Nic
Cześć,
czy to możliwe, że jeśli włoży się negatywy do podajnika negatywów odwrotnie, czyli matową stroną do góry, czyli jakby w odbiciu lustrzanym, to odbitki będą miały większy kontrast?
Dlaczego w ogóle należy wkładać negatywy matową stroną do dołu? Jakie są tego zalety, poza tym, że obraz jest odwrócony do góry nogami?
Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś mógł mi coś na ten temat napisać.
Pozdrawiam, Nic
Wolf_XL
...jeśli odbitka strony nie stanowi dla Ciebie istotnej zalety...
Tandemfahren
Cześć Nic,
czy próbowałeś tego po kolei w stałych warunkach?
Kiedyś bowiem (nie pamiętam już dlaczego) powiększałem w odwrotnej kolejności i nie pamiętam, żeby kontrast się zmienił. Nie przychodzi mi też do głowy żaden powód takiego zachowania.
Srebrne pozdrowienia z Frank
TR
Nie widzę żadnego powodu. Technicznie rzecz biorąc, to przecież niemożliwe. Jak można by to wyjaśnić?
Jeśli negatyw leży w komorze odwrócony, może się zdarzyć, że nie uda się osiągnąć maksymalnej ostrości, ponieważ „ostry obraz” musi wtedy dodatkowo przejść przez „filtr” – czyli cały nośnik filmu. Do tej pory testowałem to jednak tylko na małym formacie T-Max: tutaj wyniki (odwrócone / nieodwrócone) były całkowicie identyczne, jeśli chodzi o ostrość (i kontrast). Nawiasem mówiąc, często odwracam swoje odbitki – ze względu na pewien „język formy”.