Photux
Cześć wszystkim,
Niedawno – po raz kolejny – znalazłem w aparacie kupionym na pchlim targu film zwojowy naświetlony tylko w połowie. Jest to „Agfacolor Special CN S”, który – jak wynika z moich poszukiwań – został opracowany do wywoływania w procesie C-17.
Prawdopodobnie dałoby się jakoś odtworzyć ten proces lub odpowiednio dostosować go do C-41, ale ponieważ i tak raczej nie uzyskam sensownych kolorów, wolałbym oszczędzić sobie tego wysiłku i po prostu wywołać ten film jako czarno-biały. Z tego, co do tej pory przeczytałem, nie powinien on mieć maski, więc powinien się do tego całkiem dobrze nadawać.
Najważniejsze pytanie: jak go wywołać? Czy ktoś ma jakieś ogólne wskazówki dotyczące czasu (i ewentualnie temperatury)? Najchętniej użyłbym RODINALU lub D-76, ponieważ te dwa wywoływacze mam standardowo w domu.
Jasne jest, że nie mogę oczekiwać zbyt wiele, jednak moim zdaniem znacznie gorszym rozwiązaniem byłoby w ogóle nie próbować. ;)
Pozdrawiam
Daniel/Photux
Olivinyl
Cześć Daniel,
Spróbowałbym po prostu wywołać film metodą statyczną przy użyciu RODINALU.
Osiągnąłem już w ten sposób całkiem dobre wyniki, nawet jeśli od połowy naświetlałem film przy wyższej czułości ASA.
Spróbowałbym użyć 500 ml wody + 3–4 ml RODINALU.
Całość w temperaturze ok. 18-20 °C, przez pierwsze 30 sekund wstrząsaj, a potem 3 razy co 30 minut.
Film wywoływałbym przez 120 minut.
Film, który znalazłeś w aparacie, został naświetlony w ostatnich 30 latach i stracił sporo na czułości oraz będzie mocno zamglony. Obraz utajony też na tym ucierpiał.
Po prostu spróbuj!
Jeśli reszta filmu ma być jeszcze naświetlona, wybrałbym coś między 12 a 25 ASA, a najlepiej jeszcze mniej.
Zauważyłem na kilku rolkach Agfa Vista 200 (przeterminowanych o 5 lat i przechowywanych w temperaturze pokojowej), że filmy te osiągają już tylko około 80–100 ASA (wywoływanie w C41).
Pozdrawiam, Oli
Photux
Cześć Oli,
dzięki za odpowiedź. Moje próby z wywoływaniem statycznym i RODINALEM jak dotąd zawsze kończyły się fiaskiem – miałem wrażenie, że wywoływacz po chwili traci swoją skuteczność. Ale może dam mu jeszcze jedną szansę, przecież nie mam nic do stracenia. ;-)
Pozdrawiam
Daniel
Olivinyl
Cześć Daniel,
Może to przez wodę z Hanoweru?
Spróbuj użyć wody destylowanej do wywoływacza.
Pozdrawiam, Oliver
Gast
W Anglii jest firma, która specjalizuje się w takich przypadkach: http://www.processc22.co.uk/
Poza tym przychodzi mi do głowy tylko wywoływanie w roztworze RODINAL.
Photux
Znam tę angielską firmę specjalizującą się w tym, ale dla mnie ten wysiłek – zwłaszcza pod względem finansowym – po prostu się nie opłaca. Zwłaszcza że spodziewałbym się raczej efektu „kolorowego” niż prawdziwego koloru.
Wskazówka dotycząca wody destylowanej jest dobra – wydaje mi się, że moje próby z wywoływaniem statycznym miały miejsce jeszcze w moim poprzednim miejscu zamieszkania, gdzie jakość wody była rzeczywiście bardzo niska. Przy następnych zakupach wezmę ze sobą kanister i zabiorę się za film. :)
Photux
Żeby dla kompletności jeszcze raz przywołać ten wątek: próbowałem wywołać to w destylowanej wodzie, ale bezskutecznie. Emulsja była prawie nieprzezroczysta (prawdopodobnie jakaś emulsja, która powinna była się rozpuścić w oryginalnym procesie), praktycznie nie widać było żadnego obrazu. Skończyło się na wyrzuceniu do kosza.
Tylko na wypadek, gdyby ktoś, kto to właśnie czyta, stanął przed tym samym problemem... wygląda na to, że to nie działa. ;)
michael-kielgmxnet
Ten film jest po prostu bardzo zamglony. Te stare taśmy Agfa wydają się mieć taką tendencję. Sam kiedyś naświetliłem taką taśmę, a potem zanurzyłem ją w wywoływaczu Orwo Color (proces 5168).
W rezultacie otrzymałem ciemny film, na którym prawie nic nie było widać. Wydaje się więc, że nie chodzi o RODINAL, a raczej o sam film.