Mittelformater
Witam wszystkich użytkowników forum,
Od dawna używam filmów Kodak T-Max, które wywołuję również za pomocą wywoływacza T-Max. Niestety, firma Kodak nie oferuje już tego wywoływacza w butelkach o pojemności 200 ml. Zamiast tego jest on dostępny wyłącznie w opakowaniach o pojemności 1 litra.
Niestety nie mam co zrobić z taką ilością (chyba że w okolicach Norymbergi są użytkownicy, którzy chcieliby kupić część tej ilości. Proszę o kontakt, jeśli ktoś jest zainteresowany), ponieważ większość wywoływacza zepsułaby się z powodu niewielkiej liczby filmów do wywołania.
W związku z tym zamierzam wypróbować wywoływacz Ultrafin Plus firmy Tetenal, zalecany do filmów T-Kristall, na filmie Kodak T-Max 400.
Byłbym bardzo wdzięczny za podzielenie się doświadczeniami użytkowników forum z tą kombinacją (Ultrafin Plus/T-Max 400). Serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam
Joachim Kraus
aring
Zawsze wywoływałem T-Max w D76 (rozcieńczenie 1:1)
Gast
Jeśli wierzyć opiniom na forach, Ultrafin Plus jest bardzo podobny do wywoływacza Tmax.
Skoro wywołujesz tylko kilka filmów, proponuję wypróbować SPUR HRX 3 (nowość).
Jest on dostarczany w dwóch składnikach, które miesza się dopiero tuż przed wywołaniem.
http://www.fotoimpex.de/shop/fotochemie/czarno-białe filmentwicklery/spur-hrx-iii-new wywoływacz 250 ml, 129 x 125 ml.
Albo ADOX ADX-2. Wywołuje nieco wyższą ostrość obrazu i jest nieskończenie trwały!!
http://www.fotoimpex.de/shop/fotochemie/czarno-białe filmentwickler/adolux-adx-2-komponentenentwickler.html
Pozdrawiam
Wolfgang
piu58
Polecam Tetenal Ultrafin Plus. Jest on praktycznie identyczny jak twój wywoływacz T-Max, dostępny jest również w butelkach o pojemności 200 ml. Możesz zachować dotychczasowe, sprawdzone czasy wywoływania.
bernhardmangelsgmxde
skoro te 200 ml jest teraz tak niesamowicie tanie (biorąc pod uwagę, że to tylko 1/5 całej ilości...), to może po prostu pozostałbym przy Tmax Dev i przechowywałbym go w dobrze wypełnionych, mniejszych aptekarskich szklanych buteleczkach w piwnicy. Nie chcę dawać żadnej gwarancji, ale mogę sobie wyobrazić, że w takich buteleczkach wytrzyma dwa lata (a może nawet dłużej?). Kodak podaje dwa lata trwałości w nieotwartej oryginalnej butelce. Po przelaniu roztwór na chwilę styka się z powietrzem, ale potem jest lepiej chroniony przed utlenianiem niż w oryginalnej butelce. Czy moje oczekiwanie, że wytrzyma wtedy 2 lata lub dłużej, jest słuszne, trzeba by po prostu sprawdzić. Osobiście zaryzykowałbym. W najgorszym przypadku wydamy raz 6,50 więcej na wywoływacz + maksymalnie 10 euro na szklane butelki, w idealnym przypadku można pozostać przy swoim zwykłym wywoływaczu i płacić na stałe znacznie mniej (tylko 1/3) za wywoływacz.
piu58
> że mógłby w nich przetrwać dwa lata (a może nawet dłużej?)
W szklanych butelkach nie ma problemu.