wolfmark
Witam wszystkich na forum,
kupiłem sobie na eBayu model Rajah 5. W sumie całkiem dobrze znam się na powiększalnikach, ale ten sprzęt doprowadza mnie do szału. Czy ktoś z was może mi powiedzieć, jak wyjąć płytę obiektywową, żeby wyczyścić lub wymienić soczewki? Jest tam taki cienki druciany pałąk, który rozszerza ramkę może o 1 mm. Nie mogę jednak włożyć tam szmatki o wymiarach 9x12 cm, nie mówiąc już o usunięciu kurzu. Jeśli ktoś ma instrukcję obsługi, byłbym bardzo wdzięczny za zeskanowanie jej.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Markus
wolfmark
Udało mi się w końcu wysunąć platformę do przodu. Sprężyny dociskowe były całkowicie zardzewiałe. Wygląda na to, że czeka mnie jeszcze sporo pracy. Lakier z efektem młotkowanym łuszczy się, a pod spodem widać rdzę.
Co byście zrobili: nałożyli środek do usuwania rdzy i pomalowali uszkodzone miejsca pędzlem, czy też zlecili piaskowanie całej konstrukcji (oczywiście bez szyb)?...........a może jednak wyrzucić to na złom i kupić Laborator lub Fujimoto 450??? Ta platforma projekcyjna wygląda już na dość zniszczoną, nie ma porównania z moim Varioscopem.
Jeszcze się nie przedstawiłem:
Mam 43 lata i prawie dokładnie 30 lat temu wywołałem swoje pierwsze czarno-białe zdjęcie w szkolnym laboratorium i od tamtej pory właściwie nigdy nie przestałem zajmować się analogową fotografią czarno-białą. W ostatnich latach z powodu dzieci nie miałem zbyt wiele czasu na pracę w laboratorium i teraz zgromadziło się sporo negatywów, które czekają na powiększenie. Poza tym chcę spróbować swoich sił w wielkim formacie (stąd też Rajah).
Pozdrawiam
Markus
Urnes
Cześć Markus,
To zależy całkowicie od Twojej motywacji i zasobności portfela. Rajah 5 ma przecież dużą płytę negatywową, która mieści format 4x5. Kiedyś miałem ten mniejszy model do formatu 9x12, ale w lepszym stanie. Kupiłem go tanio i na początek był w porządku. Jeśli lubisz starą technikę i potrafisz coś sam zrobić albo masz kogoś, kto może to dla ciebie zrobić tanio, to jest to w porządku. Musisz tylko rozważyć, czy opłaca się to ekonomicznie (lub z punktu widzenia pasji). Fujimoto, Durst czy De Vere to jednak zupełnie inna liga. Jeśli szukasz czegoś nowszego, zawsze od razu pomyśl o akcesoriach, bo jeśli coś nie pasuje lub czegoś brakuje, może to kosztować nieco więcej. Znasz forum poświęcone wielkiemu formatowi? http://www.grossformatfotografie.de/ To zawsze dobre źródło informacji.
Pozdrawiam, Sven.
wolfmark
Cześć Sven,
dzięki za odpowiedź. Ja też kupiłem Rajaha za grosze na aukcji. Sprzedawca był tuż za rogiem. Nie miał jednak pojęcia o sprzęcie i nie opisał go do końca poprawnie (rzekomo w pełni sprawny). Cóż, bez płytki obiektywu oraz z zardzewiałym i zablokowanym stolikiem nie da się zbyt dobrze powiększać. Powinienem był po prostu obejrzeć ten sprzęt.
Kwestię wielkiego formatu traktuję raczej jako długoterminowy projekt, więc nie ma pośpiechu. Zanim zainwestuję w tę „ogórkową” kamerę jeszcze więcej czasu i pieniędzy, wolę fotografować Hasselbladem i powiększać zdjęcia za pomocą Varioscopu.
Może odłożę też trochę pieniędzy i kupię sobie nowego Kienzle. Wtedy, mam nadzieję, będę miał spokój, a części zamienne też nie będą problemem.
Pozdrawiam
Markus