Opinie na temat Lomo, a raczej firmy stojącej obecnie za tą marką, mogą być podzielone. Ten produkt wydaje się jednak naprawdę interesujący:
http://www.lomography.de/magazine/news/2013/01/30/wir-duerfen-vorstellen-lomochrome-purple
€
Gotowi na najnowszą sensację w świecie lomografii? Jesteśmy podekscytowani, że możemy przedstawić wam nasz najnowszy film – LomoChrome Purple. Fantastyczny kolorowy film negatywowy, który zapewnia efekty w podczerwieni!
[...]
Na pewno teraz myślicie: czy produkcja Aerochrome nie została wstrzymana?; Cóż, jak widać, LomoChrome Purple (35 mm i 120) zapewnia wspaniałe rezultaty, podobnie jak kolorowe filmy na podczerwień. Najwspanialsze jest jednak to, że w rzeczywistości jest to zwykły kolorowy film negatywowy, który zapewnia efekty w podczerwieni bez konieczności stosowania dodatkowych filtrów. Ten sprytny film tworzy te zapierające dech w piersiach zdjęcia w całkowicie naturalny sposób.
Ciekawi mnie, co naprawdę się za tym kryje. Efekty na podanej stronie wyglądają obiecująco, ale czy taśma jest rzeczywiście czuła na podczerwień, czy też zmieniono coś w kolejności warstw i/lub barwnikach uczulających, tak że powstaje coś w rodzaju obrazu w fałszywych kolorach bez rzeczywistej czułości na podczerwień?
Może ktoś wie więcej lub ma przynajmniej jakieś pomysły na ten temat. Jeśli organizator włączy ten film do programu, chyba sprawię sobie kilka rolek – w każdym razie wygląda to interesująco, a z każdej, nawet najmniejszej „nowości” można się tylko cieszyć. Nawet jeśli się w to nie wierzy, ponieważ każdy popyt podtrzymuje rynek analogowy.