę na bieżąco informował o tym tutaj)
?
Dziękuję
?
Matthias
?
?
PS: Hej Wolfgang – poszło szybko :-)
moma
Wczoraj zaopatrzyłem się w żółć wołową.
?
Wyczyściłem szybę (płyn do naczyń + spirytus). Stan: praktycznie sucha
Barit namoczyłem w kąpieli z żółcią wołową, nałożyłem i wygładziłem raklem. Dodatkowo osuszyłem papierowym ręcznikiem kuchennym.
Płytę ustawiłem pod kątem pionowym do ściany.
Sprawdziłem po godzinie. Odkleja się górna krawędź. Około 2 cm. Super!
Po kolejnych 2 godzinach również dolna krawędź, około 2-3 cm.
Odkleiłem górę i dół z własnej woli.
?
Następnie obróciłem płytę o 90 stopni (tak, aby odklejone paski leżały po prawej i lewej stronie) i ustawiłem ją przy ścianie na noc.
(skłoniła mnie do tego jakaś dziwna myśl)
?
Dzisiaj rano:
Nic się nie stało. Stan taki sam jak wczoraj wieczorem. Środek przylega. Na stole nic nie leżało.
Dało się co prawda odkleić – jednak z niewielkim pęknięciem w kształcie muszli.
?
Teoria:
Własny ciężar (może też napięcie wewnętrzne – kto wie?), który pomógł arkuszu początkowo odkleić się od góry, nie występował już w przypadku obrotu o 90 stopni.
?
Nadzieja umiera ostatnia.
?
Kolejny krok:
Tak jak wcześniej – po prostu zostawić to w spokoju i walczyć z irytacją. Odwrócić uwagę czymś innym
(zauważyliście: siedzimy tu w Hesji)
?
Plan B:
Jeśli to też nie zadziała, odkręcimy lustro w łazience.
Teoria na ten temat:
Warstwa żelatyny chce się rozwijać w ciemności – albo mieć krewnych w zasięgu wzroku (srebro).
?
(ciąg dalszy nastąpi)
?
:)
moma
24 godziny później
Przeprowadziłem równolegle dwa testy.
?
Jeden z szybą, a drugi z lustrem.
Te same czynności.
Tym razem pozostawiłem je w spokoju (nie obracałem ani nic podobnego).
?
Wynik:
Krawędzie odkleiły się, środek pozostał przyklejony.
?
Udało mi się je ostrożnie odkleić ręcznie bez pęknięć muszli.
Zadrapania = 0
?
Na prezent urodzinowy może wystarczyć.
Nie jest to jednak praktyczne rozwiązanie.
?
?
Kolejny test: kąpiel hartująca
?
Pozdrawiam
CPD
Cześć!
Od dłuższego czasu mam wrażenie, że suszenie na wysoki połysk przy użyciu dzisiejszych papierów nie działa już tak dobrze, jak miało to miejsce na początku lat 80. Coś musiało się zmienić, bo wiele lat temu bez problemu udawało mi się uzyskać taki efekt. Nawiasem mówiąc, do suszenia na zimno używaliśmy luster łazienkowych; nasz wykładowca zdołał przy jakiejś okazji „zdobyć” od razu kilka tuzinów.
Życzę powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie!
CP
moma
Cześć CP
?
Dzięki za słowa otuchy.
?
<P style="margin-left:0px;">Ta sprawa z utwardzaczem napawa mnie pozytywnym nastawieniem.
<p style="margin-left:0px;">Dam znać, jak tylko materiał dotrze.
<p style="margin-left:0px;">?
<p style="margin-left:0px;"> :)
moma
Jeszcze nie dotarło.
CPD
Cześć!
Znalazłem jeszcze coś na innym forum, co może ci pomóc. Ale może już znasz ten post.
http://forum.phototec.de/read.php?3,213199,214297#msg-214297
Ciao!
moma
Cześć
?
Dzięki za Twój wpis.
?
Jak wspomniałem na początku: wydaje mi się, że nauczyłem się na pamięć wszystkiego, co można znaleźć na ten temat w (niemieckiej) sieci.
A było to zaskakująco skąpe.
?
Podczas mojej nauki, jakieś 40 lat temu, robiliśmy to codziennie (bez większego zamieszania; po prostu Agepon (środek zwilżający, spirytus i gorąca płyta chromowa z płótnem lnianym).
?
Moim celem jest teraz przywrócenie tej metody do powszechnego użytku. Bez wielkiej nauki i alchemii.
?
Zamówiony przeze mnie środek utwardzający zgubił się gdzieś na autostradzie i muszę teraz przedrzeć się przez biurokratyczną dżunglę, aby go zdobyć.
(Dam znać, jak ten test się zakończy).
?
?
Moim osobistym zdaniem wynika to z grubości i właściwości obecnych emulsji i że w razie potrzeby można je „podrasować”.
Zobaczymy.
?
Pozdrawiam
Matthias
sputnik
?
?
Moim osobistym zdaniem wynika to z grubości i właściwości obecnych warstw i że w razie potrzeby można je „ulepszyć”.
Zobaczymy.
Nie. Ulepszanie papierów fotograficznych nie jest dobrym pomysłem. ;-)
moma
ups
moma
Zupa w końcu dotarła.
Wynik wkrótce w tym teatrze.
€
:-)
moma
No to drodzy.
€
Utwardzacz dotarł więc do swojego miejsca przeznaczenia (Tetenal).
€
Włożyłem gotową odbitkę ADOX MCC w formacie 18x25 na około 10 minut do roztworu (zgodnie z instrukcją 25 ml/l), krótko opłukałem wodą i tym razem przycisnąłem wałkiem do kałuży spirytusu. (do tej pory używałem tylko rakli do wyciskania – wtedy nacisk oczywiście nie jest aż tak duży).
Szklaną płytkę (standardowa 12 mm) ustawiłem ukośnie na grzejniku i poszedłem na obiad.
€
Kiedy wróciłem, odbitka leżała [color=#ff0000]najdelikatniej[/colo
błyszcząca na podłodze.
€
Teraz pozostaje tylko sprawdzić, czy to zasługa wałka dociskowego, czy rzeczywiście chemia (niestety na butelce nie ma konkretnych informacji – ale na pewno będzie to formalina lub coś podobnego).
Każdy może to jednak sprawdzić sam.
€
Teoria dotycząca walca dociskowego:
Włókna, a także żelatyna barytu, w stanie mokrym pęcznieją i rozciągają się. Odpowiedni nacisk walca dociskowego podczas nakładania powoduje rozciągnięcie materiału na szerokość/długość, a podczas schnięcia materiał ponownie się kurczy. W ten sposób odrywa się od płyty szklanej (stąd też charakterystyczny trzask, o którym wspomina się na różnych forach).
W związku z tym dzisiaj przeprowadzam kolejną próbę bez utwardzacza.
€
Dla tych, którzy lubią alternatywne rozwiązania, jeszcze jedna receptura na utwardzacz, którą znalazłem podczas poszukiwań:
100 g ałunu potasowego rozpuścić w 1000 cm³ wody. Wlać 3/4 płynu, wsypać ałun potasowy, a następnie uzupełnić do litra.
(Podziękowania dla autora)
€
Ponadto znalazłem również wskazówkę – jeśli po utrwaleniu/płukaniu lub po tonowaniu odbitki ma nastąpić utwardzanie, utwardzacz należy ponownie wypłukać przez 15 minut (Tetenal jest kwaśny) (trwałość).
Znalazłem również wskazówkę, aby utwardzacz dodać albo do kąpieli pośredniej (przedłuża to utrwalanie), albo do utrwalacza (chociaż gdzieś było napisane, że utrwalacz nie powinien być wtedy kwaśny, ponieważ utwardzacz już jest (a roztwór mógłby wtedy nadawać się do rozpuszczania zwłok).
Ponadto należy pamiętać, że utwardzanie przed utrwalaniem utrudnia ewentualne późniejsze tonowanie (plamistość itp.).
€
Życzę powodzenia i dziękuję za żywe zainteresowanie.
€
:)
TR
Bardzo dziękuję za udostępnienie wyników! Bardzo interesujące.
moma
No dobrze, będę uczciwy.
To zadziałało.
Ale tylko dopóki nie wypłukałem dokładnie substancji chemicznych z utwardzacza.
Po dokładnym płukaniu znów się klei.
?
PRZESTAŃCIE ZAMAWIAĆ UTWARDZACZE!
?
Mam nową sztuczkę.
Wygląda obiecująco i działa całkowicie bez dodatków chemicznych.
Powinno działać również z barytem wszystkich marek.
Koniec z niepożądanymi efektami – koniec z falami.
?
Na razie w ograniczonych rozmiarach
Matthias
moma
Dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć:
€
- bez żółci wołowej
- bez utwardzacza
€
... to jest chromowane lustrzane wykończenie.
€
Nie słyszałem o foliach chromowych, o których od czasu do czasu się mówi (w kontekście suszarek grzewczych).
Ale wiem coś o metalowych płytach z chromowanym lustrzanym wykończeniem (galwanizacja).
€
Kiedyś miałem taką z miedzi do fotografowania chipów z odbiciem.
Na chromie nie ma podwójnego odbicia (jak na lustrach czy szkle).
€
Ta sama płytka suszy odbitki papierowe, nadając im najdelikatniejszy połysk bez klejenia.
Wystarczy wyczyścić (płyn do naczyń i spirytus) i gotowe.
€
Wesołych Świąt wszystkim.
€
:-)