Olivinyl
Witam wszystkich
Do utrwalania moich filmów KB używam Adofixu.
Moja metoda: Rozpoczynam proces utrwalania i jednocześnie wkładam kawałek nienaświetlonego filmu tego samego typu do miseczki, a następnie utrwalam jednocześnie wywołany film w puszce i ten kawałek w miseczce.
Jeśli fragment filmu wydaje mi się wyraźny, film pozostaje w puszce dwa razy dłużej. Puszka jest przechylana raz na 30 sekund.
Jak wy ustalilibyście proporcje utrwalacza? 1+9 czy 1+4? Co jest wskazane?
W przypadku filmów Tmax zauważyłem, że 1+9 to niekończąca się historia, a czas utrwalania w misce z fragmentem trwa prawie 10 minut. Przy 1+4 trwa to około 6 minut, a film pozostaje w puszce wywoływacza na 12 minut w celu utrwalenia.
Pozdrawiam, Oliver
pittyman
Cześć Oliver!
Zdecydowanie warto zastosować utrwalanie dwukrokowe. W przypadku T-Max (różowe zabarwienie podłoża) utrwalam przez 4 minuty w pierwszym i 2 minuty w drugim utrwalaczu, w obu przypadkach w proporcji 1+9.
Dłuższe utrwalanie nie przynosi żadnych korzyści. W przypadku T-Max po prawidłowym utrwaleniu zabarwienie podłoża prawie całkowicie znika podczas płukania (u mnie
zazwyczaj 30 minut lub więcej w temperaturze ok. 25 stopni) prawie całkowicie zanika. Jednak moje doświadczenia z T-Maxem opierają się wyłącznie na filmie zwojowym TMY-2, czyli
400.
Podsumowując: utrwalanie w dwóch kąpielach i wystarczające płukanie, reszta to tylko kwestia przyzwyczajenia i nie przeszkadza podczas powiększania.
Dirk
Olivinyl
Czy utrwalacz traci skuteczność tak szybko w przypadku Tmax, że potrzebuję dwóch świeżych porcji w rozcieńczeniu 1+9?
W przypadku „tradycyjnych” klasycznych emulsji nadal stosuję zasadę: czas klarowania = podwójny czas utrwalania.
Co jest lepsze? Nie szybciej! 1+4 czy 1+9?
Pozdrawiam, Oliver
pittyman
Cześć Oliver,
przeczytałem w sieci o utrwalaniu dwukąpielowym. Teoria jest prosta, zrozumiała i bardzo korzystna również w procesie pozytywowym,
zwłaszcza przy pracy z papierem barytowym.
Zabarwienie podłoża filmowego różni się w zależności od filmu, również pod względem intensywności. Różnice
odzwierciedlają się również w różnych formatach (135, rolka i błona płaska). W przypadku niektórych filmów
pozostaje zabarwienie, w przypadku innych nie.
Zadbaj o to, aby Twoje filmy były odpowiednio utrwalone (zbyt długie utrwalanie też nie jest dobre – możesz o tym przeczytać w Internecie lub
w odpowiedniej literaturze) i poddane płukaniu. Efekt końcowy jest po prostu
specyficzny dla danego typu filmu, ale przy starannej obróbce nie stanowi to problemu.
W przypadku moich filmów zwojowych T-Max rozpoznaję niewystarczające utrwalenie/płukanie z jednej strony po
nieco silniejszym różowym zabarwieniu nośnika, ale przede wszystkim po lekkim żółtawo-brązowym odcieniu
plamach na krawędziach. W przeciwnym razie nośnik jest przezroczysty i nie ma żadnego lub ma tylko lekki różowy
odcień. Adofix 1+9 powinien być absolutnie wystarczający!
Dirk
piu58
Używam wyłącznie roztworu 1+4. Czas obróbki jest krótszy, dzięki czemu baryt szybciej się wywiera, a ilość substancji szkodliwych przeznaczonych do utylizacji jest najmniejsza.
Olivinyl
Cześć wszystkim
No cóż, zapoznałem się trochę z tematem utrwalania w dwóch kąpielach
Widzę w tym sens tylko po to, żeby użyć dwukrotnie świeżego utrwalacza i skrócić czas utrwalania znacznie poniżej 10 minut.
Nie zauważyłem jednak żadnej technicznej ani optycznej korzyści z tego wynikającej.
W zasadzie nie ma znaczenia, czy stosuję rozcieńczenie 1+4 czy 1+9, zmienia się tylko czas.
Jeśli nie utrwalam zbyt długo, nie robię nic złego ani nie niszczę filmu.
W roztworze 1+4 uzyskałem czysty obraz na filmie Tmax w około 12 minut w temperaturze 20°C, ale do T-maxe zawsze używałem świeżego roztworu 1+4.
Użyty utrwalacz wystarczył jednak jeszcze do utrwalenia kilku filmów APX, ASP, Lucky i ADOX CHS. Zazwyczaj trwało to około 5 do 8 minut.
Dlatego też umieściłem fragment filmu równolegle do filmu w pojemniku do wywoływania, aby sprawdzić wydajność utrwalacza.
Zdaję sobie sprawę, że filmy muszą być odpowiednio przepłukane, ale nie było dla mnie jasne, że Tmax powinien być płukany jeszcze mocniej / intensywniej. Oczywiście zawsze go uzyskiwałem, stosując tę samą metodę płukania, co w przypadku klasycznych filmów. (Woda do pojemnika i 1 raz przechylić, wymiana wody 3 razy przechylić, wymiana wody 6 razy przechylić, wymiana wody 12 razy przechylić, wymiana wody 24 razy przechylić, a na koniec Mirasol 1+400 i jeszcze raz 24 razy przechylić)
Czy Tmax należy płukać inaczej, czy ogólnie płukać inaczej?
Jak dotąd wszystko szło dobrze, po prostu przyszło mi do głowy, że np. emulsja CHS wymaga dość ostrożnego traktowania i należy zrezygnować z kąpieli zatrzymującej. Jakoś to przeoczyłem i użyłem kąpieli zatrzymującej o stężeniu poniżej 2%, i jak dotąd zawsze wszystko szło dobrze.
Stąd też pomysł, że jeśli utrwalacz jest zbyt mocny, może również spowodować uszkodzenie emulsji.
Pozdrawiam, Oliver
hagee
Cześć wszystkim
No cóż, zapoznałem się z informacjami na temat utrwalania w dwóch kąpielach
Widzę w tym sens tylko po to, żeby użyć dwukrotnie świeżego utrwalacza i skrócić czas utrwalania znacznie poniżej 10 minut.
Nie zauważyłem jednak żadnej technicznej ani optycznej korzyści z tego wynikającej.
W zasadzie nie ma znaczenia, czy stosuję rozcieńczenie 1+4 czy 1+9 – zmienia się tylko czas.
Jeśli nie utrwalam zbyt długo, nie robię nic złego ani nie niszczę filmu.
W roztworze 1+4 uzyskałem ładny, klarowny obraz na filmie Tmax w około 12 minut w temperaturze 20°C, ale do T-maxe zawsze używałem świeżego roztworu 1+4.
Użyty utrwalacz wystarczył jednak jeszcze do utrwalenia kilku filmów APX, ASP, Lucky i ADOX CHS. Zazwyczaj trwało to około 5 do 8 minut.
Dlatego też umieszczałem fragment filmu równolegle do filmu w pojemniku do wywoływania, aby sprawdzić wydajność utrwalacza.
Zdaję sobie sprawę, że filmy muszą być odpowiednio przepłukane, ale nie było dla mnie jasne, że Tmax należy przepłukiwać jeszcze mocniej / intensywniej. Oczywiście zawsze go uzyskiwałem, stosując tę samą metodę płukania, co w przypadku klasycznych filmów. (Woda do pojemnika i 1 raz przechylić, zmiana wody 3 razy przechylić, zmiana wody 6 razy przechylić, zmiana wody 12 razy przechylić, zmiana wody 24 razy przechylić, a na koniec Mirasol 1+400 i jeszcze raz 24 razy przechylić)
Czy należy płukać Tmax inaczej, czy ogólnie płukać inaczej?
Do tej pory wszystko szło dobrze, po prostu przyszło mi do głowy, że np. emulsja CHS wymaga dość ostrożnego traktowania i należy zrezygnować z kąpieli zatrzymującej. Jakoś to przeoczyłem i użyłem kąpieli zatrzymującej o stężeniu poniżej 2%, i do tej pory zawsze wszystko szło dobrze.
Stąd też pomysł, że jeśli utrwalacz jest zbyt mocny, może również spowodować uszkodzenie emulsji.
Pozdrawiam, Oliver
Cześć Oliver,
w przypadku T-MAX robię to tak: wlewam utrwalacz do puszki, wrzucam pierwszy kawałek filmu do pozostałości utrwalacza. Gdy ta się wyjaśni, wrzucam drugi kawałek filmu.
Gdy ta również jest klarowna, film jest gotowy. Ponieważ nie chcę czekać, używam szybkiej kąpieli utrwalającej konkurencji naszego gospodarza. Na pewno ma on w ofercie coś szybszego niż najwyraźniej dość powolny Adofix. Wracając do filmu! Jest on teraz utrwalony, ale nadal różowy. To emulsja chroniąca przed efektem halo, którą usuwam, zanurzając film na około 5 minut w wodzie z kranu bez poruszania nim. Następnie płuczę go według własnego uznania (preferuję metodę Ilforda) i wszystko jest w porządku, to znaczy klarowne i przezroczyste, a nie różowe czy wręcz mleczne.
Pozdrawiam,
Hans
pittyman
Cześć Oliver, przejdź przez cały proces, utrwal TMAX tak, jak opisałeś,
w roztworze 1+9 przez 4 minuty i obejrzyj go raz pod światło.
Nie musisz oczywiście wyciągać go w tym celu ze szpuli. Różowy kolor i tak
zobaczysz. Zawsze wrzucam moje filmy wraz ze szpulą do 5-litrowego plastikowego
wiadra, w którego dnie zrobiłem otwór o średnicy 1 mm. Wlewam tam
w zależności od potrzeby wodę o temperaturze ok. 20–25°C, a resztki utrwalacza wypływają na dole.
Całość, przynajmniej u mnie, trwa około 30 minut.
Jeśli co 10 minut będziesz trzymać szpulę pod światło, zauważysz, że
różowy odcień staje się coraz słabszy. Jeśli chcesz go całkowicie usunąć,
po prostu płucz tak długo, jak trzeba.
Tak długie czasy utrwalania stosowano bardzo rzadko!
Dirk
bernhardmangelsgmxde
Mnie też te czasy wydają się zdecydowanie zbyt długie. Przy użyciu świeżego utrwalacza (1+4; już nie Adofix...) za około 20 euro pamiętam, że w przypadku APX 100 czas wywoływania wynosił raczej mniej niż pół minuty... Tmax 400 potrzebuje wprawdzie znacznie więcej czasu, ale i tak osiągam tylko ułamki wartości opisanych tutaj. Spróbowałbym kiedyś ze świeżym utrwalaczem... mam nadzieję, że nie nadużywam gościnności gospodarza, sugerując, że można czasem wypróbować inny produkt...
Otto
Do utrwalania filmu należy wybrać rozcieńczenie 1+7, ponieważ 1+9 jest zazwyczaj zbyt słabe. W przypadku filmów Tmax zdecydowanie zaleca się wspomniane już utrwalanie dwukropkowe. Najpierw należy utrwalić film przez podwójny czas w utrwalaczu 1, a następnie, bez kąpieli pośredniej, przez pojedynczy czas w utrwalaczu 2. Różowe zabarwienie powinno wtedy całkowicie zniknąć. Utrwalacze nadają się do ponownego użycia. Zobacz np.
http://www.fotografie-in-schwarz-weiss.de/sw-fotografie/perfektes-negatyw/18-negatywna obróbka.html
sekcja 3.5.2 i 3.5.3 lub tutaj:
http://www.fotografie-in-schwarz-weiss.de/sw-fotografie/kolumne/107-wollstein09.html
Pozdrawiam serdecznie,
Otto!
Olivinyl
Witam wszystkich
Na początek dziękuję za wasze wypowiedzi na ten temat
Ciekawe, jak bardzo różnią się opinie i sposoby stosowania.
Właśnie przejrzałem kilka negatywów Tmax, które utrwaliłem w roztworze 1+4 przez około 12 minut i przepłukałem zgodnie z opisaną przeze mnie metodą.
Nie widać na nich delikatnego różu. Są przejrzyste.
Martwiło mnie stężenie Adofix 1+4.
Nie stosuję płukania za pomocą Jobo Cascade, chociaż posiadam takie urządzenie. Powodem jest marnotrawstwo wody i energii. Mam możliwość bardzo precyzyjnego podgrzewania wody za pomocą elektronicznego podgrzewacza przepływowego. Urządzenie wyrównuje ciśnienie i natężenie przepływu, dzięki czemu nie występują wahania temperatury. Jednak nawet w trybie ECO przy 20 °C urządzenie pobiera moc prawie 4 kW.
Nie zależy mi na tym, aby otrzymać bukiet kwiatów od mojego dostawcy energii, ponieważ jestem tak dobrym klientem ;-)
Pozdrawiam, Oliver
TiMo
Właśnie przygotowałem świeży roztwór Adofix 1+4. Wywołanie jednego kliszy Tri-X w utrwalaczu o temperaturze 20 stopni zajęło 40 sekund.
Nie wyobrażam sobie, żeby T-Max potrzebował aż tyle więcej czasu.
VolkerSchulz
12 minut utrwalania to zdecydowanie za długo.
Nawiasem mówiąc, różowe lub fioletowe zabarwienie nie jest oznaką niewystarczającego utrwalenia, lecz wynika z obecności substancji uczulających w emulsji filmowej.
Pozostałości barwnika w warstwie filmu nie mają negatywnego wpływu ani na obróbkę w procesie pozytywowym, ani na trwałość negatywu. Wydłużenie czasu utrwalania może jednak mieć negatywny wpływ na jakość negatywu.
Zalecam przeszukanie forum Phototec. Pan Schneege (dawniej Ilford) wypowiedział się kiedyś na ten temat.
Pozdrawiam
Volker
piu58
Nie wyobrażam sobie, żeby T-Max potrzebował aż tyle więcej czasu.
Ale tak jest. Płaskie kryształy zawierają dużą ilość
jodku
srebra, który znacznie gorzej się rozpuszcza.
TiMo
Nie wyobrażam sobie, żeby T-Max potrzebował aż tyle więcej czasu.
Ale tak, potrzebuje. Kryształy płaskie zawierają dużą ilość
jodku
srebra, który znacznie gorzej się rozpuszcza.
Cześć Uwe,
dobrze wiedzieć. Czy T-Max zużywa wtedy szybciej utrwalacz, czy po prostu trwa to dłużej?
Pozdrawiam, Tim
bernhardmangelsgmxde
Dłuższy czas klarowania – owszem, ale nie 10 razy dłuższy. W przypadku kryształów płaskich czas utrwalania często podaje się jako trzykrotność czasu klarowania. Utrwalacz zużywa się też szybciej.
Nie wyobrażam sobie, żeby T-Max potrzebował aż tyle więcej czasu.
Ale tak, potrzebuje. Filmy z płaskimi kryształkami zawierają dużą ilość
jodku
srebra, który utrwala się znacznie gorzej.
Cześć Uwe,
dobrze wiedzieć. Czy T-Max zużywa wtedy utrwalacz szybciej, czy po prostu trwa to dłużej?
Pozdrawiam, Tim
piu58
Cześć Uwe,
dobrze wiedzieć. Czy w takim razie T-max zużywa utrwalacz szybciej, czy po prostu trwa to dłużej?
Pozdrawiam, Tim
Trwa to dłużej, ale pojemność jest taka sama.
Mówi się, że utrwalacz zawierający jodek działa wolniej również w przypadku innych materiałów, które nie zawierają jodku. Nie dostrzegam w tym żadnego mechanizmu chemiczno-kinetycznego. Jednak to przypuszczenie jest wystarczającym powodem, aby nie używać utrwalacza do filmów równolegle do papieru: w przypadku papieru nie można bowiem zmierzyć czasu klarowania.
Olivinyl
Cześć wszystkim
W końcu opanowałem T-max. Czas nawywoływania wynosi niecałe 15 minut przy rozcieńczeniu Adofix 1+4 oraz 2 x 6 minut przy rozcieńczeniu 1+7 z podwójną utrwalaniem. W obu przypadkach przepłukałem film zgodnie z metodą Ilforda, a na koniec przepłukałem go przez około 10 minut. Różowe zabarwienie całkowicie zniknęło.
Teraz zacząłem wywoływać zdjęcia na papierze. Na początek używam papierów PE. Dostałem jednak jeszcze kilka paczek papieru barytowego. W większości jest to stary papier, który ma ponad 30 lat, ale do eksperymentowania/zabawy jest całkowicie w porządku. Papier PE ma od 5 do 10 lat.
Czytałem, że w przypadku papierów barytowych lepiej jest stosować Adofix w proporcji 1+4. W przypadku PE proporcja 1+9 powinna być całkowicie wystarczająca. Co o tym sądzicie? Pomiędzy wywoływaniem a utrwalaniem stosuję kąpiel zatrzymującą z wskaźnikiem.
Testowanie utrwalacza:
Chciałbym przetestować utrwalacz za pomocą skrawka filmu. Wrzucam świeżo przygotowany skrawek ASP 400 do utrwalacza (mam go jeszcze wystarczająco dużo) i zapisuję czas. W przypadku Adofixu 1+9 byłoby to 9 minut, aż film stanie się przezroczysty. Jeśli przekroczę 18 minut, utrwalacz należy wymienić. Czy dobrze to zrozumiałem?
Widziałem, że są paski testowe do sprawdzania utrwalacza. 1 pasek kosztuje 0,30 euro, czyli prawie połowę ceny przygotowania kąpieli utrwalającej.
A może wymieniasz utrwalacz po każdej sesji w ciemni? ...w mojej piwnicy stoi 10-litrowy kanister z wełną żelazną...
Pozdrawiam, Oliver
Tandemfahren
Cześć Oliver,
nie musisz za każdym razem zaczynać od nowa. Używam tych dziewczyn raczej z lenistwa, bo nie jestem zbyt dobry w liczeniu.
Jeśli pracujesz z dwoma stałymi podpórkami, nie musisz też często mierzyć. I 27,5
Olivinyl
Cześć Oliver,
nie musisz za każdym razem przygotowywać nowego roztworu. Używam tych miarek raczej z lenistwa, bo nie mam ręki do liczenia.
Jeśli pracujesz z dwoma kąpielami utrwalającymi, nie musisz też często mierzyć. A 27,5 centów to nie jest drogo, po prostu utrwalacz jest tani :-)
Pierwszy utrwalacz, który jest bardziej wykorzystany, znacznie bardziej opłaca się uzupełniać srebrem (robię to za pomocą ditionitu).
Jeśli mogę jeszcze coś powiedzieć na temat twoich papierów: pozbyłbym się całego Sums. YMMV, jak zawsze.
Miłej zabawy w ciemni,
Frank
Ja też jestem zbyt leniwy, żeby liczyć...
Nie stosuję jednak utrwalania dwukrokowego. Tylko tak, jak wspomniano wyżej w poście dotyczącym filmu Tmax KB.
No to co teraz? ;-) 1+4, 1+7 czy 1+9? Fragmenty filmu czy paski testowe?
Pozdrawiam, Oliver