TR
Witam wszystkich,
Od wczoraj mam myjkę do zdjęć firmy Kaiser: u góry znajduje się pręt z małymi otworami, przez które woda spływa na papier. Na dole jest odpływ, przez który woda wraz z resztkami chemikaliów może spływać. Podobne urządzenie oferuje również firma Impex (tylko w kształcie miski – moje jest półokrągłe, jak rynna). Urządzenie to jest jednak reklamowane jako przeznaczone do „papieru PE”. Sugeruje się więc, że jego „wydajność płukania” jest raczej niewielka i niewystarczająca dla papierów barytowych. Co o tym sądzicie? Użyłbym takiego urządzenia również do płukania mojego papieru barytowego – oczywiście po odpowiednim wydłużeniu czasu i po uprzednim zastosowaniu kąpieli przyspieszającej odpływ wody.
Thomas
MirkoBoeddecker
Cześć Thomas,
nie chcemy sugerować niczego negatywnego ;-)
Urządzenie w kształcie misy różni się od tego półokrągłego. To półokrągłe to myjka do barytu, którą kiedyś sprzedawaliśmy, ale która nie jest już produkowana.
Dlaczego ta jest teraz myjką do barytu, a ta druga do PE?
Wynika to z faktu, że papiery PE można i należy płukać szybko oraz pod wysokim ciśnieniem.
Dzięki temu są one odpowiednio wypłukane, a proces przebiega na tyle szybko, że woda nie przedostaje się z boku i nie powoduje falowania.
Natomiast papier barytowy wymaga długiego płukania. Byłoby to możliwe również pod ciśnieniem w misie, ale zużyłoby to nieproporcjonalnie dużo wody.
Dlatego buduje się takie myjki korytowe do papieru barytowego (lub obecnie te z pleksiglasu). Ważne jest, aby odpływ był umieszczony w najniższym miejscu koryta i, tak jak w przypadku Twojej myjki, był poprowadzony przez przelew w taki sposób, aby myjka nie opróżniała się nawet przy niewielkim dopływie wody.
Niewielki przepływ wystarczy do odprowadzenia wody nasączonej solą utrwalającą, podczas gdy sól nadal powoli dyfunduje z nośnika papierowego papieru barytowego.
Pozdrawiam,
Mirko