pittyman
Witajcie, drodzy miłośnicy fotografii analogowej!
Szukam wywoływacza do papieru, który w przypadku Adox Fine Print Nuance
nadaje cieniom i półcieniom lekko brązowo-czarny odcień, najlepiej bez brązowienia
świateł. Obecnie wywołuję Nuance w Moersch ECO, jednak
bardzo neutralna tonacja nie do końca mi odpowiada w przypadku niektórych motywów.
Jeśli jednak mocno wykorzysta się właściwości ECO (zwiększona zawartość bromku), cienie po
wyschnięciu przybierają głęboki brąz, który od zwykłej czerni można odróżnić tylko w bezpośrednim porównaniu
.
Byłby to idealny odcień, którego szukam. Np. http://www.moersch-photochemie.de/content/galerie/variot/34
Próbowałem już NEUTOL WA, ale tam również Nuance wychodzi u mnie raczej neutralnie = zimno.
Macie dla mnie jakąś wskazówkę, ewentualnie z przykładem?
Pozdrawiam
Dirk
MiJa
Cześć Dirk,
niestety dopiero teraz widzę Twój post...
Miałem dokładnie takie same doświadczenia i mogę je tylko potwierdzić.
Jako (były) zwolennik Agfa Record Rapid 111 ma się swoje upodobania, a do nich należy – jak opisałeś w swoim pytaniu – właśnie lekko brązowawe zabarwienie ciepłej czerni tego papieru. Fortezo Museum Weight też był dobry, ale nie tak stabilny jak Agfa.
Przetestowałem już różne rodzaje papieru i wywoływaczy (w tym Moersch 2 SE Warm), a także ich kombinacje, ale poza uzyskaniem „bogatszej” czerni nie udało mi się zmienić ciepłego odcienia.
Nie chcę tonować, więc poszukiwania trwają. Na koniec przetestuję jeszcze Adox MCC 110, a potem pozostanę przy Rollei Vintage 131, który również nie jest brązowawy, ale bardzo specyficzny...
Jeśli uda Ci się znaleźć ostateczne rozwiązanie, daj nam – a przynajmniej mnie – znać!
Pozdrowienia z Kön
Michael
pittyman
Cześć Michael,
w końcu ktoś, kto też ma doświadczenie z papierem Nuance. Czy mógłbyś wymienić, jakich wywoływaczy wypróbowałeś na tym
papierze? Dzięki temu mógłbym sobie oszczędzić kilka kroków.
Właśnie wysłałem jeszcze prywatną wiadomość do naszego gospodarza. Na razie nie ma odpowiedzi, ale na pewno
wkrótce się pojawi. Z pewnością firma ADOX miała jakiś pomysł, sprzedając Nuance jako papier o ciepłej tonacji. Co mnie
jednak zastanawia, to fakt, że w ADOX Liquid WA nie widać żadnych oznak przejścia w cieplejszy odcień.
Zobaczymy, co na to powie Mirko, jak tylko znajdzie kilka minut. Bardzo lubię ten papier i bardzo chciałbym
uzyskać nieco cieplejszy odcień.
Jeśli to wszystko nie przyniesie efektu, wypróbuję kilka przepisów na wywoływacze o ciepłej tonacji i sam je wymieszam. Zobaczymy...
Dirk
MiJa
Cześć Dirk,
krótko o moich próbach: jako wywoływacze użyłem Adotol WA i Moersch SE Warm, oba w wersji o gęstej i rzadkiej konsystencji.
Papiery:
- Adox Nuance Baryt Fest-Gradation
- Adox Variotone Premium
- Adox MCC 110
- Bergger CB
- Rollei Vintage 131
- Rollei Vintage 331
Wszystkie te papiery są opisane jako „papiery o ciepłym odcieniu”, a wywoływacze to wywoływacze do papierów o ciepłym odcieniu.
Jak już pisałem, przechodzę (z dawnych czasów) z Agfa Record Rapid 111 w NEUTOL. Później, ze względów cenowych, również z Fortezo. Też dobre, ale jakość nie zawsze była stabilna.
Tego bardzo delikatnego, ale wyraźnie dostrzegalnego (i, moim zdaniem, przepięknego) brązowawego odcienia w barwie, czyli właściwej czerni obrazu, nie udało mi się uzyskać na żadnym z papierów w tej kombinacji wywoływaczy. Dla mnie wszystkie papiery są „neutralnie czarne”, mniej lub bardziej „nasycone”; brakuje mi słów, by to opisać...
Nie wydaje się też, żeby zależało to koniecznie od wywoływacza, bo przecież NEUTOL WA i Adotol WA mają być praktycznie identyczne, a jednak na testowanych papierach nie widać pożądanego efektu (przynajmniej u mnie...).
Nie zamierzam zaczynać tonowania, nie będę się znowu w to pakować... poza tym efekt nie jest taki, jakbym chciał!
Obecnie zajmuję się Rollei Vintage 131 w Adotol WA, mimo że tutaj można było przeczytać (jeszcze raz dziękuję kolegom!), że Foma to właśnie Rollei. W opisie czytam jednak „...ciepły odcień z zielonkawym...”, a to jednak nie to...
Rollei Vintage 131 ma podkład w kolorze „kości słoniowej”, który niektórzy koledzy z pewnością określiliby jako „żółty”, ja widzę tam po prostu podkład, który nie jest czysto biały. Moim zdaniem wrażenie koloru, a więc czerni, jest pozytywnie wpływane w kierunku ciepła.
Poza tym bardzo trudno jest go wysuszyć na płasko, mimo częściowo gładkiej powierzchni pozostaje bardzo pofalowany z Nuance...
Ale jakkolwiek by nie było: tak bardzo pożądany, lekko brązowawy, ciepły odcień nie chce się pojawić!
Jeśli Ty lub któryś z kolegów macie na ten temat jakąś super wskazówkę – chętnie też większe opakowania świeżego (!) 24/30 i 30/40 RR111 w gradacji drugiej w wyjątkowo korzystnych cenach – dajcie mi znać...
Pozdrowienia z Kön
Michael
PS.: jeszcze krótko:
wszystkie papiery są dobre! Najbardziej podobały mi się Bergger i Variotone w nieco grubszym Adotol WA, bardzo wysoka ostrość, bardzo ładne odwzorowanie, wyrównują się nawet po dłuższym wywoływaniu w wywoływaczu, stają się w miarę płaskie.
I oczywiście Rollei Vintage 131...
pittyman
Cześć Michael,
Masz rację, to emulsja papieru nadaje ton. Ale: jeśli ktoś sprzedaje
papier o ciepłym odcieniu, powinien mieć ku temu powody. Jak dotąd bardzo cenię naszych
gospodarzy i liczę na szybkie wyjaśnienie. Gdyby Nuance sprzedawano jako papier o neutralnym/
zimny, ludzie tacy jak my nie zadawaliby głupich pytań. Podsumowując:
jakoś się to rozgrzeje, tylko jak?! Wszystko inne byłoby oszustwem i
kwiecistymi obietnicami reklamowymi...
Znam też Elfenbein Vintage i w ogóle nie odpowiada mi
. AGFA Record Rapid znam tylko pobieżnie, więc tak naprawdę nie znam go dobrze.
Moim osobistym faworytem na skali ciepłych tonów jest stary ORWO Baryt, który
niestety też nie jest już dostępny. Szkoda...
Dirk
PS.#1 Bardzo mnie jednak dziwi, że u Ciebie również Variotone Premium (również ADOX)
przeszedł jako neutralny/zimny. Nigdy go nie próbowałem, ale zgodnie z opisem:
„Papier barytowy o ciepłym odcieniu na czysto białym podłożu. Papier ten jest produkowany we współpracy
z Harman Technology i Wolfgangiem Moersch i charakteryzuje się cudownym
ciepłym odcieniem w połączeniu z doskonałymi właściwościami tonującymi”.
Brzmi to jeszcze bardziej jak ciepły odcień niż Nuance. Cóż, zobaczymy. Na pewno
Mirko wpadnie tu w najbliższych dniach i mam nadzieję, że będzie miał jakąś wskazówkę.
PS.#2 Nuance jeszcze lekko wilgotny z emulsją na siatce, po jednym dniu suszenia
prasowany przez 24–48 godzin między ciężkimi książkami daje mi gładkie odbitki barytowe.
Sandra
Cześć Dirk i Michael,
W książce „Darkroom Cookbook” autorstwa Steve'a Anchella znajduje się przepis na wywoływacz, który ma zapewnić ciepłe, brązowe odcienie na zdjęciu. Jeśli rozważacie samodzielne przygotowywanie chemikaliów, to może być dla was interesująca opcja.
Aha, właśnie znalazłem ten przepis na apug:
http://www.apug.org/forums/forum222/33808-gevaert-g-261-warm-tone-glycin-developer.html
Gorący Gevaert G.261
(Pozwalam sobie na link do apug, ponieważ oba fora są ze sobą zaprzyjaźnione, a FOTOIMPEX sponsoruje apug – mam nadzieję, że Mirko się na to zgadza.)
Poza tym zapisałem sobie jeszcze Defender 55D; może spróbujecie poszukać przepisu w Google. To wywoływacz do portretów; według wspomnianej książki zapewnia subtelne, brązowe czernie i ładną skalę tonów z płynnymi przejściami.
Dirk, zdjęcie, do którego podałeś link w galerii pana Moerscha, jest naprawdę świetne. Świetny ton obrazu.
[size="1"](Moim ulubionym zdjęciem wszech czasów jest to: http://www.moersch-photochemie.de/content/galerie/se1sepia/8, ale to tylko na marginesie, bo nie ma związku z tematem.)[/size]
Mirko na pewno będzie w stanie wam pomóc.
Pozdrawiam serdecznie
Sandra
pittyman
Cześć, Sandro, te dwa przepisy też już miałam na oku. W książce
Anchela jest ich znacznie więcej. Trzeba jednak poczekać, czy sprawdzą się one również w przypadku dzisiejszych „nowoczesnych”
papierów.
MirkoBoeddecker
Witam wszystkich,
Nuance to papier na bazie bromku srebra i chlorku srebra, dzięki czemu w wywoływaczach o temperaturze normalnej i ciepłej jest w stanie uzyskać podobny ciepły odcień jak papier MCC.
Oznacza to, że w bezpośrednim porównaniu, przy dobrym oświetleniu, ten ciepły odcień widać w cieniach.
Od stu lat nazywa się to „ciepłym odcieniem”.
Obecnie istnieją jednak papiery, które stają się bardzo ciepłe. Albo dzięki barwionej emulsji, albo, jak w przypadku Polywarmtone, dzięki specjalnej technice wypełniania.
Fomatone 131 (dostępny również jako Rollei) ma barwioną emulsję. Papier ten jest ciepły nawet bez wywoływania lub staje się bardzo ciepły w każdym wywoływaczu.
W opisach produktów starałem się to rozróżnić, pisząc w przypadku MCC i Nuance, że jest to papier o odcieniu neutralnym do ciepłego, a w przypadku Foma, że „można go regulować od lekko ciepłego do bardzo ciepłego”.
Spróbuję to jeszcze raz doprecyzować w sposób jednolity dla wszystkich papierów o ciepłym odcieniu.
Opisy produktów nie powstały przecież w jeden dzień, ale na przestrzeni lat. W przypadku Fomatone właśnie zauważyłem, że nadal istnieje odniesienie do Polywarmton (snif).
Pozdrawiam,
Mirko
pittyman
Cześć Mirko,
wszystko w porządku, nie martw się!! Żeby było jasne: ciepły odcień nie oznacza więc automatycznie brązu zamiast czerni?
Na pewno pamiętasz jeszcze papier ORWO. W zwykłych wywoływaczach, takich jak ECO, NEUTOL i tym podobnych,
daje on bardzo delikatny brąz zamiast czerni. To też widać tylko przy bezpośrednim porównaniu. Jaką emulsję miał ten ORWO?
Pytam i męczę z konkretnego powodu:
Bardzo lubię FOTOIMPEX i uważam projekt Bad Saarow za absolutnie świetny. Dlatego staram się wydawać pieniądze
w miarę możliwości na ADOX, zamiast kupować tańszy papier produkowany w bloku wschodnim (Rollei, Wephota i inne)
. To znaczy: Mirko, nie chcę Fomy, tylko ciepły ADOX!! Czy Variotone daje pożądany
odcień, czy jest jeszcze jakaś możliwość, żeby już podczas wywoływania nadać Nuance cieplejszy charakter?
Cholera, zamówiłem dziś rano filmy zwojowe CHS25, zmieściłoby się tam jeszcze jedno opakowanie Variotone... :blink:
Pozdrawiam serdecznie z Elbflorenz
Dirk
MirkoBoeddecker
Pod względem odwzorowania ciepłych barw (BN, a nie BarytBrilliant) ORWO jest najbliższe MCC.
Nuance powinno jednak przynajmniej dorównać mu pod tym względem.
Muszę to znowu sam przetestować. Niech tylko nie zmieniono stabilizatorów.
Nie testujemy takich rzeczy na bieżąco. Testujemy tylko standardowe właściwości fotograficzne: zamglenie, czułość, gradację.
Variotone jest również podobny do ORWO.
Pozdrawiam,
Mirko
pittyman
Cześć Michael i Mirko,
właśnie wyjęłam Nuance z praski i co mam powiedzieć?! :)
Tak, Mirko, jesteśmy tacy głupi! Nuance ma tak ciepły odcień, że nic więcej
mi nie trzeba.
Właściwie wszystko jest
tu
i
tu
wyjaśnione co do joty, a mimo to,
z przyzwyczajenia, wymieszałem wywoływacz w proporcji 1+7 (tak jak jest napisane na butelce).
Jednak w przypadku Nuance dalej na dole jest napisane:
Nie rozcieńczać w celu oszczędności!!
Wniosek:
ADOTOL LIQUID WA 1:4 w temperaturze 20°C, czas utrwalenia obrazu przy świeżej mieszance 10–15 sekund.
Wywołałem przez 120 sekund i po wyschnięciu – TAK, po prostu cudowny odcień!!
Mirko: Jeśli teraz będę chciał zaszaleć i wywołać Nuance w dwóch kąpielach,
jaką kombinację wywoływaczy poleciłbyś, żeby nie stracić tego ciepłego odcienia?!
Adotol WA + ser i która kąpiel jest pierwsza, a która druga?
Pozdrowienia z Drezna
Dirk
MiJa
...no cóż, kto umie czytać, ma zdecydowaną przewagę!
Następna trasa prowadzi mnie do Duki...
Pozdrowienia z Kön
Michael
sputnik
Właściwie wszystko jest
tu
i
tu
wyjaśnione co do joty, a mimo to
z przyzwyczajenia przygotowałem wywoływacz w proporcji 1+7 (tak jak jest napisane na butelce).
W instrukcji Nuance jest jednak napisane poniżej:
Nie rozcieńczać w celu oszczędności!!
Wniosek:
...no cóż, kto umie czytać, ma zdecydowaną przewagę!
Czytania też trzeba się nauczyć.
W przypadku Adotol WA proporcja 1+7 w żadnym wypadku nie oznacza rozcieńczenia oszczędnościowego. To już jest pogrubione. Rozcieńczenie oszczędnościowe to 1+15.
Tak było już w czasach Agfy, kiedy Adotol WA nazywał się jeszcze NEUTOL WA.
http://www.adox.de/ADOX_Chemie/Papierentwickler/ADOTOL/ADOTOL_WA.html
Pozdrawiam
S.
MirkoBoeddecker
Cześć wszystkim,
To zawsze zależy od sytuacji. Próbowałem to wyjaśnić w pierwszym poście.
Siegfried ma rację, że mieszanka 1+4 to dość mocna mieszanka, ale jeśli dzięki niej osiągacie ten ciepły odcień, którego szukacie, to właśnie to jest dla was odpowiednie.
Nie należy uparcie trzymać się tego, co jest napisane na butelkach lub w tabelach. Czasami trzeba przekroczyć cel, aby zobaczyć, gdzie leżą granice.
W przypisie do linku Siegfrieda znajduje się jeszcze jedna ważna informacja: ciepły odcień zanika, gdy WA wejdzie w kontakt z utrwalaczem.
Być może wasza nowa receptura wyeliminowała ten problem i proporcja 1+7 również by zadziałała.
Powodzenia!
Mirko
pittyman
Cześć Mirko,
Pomysł, że bardziej gęsty roztwór mógłby pomóc, przyszedł mi do głowy podczas przeglądania przepisów na wywoływacze o ciepłych odcieniach.
Zazwyczaj odcień ustala się właśnie poprzez proporcje roztworu i nierzadko stosuje się proporcje
1:3, a nawet bardziej gęste. W przypadku Adotol WA działa to całkiem nieźle. Stosunek 1:8 daje w Nuance już
całkiem delikatny ciepły odcień (brązowo-czarny), a przy 1:4 po wyschnięciu robi się naprawdę gorąco.
Czy jest jeszcze jakaś wskazówka dotycząca wywoływania w dwóch kąpielach w celu uzyskania ciepłego odcienia? Czy Centrabrom mógłby się sprawdzić?
Pozdrowienia z Drezna
Dirk