MirkoBoeddecker
[size=3]

[/size][size=3][ZAŁĄCZNIK NIE ZNALEZIONY] [/size]
[size=3]Wraz z odejściem firmy Fotokemika jako naszego partnera straciliśmy nie tylko wiele produktów specjalistycznych, ale także podstawę do szerokiej oferty filmów o czułości 100 ASA.[/size]
[size=3]Na szczęście już wcześniej opracowaliśmy alternatywne rozwiązania, z których jedno udało się wdrożyć na tyle szybko, że udało nam się zapewnić niemal płynne przejście:[/size]
[size=3]
CHS 100 II jest już w fazie emulgowania i w pierwszych formatach spodziewany jest w maju/czerwcu.[/size]
[size=3]Jednym z powodów, dla których w 2012 roku musieliśmy wstrzymać produkcję CHS 100, było zaprzestanie produkcji barwników uczulających.
Staraliśmy się, aby nowy CHS 100 był jak najbardziej zbliżony do oryginału.
Ma on następujące właściwości:[/size]
- [size=3]Stabilny i sprawdzony od dziesięcioleci, klasyczny system emulsyjny bez kryształów płaskich[/size]
- [size=3]Sensybilizacja podobna do tej w CHS 100[/size]
- [size=3]Emulsja jednowarstwowa (system jednowarstwowy)[/size]
- [size=3]Ten sam nośnik co w CHS 100 (PET) z możliwością wywołania filmu metodą odwróconą[/size]
- [size=3]Specjalna powłoka, która prawie całkowicie eliminuje zjawisko light-piping[/size]
- [size=3]AHU dla lepszej ostrości[/size] [size=3](warstwa chroniąca przed efektem halo między emulsją a nośnikiem)[/size]
- [size=3]Pełna gama formatów od 35 mm, przez filmy zwojowe, aż po bardzo duże błony płaskie [/size]
- [size=3]Najnowsza technologia powlekania kaskadowego, która eliminuje wszystkie problemy występujące w poprzednich wersjach CHS 100 produkowanych przez Fotokemika.[/size]
[size=3]Nowy CHS 100 II jest „Made in Germany” i tym samym stanowi część „Premium Line”.
Pozdrawiam,
Mirko[/size]
HenningH
Wszystko świetnie, ale...
[size=3]Ten sam nośnik co w CHS 100 (PET) z możliwością wywołania filmu metodą odwróconą[/size]
[size=3]Specjalna powłoka, która niemal całkowicie eliminuje zjawisko light-piping[/size]
Czy wywoływanie odwrócone jest naprawdę tak pożądane, że wszystkie nowe filmy powinny to umożliwiać?
Dlaczego po prostu nie użyć zwykłego barwionego nośnika i oszczędzić sobie problemów, które można niemal całkowicie wyeliminować?
Pozdrawiam serdecznie
Henning
MirkoBoeddecker
Dlaczego po prostu nie użyć zwykłego, barwionego nośnika?
Ponieważ obecnie PET
standardowy i triacetat stały się niemal nieosiągalnym luksusem ;)
Poza tym PET ma wiele zalet, a problem z przenoszeniem światła w nowej folii mamy niemal całkowicie opanowany.
W przypadku triacetatu folia byłaby o 25% droższa.
Do tego dochodzi możliwość wywoływania slajdów. PET lepiej się skanuje, a to jest dziś ważny argument.
Pozdrawiam,
Mirko
wosis123
Cześć Mirko,
Bardzo podoba mi się wasza aktywność i to, że wydajecie nowe filmy. Czym jednak różni się model CHS100 II od SILVERMAX? Czy nie tworzycie w ten sposób sobie konkurencji?
Pozdrawiam,
Hendrik
Olivinyl
[color=#282828]Wpis skopiowany stąd:
http://forum.fotoimpex.de/index.php?showtopic=2966
[/colo
[color=#282828]Witam wszystkich,
jestem bardzo ciekawy, co potrafi nowy CHS 100.
Kiedy pojawią się pierwsze rolki CHS 100 II w formacie 35 mm? Chętnie bym je przetestował.
Czy CHS II ma zastąpić CHS I, czy też będzie następcą APX?
Wydaje mi się, że to SILVERMAX jest zamiennikiem APX, czy może się mylę?
W czym CHS II przewyższa CHS I, czyli jakie są jego zalety?
Wrażliwość na zarysowania? Z tym nie miałem problemów w przypadku poprzednika.
Mirko, proszę o więcej informacji.
Na stronie ADOX wkradł się błąd
Opis produktu CHS II, przedostatni wiersz:
..a tym samym część
linii
Premium
Od mnie jeszcze mała aktualna prośba o pomoc w temacie ADOX CHS 100 I:
http://forum.FOTOIMPEX.de/index.php?showtopic=2967
Pozdrawiam, Oliver [/colo
MirkoBoeddecker
A więc:
- Model CHS 100 II jest następcą modelu CHS 100 I, a nie modelu SILVERMAX
- Model SILVERMAX, dzięki zwiększonej zawartości srebra, jest produktem wyjątkowym i np. w przypadku błony płaskiej jest po prostu bezkonkurencyjny
- CHS 100 II różni się więc od SILVERMAXa tym, że wszystko, co wyróżnia SILVERMAXa jako film o czułości 100 (w porównaniu z innymi filmami o tej czułości), nie występuje w CHS II
- CHS 100 I, a także II, to zatem dobre filmy o czułości 100 do wszystkich zastosowań, oferowane w szerokiej gamie formatów i w atrakcyjnej cenie.
Nie mamy już na stanie CHS 100 na metry.
Pozdrawiam,
Mirko
SxDx
W przypadku „starego” CHS również reklamowano go jako produkt o wyjątkowo wysokiej zawartości srebra (cytaty z waszego katalogu… „[zawartość] srebra… w ADOX CHS jest niezrównanie wysoka” lub „emulsja jednowarstwowa o wysokiej zawartości srebra”)
Czy to oznacza, że pod względem zawartości srebra kolejność wygląda następująco: SILVERMAX > CHS II > reszta świata, czy też CHS II jest pod tym względem „gorszy” od CHS?
wosis123
...czyż SILVERMAX nie nadaje się do wszystkich zastosowań???
A może jedyną różnicą jest to, że SILVERMAX jest dostępny tylko w rozmiarze 135???
KlausWehner
Witam wszystkich,
Moim zdaniem dyskusja sprowadza się tutaj wyłącznie do jednego aspektu: zawartości srebra.
Nie da się jednak na tej podstawie w pełni ocenić jakości i właściwości filmu.
Jakość jest zawsze wynikiem współdziałania bardzo wielu czynników.
Srebro jest oczywiście istotnym czynnikiem kosztowym w produkcji filmowej – ale to tylko jeden z wielu.
SILVERMAX ma wyższą zawartość srebra niż stary (legendarny) APX 100.
Mimo to nikt nie będzie twierdził, że stary APX 100 jest złym filmem, bo brakuje mu srebra.
Zawartość srebra wyższa niż to konieczne nie daje żadnych dodatkowych korzyści jakościowych. Nadmiar srebra jest po prostu ponownie wypłukiwany z emulsji podczas utrwalania.
Wiele parametrów jakościowych nie da się tak łatwo zmierzyć i uchwycić. Dlatego wymykają się one bezpośredniej ocenie.
Natomiast zawartość srebra jest pod każdym względem łatwa do zmierzenia.
Dlatego też jest ona traktowana jako wyznacznik jakości filmu.
Według mojej subiektywnej oceny SILVERMAX jest obecnie najlepszym filmem w swojej klasie. Fakt, że jest on oferowany w umiarkowanej cenie, czyni go nie do odparcia.
Ze względu na dużą warstwę srebra nadaje się on również doskonale do wywoływania odwróconego jako czarno-biały diapozytyw.
Również stare filmy Efke były (ze względu na dużą warstwę srebra) dobrze przystosowane do wywoływania z nich czarno-białych diapozytywów.
Niestety warstwa emulsji nie była utwardzona, między partiami występowały często bardzo duże różnice, a technologia produkcji nie odpowiadała już aktualnemu stanowi techniki.
To uniemożliwiło szerokie zastosowanie tej kliszy jako czarno-białej diapozytowej (chociaż osobiście wielokrotnie używałem jej jako diapozytowej).
Mam wielką nadzieję, że dzięki nowej kliszy CHS II uda się wyeliminować te problemy – i że wtedy klisze płaskie i film zwojowy będą dostępne również jako czarno-białe diapozytowe.
Jak tylko zdobędę pierwsze doświadczenia z nowym materiałem, na pewno o tym opowiem.
Serdeczne pozdrowienia
Klaus
Morte
Cześć wszystkim,
Wydaje mi się, że niektórzy z was w ogóle nie zapoznali się z właściwościami filmu CHS 100, a może nawet go nie wypróbowali.
CHS 100 był filmem ortopanchromatycznym.
SILVERMAX, jako zmodyfikowany następca APX, jest filmem panchromatycznym.
Oba filmy mają zupełnie inne właściwości. Na przykład pod względem przekształcania kolorów w odcienie szarości, ich rozkładu na krzywej tonów oraz kontrastu.
Nie korzystałem jeszcze z SILVERMAXa, za to bardzo często używałem APX. Podobnie jak CHS 100 oraz jego odpowiedniki CHS 50 i 25.
Oba te typy filmów mają swój własny charakter i każdy z nich jest/był dobry na swój sposób. Dlatego cieszę się, że zapewniono im następców.
Poza tym zastanawiam się, co właściwie ma dać to drobiazgowe upieranie się. Komu służy mierzenie zawartości srebra z dokładnością do miligrama i podobne rzeczy?
Wypróbujcie te filmy i cieszcie się ich zdjęciami. Tylko to przecież się liczy w fotografii, prawda?
SxDx
Nie o to przecież chodzi – sam używam CHS/Efke we wszystkich formatach i czułościach; to praktycznie jedyny czarno-biały film, z którego regularnie korzystałem (korzystam).
Jeśli jednak z jednej strony mówi się, że CHS II ma być następcą CHS we wszystkich formatach, łącznie z dużymi błonami płaskimi, a CHS miał już szczególnie wysoką zawartość srebra...
z drugiej strony mówi się, że „SILVERMAX z podwyższoną zawartością srebra [...] jako błona płaska jest po prostu nie do opłacenia”, to zastanawiam się tylko, czy emulsja CHS II jest w ogóle w miarę porównywalna z emulsją „oryginału”?
Jasne, że zawartość srebra to nie wszystko, ale jeśli nie ma ona wpływu na normalny wygląd obrazu (po wywołaniu jako negatyw), to robi się wokół tego trochę za dużo szumu.
Właściwie chcę tylko wiedzieć, czy mam się spodziewać po CHS II zupełnie innego/nowego filmu (co też byłoby w porządku, jeśli mi się spodoba), czy też będzie on mniej więcej dokładnie odpowiadał CHS.
wosis123
Nie chcę też roztrząsać żadnych szczegółów.
Interesuje mnie jednak, czym różnią się te dwa filmy. Moim zdaniem nie ma sensu, żeby nasz gospodarz wypuszczał na rynek dwa podobne filmy, które będą sobie nawzajem odbierać udział w rynku – moim zdaniem koszty produkcji są na to zdecydowanie zbyt wysokie!
piu58
> wprowadzenie na rynek dwóch podobnych filmów
Nie należy zakładać, że film SILVERMAX „został wprowadzony na rynek”. Pojawił się zbyt nagle, by tak było. Być może gdzieś odnalazły się matryce filmu SCALA – to dobrze pasuje do jego właściwości. Film SCALA bazuje na APX 100, ale zawiera więcej srebra, aby osiągnąć wyższą gęstość niezbędną w przypadku diapozytywów.
Gast
Ludzie,
Wydaje mi się, że niektórzy z was w ogóle nie zapoznali się z właściwościami filmu CHS 100, a może nawet go nie testowali.
CHS 100 był filmem ortopanchromatycznym.
SILVERMAX, jako zmodyfikowany następca APX, jest filmem panchromatycznym.
Oba filmy mają zupełnie inne właściwości. Na przykład w zakresie przekształcania kolorów na odcienie szarości, ich rozkładu na krzywej tonów oraz kontrastu.
Nie korzystałem jeszcze z SILVERMAXa, za to bardzo często używałem APX. Podobnie jak CHS 100 oraz jego odpowiedniki CHS 50 i 25.
Oba te typy filmów mają swój własny charakter i każdy z nich jest/był dobry na swój sposób. Dlatego cieszę się, że zapewniono im następcę.
Poza tym zastanawiam się, co właściwie ma dać to drobiazgowe upieranie się. Komu służy mierzenie zawartości srebra z dokładnością do miligrama i podobne rzeczy?
Wypróbujcie te filmy i cieszcie się ich zdjęciami. Tylko to się przecież liczy w fotografii, prawda?
Dzięki, Morte!
Poczekajcie najpierw, aż film pojawi się na rynku. W przeciwnym razie znów będzie to jedna z tych dyskusji o niczym.
SxDx
Nie chodzi mi (a raczej nie chodzi o to) o to, by krytykować film jeszcze przed jego obejrzeniem. Wręcz przeciwnie – jeśli mi się spodoba i cena będzie w rozsądnym przedziale, to kupię go choćby dlatego, że będzie to jeden z nielicznych klasycznych filmów 100 ISO, z którego będę mógł korzystać we wszystkich formatach, od KB po 8x10". Nie podobają mi się na przykład FP4 i Fomapan.
Przede wszystkim chodzi mi o to, czego mogę oczekiwać od tego filmu. Czy zbliżono go jak najbardziej do CHS (być może nawet do produktu, który pod względem jakości obrazu jest praktycznie nie do odróżnienia), czy też po prostu kontynuowano „dobrze brzmiącą” nazwę, aby zaznaczyć, że na rynek wchodzi nowy, klasycznie skonstruowany film o czułości 100. Cieszyłbym się z obu opcji, ale z pierwszej znacznie bardziej.
AchimBauer
Wszystko świetnie, ale...
[size=3]Ten sam nośnik co w CHS 100 (PET) z możliwością wywołania filmu metodą odwróconą[/size]
[size=3]Specjalna powłoka, która niemal całkowicie eliminuje zjawisko light-piping[/size]
Czy wywoływanie odwrócone jest naprawdę tak pożądane, że wszystkie nowe filmy powinny to umożliwiać?
Dlaczego po prostu nie użyć zwykłego barwionego nośnika i oszczędzić sobie problemów, które można niemal całkowicie wyeliminować?
Pozdrawiam serdecznie
Henning
AchimBauer
Ups, coś poszło nie tak,
więc oto tekst cytatu.
Myślę, że jest jeszcze jeden powód przemawiający za PET: jeśli spojrzeć na kartę katalogową starego modelu CHS, to w przypadku filmów KB i filmów zwojowych grubość nośnika jest taka sama, w przeciwieństwie do filmów innych producentów, gdzie nośniki z triazetatu mają różną grubość.
Oznacza to dwa formaty w jednym. Zakładam, że to cena za małą serię.
Pozdrawiam, Achim
CPD
[size=3]

[/size]
- [size=3]Pełna gama formatów, od 35 mm, przez filmy zwojowe, aż po bardzo duże błony płaskie [/size]
[/list]
Mam nadzieję! Ciągłe ograniczenie do filmu 35 mm jest bowiem niezwykle irytujące. Z tego co wiem, nie tylko mnie.
Ciao!
MirkoBoeddecker
Czy to oznacza, że pod względem zawartości srebra kolejność wygląda następująco: SILVERMAX > CHS II > reszta świata, czy też CHS II jest pod tym względem „gorszy” od CHS?
Nie, to nie jest takie proste. Trzeba spojrzeć na to w szerszym kontekście.
Istnieją na przykład systemy emulsji, które osiągają wysoką siłę krycia przy bardzo małej ilości srebra.
Należą do nich filmy z płaskimi kryształkami. Gdyby dodać do tych filmów więcej srebra, aby je „ulepszyć”, bardzo szybko stałyby się gorsze (zbyt strome).
Inne systemy emulsji mają gorszą siłę krycia i potrzebują więcej srebra, aby w ogóle osiągnąć DMax. W tym przypadku istnieje również większa możliwość „dodania srebra”.
Mikrofilmy radzą sobie „praktycznie bez srebra” i również dają zadziwiające wyniki.
Zależy to również od czułości/wielkości ziarna. Ogólnie rzecz biorąc (jeśli nie rozróżniamy w naszych rozważaniach filmów z płaskimi kryształkami od klasycznych emulsji), zapotrzebowanie na srebro rośnie wraz z czułością.
W przypadku SILVERMAXu mamy w nim dużo srebra, ponieważ uważamy, że poza krzywymi pomiarowymi jest jeszcze coś więcej.
Ściśle według krzywej pomiarowej TMAX 100 jest wzorcem doskonałości. Żaden inny film nie jest doskonalszy.
Jednak wielu artystów instynktownie (i ku wielkiemu niezadowoleniu panów w białych fartuchach w dawnych laboratoriach badawczych dawnego przemysłu) uparcie skłania się ku wariantom obdarzonym stosunkowo większą ilością srebra. Nawet w ramach asortymentu jednego dostawcy.
Aby to opisać, pojawiają się wtedy terminy takie jak „topnienie”, „wartości szarości”, „kremowość” itp.
Nie da się tego zmierzyć, można to tylko poczuć.
To, co można zmierzyć w przypadku SILVERMAX, to rozszerzony zakres kopiowania. Tym samym pokonał on bez trudu model Max.
CHS 100 II wymaga nieco mniej srebra niż CHS 100. Oczywiście jest to inny film.
Dlatego właśnie widnieje tam „II”.
Fotokemika już nie istnieje. Nikt nie byłby w stanie w tak krótkim czasie skopiować 1:1 tego, co tam się działo. Również całkowicie nowe opracowanie nie jest już dziś możliwe.
MirkoBoeddecker
Oby! Ciągłe ograniczanie się do taśmy 35 mm jest bowiem strasznie irytujące
Partnerzy finansowi, do boju! Zapraszam wszystkich! Każdy, kto chce, może dołączyć, wyłożyć miliony, a wtedy zrobimy wszystkie rodzaje emulsji we wszystkich formatach!
W przeciwnym razie: przemyślcie jeszcze raz, co właściwie oznacza to „ciągłe”.
Mirko