jonnyrg
Dobry wieczór,
Kilka dni temu trafiło mi się pudełko mojego dziadka z różnymi materiałami fotograficznymi sprzed 60 lat. Znajdowały się w nim między innymi nienaświetlone szklane negatywy w oryginalnym opakowaniu (Isopan F), które można otworzyć tylko w świetle zielonym (mam szczęście, że odziedziczyłem je po dziadku). Jedno opakowanie negatywów wyglądało jak nowe, drugie było zmatowiałe, prawdopodobnie zniszczone. Ponieważ mam też aparat, ale niestety nie mam do niego kasety, a jedynie matówkę, nasunęło mi się pytanie, czy można jeszcze dostać nowy materiał i gdzie?
Z poważaniem
Richard Gordian
piu58
Bez kasety nie da się tego zrobić. Przy odrobinie szczęścia znajdziesz coś na eBayu. Istnieje wiele różnych formatów kaset, dlatego konieczne jest wcześniejsze sprawdzenie.
Płyt nie produkuje się już na bieżąco, używa się więc błony płaskiej. Potrzebujesz więc kaset na błonę płaską albo musisz zawsze umieszczać za filmem szklaną płytkę.
CPD
Ponieważ mam też taki aparat, ale niestety nie mam do niego kasety, a jedynie matówkę, nasunęło mi się pytanie, czy można jeszcze dostać nowy materiał i gdzie?
Cześć Richard,
jaki masz aparat? Może będę w stanie Ci pomóc. Przy okazji, zielonego światła wolno używać tylko przez chwilę. Kiedyś wywoływałem filmy Pan na oko, stąd moje „zastrzeżenie”!
Ciao!
jonnyrg
Witam,
to jest Zeiss Ikon Maximar 107/1
Urnes
Cześć,
według starego katalogu Rada firma Zeiss montowała kasety z normalnym zagięciem. Można je znaleźć dość często. Ale najpierw warto to sprawdzić. Zakładam, że format filmu to 9x12 cm. Jaką ogniskową ma obiektyw? Przy 135 mm powinien to być format 9x12. Jeśli masz kasety, to jak już napisał piu, potrzebujesz jeszcze blaszanej wkładki, aby załadować błonę płaską; alternatywnie sprawdzi się też szklana płytka.
Pozdrawiam, Sven.
jonnyrg
Obiektyw ma ogniskową 105 mm i jest wyposażony w tylną matówkę do regulacji. Chciałbym dołączyć kilka zdjęć dla lepszego zrozumienia, ale na razie nie mam takiej możliwości.
Urnes
W przypadku formatu 105 mm powinien to być format 6x9 cm. Nadają się tu zarówno błony płaskie (choć obecnie trudno o błony tego formatu), jak i filmy zwojowe w kasecie na film zwojowy. Zaletą jest to, że materiału na rolkach jest jeszcze pod dostatkiem, choć trudniej jest znaleźć pasujący tył. Oto link do starego katalogu Rada:
http://www.fotografische.de/wp-content/uploads/rada-katalog-fotografische_de.pdf
€
Pozdrawiam, Sven.
CPD
Kasety 9x12 cm mógłbym zdobyć, ale 6x9 cm już nie. Ale takie kasety można znaleźć dość często, pozostaje tylko pytanie, czy w tym przypadku nie byłby bardziej sensowny film zwojowy. Posiadam wprawdzie kasety 6x9 (do wewnętrznego tylnego elementu), ale ich nie używam. Moim zdaniem rozsądniej byłoby zaopatrzyć się w kasetę z filmem rolkowym Rada. Z mojego doświadczenia wynika, że te z czerwonymi okienkami są bardziej niezawodne niż te z licznikiem.
€
Ciao!
jonnyrg
Właśnie znalazłem jeszcze 3 kasety w spadku *Radość!*
?
Jedna jest pusta, w jednej znajduje się zamglona płytka, a w drugiej jest taka, która wygląda na nieco porysowaną i z tej samej strony wydaje się czarna. Ta szklana strona jest skierowana w stronę światła. Jasna strona z powłoką do tyłu. Pytanie brzmi: jak to wywołać? Mam tutaj proszek wywołujący a49 oraz wywoływacz papierowy Eukobrom. Czy coś z tego się nada?
?
Z poważaniem
TR
A-49 będzie się dobrze nadawał. Eukobrom (wywoływacz pozytywów) już mniej. Płyty, które choć raz zostały wystawione na pełne światło, są oczywiście zepsute (z twojego ostatniego wpisu wynika, że chyba tak właśnie zrobiłeś). Ogólnie można założyć, że wszystkie stare płyty mają silną mgiełkę szarości i są całkowicie pozbawione kontrastu. Można to przecież wypróbować. Ja jednak wyrzuciłbym je do śmieci lub zachował szkło, aby ewentualnie później wykonać z niego mokre płyty kolodionowe.
jonnyrg
Otworzyłem je na chwilę w przyciemnionym zielonym świetle. Takie naprawdę kiepskie, mgliste światło. Gdzieś kiedyś przeczytałem, że podobno dobrze znoszą takie oświetlenie (patrz pierwszy post: Isopan F).
€
W najbliższych dniach zabiorę się za to i sprawdzę, czy da się coś na nich rozpoznać. Wystarczy użyć samego wywoływacza, czy może dodać jeszcze środek przeciw zamgleniu, np. bromek potasu? (To też informacja znaleziona gdzieś w sieci).
€
Pozdrawiam
Morte
Zdecydowanie wywołałbym je i zeskanował. Dzięki ustawieniu punktu czerni i bieli w programie Photoshop można wydobyć zaskakująco wiele nawet z całkowicie wyblakłych zdjęć. To naprawdę fascynująca historia. Tylko nie wyrzucaj ich!