Rotlicht
Dobry wieczór wszystkim,
Jakiś czas temu przygotowałem roztwór A49, ale nie udało mi się go całego zużyć. Teraz wywoływacz stoi dobrze zamknięty dłużej niż podane maksymalnie 4 tygodnie (ok. 10?), ale stał się lekko nieświeży. Oczywiście nie chcę już nim wywoływać filmu, ale słyszałem, że stary wywoływacz do negatywów można z powodzeniem wykorzystać również do papieru? Byłoby to oczywiście świetne, gdybym nie musiał go wyrzucać! Czy macie z tym jakieś doświadczenia?
Pozdrawiam
rotlicht
piu58
W naprawdę szczelnie zamkniętych butelkach, czyli takich, których nigdy nie otwierano, można go przechowywać znacznie dłużej. Nawet przy ciągłym stosowaniu wystarcza na dłużej niż 4 tygodnie, więc ma spore zapasy.
Oczywiście można nim wywoływać papiery. Jednak wywoływacz jest zdecydowanie zbyt łagodny – papiery wymagają silniejszych środków chemicznych. Krótko mówiąc: w zasadzie można uzyskać rezultat, ale nie jest to zalecane.
michael-kielgmxnet
Sprawdź spokojnie A49 na filmie testowym. Wczoraj udało mi się wywołać film przy użyciu roztworu, który miał już 6 miesięcy, a mimo to był lekko brązowawy.
W przypadku papieru używałbym tego wywoływacza tylko w wyjątkowych przypadkach, np. przy wywoływaniu dwukąpielowym po zastosowaniu silnego wywoływacza pierwszego stopnia.
Rotlicht
Hm, PO wywołaniu w wywoływaczu o wysokiej mocy?
Postanowiłem to sprawdzić i zanurzyłem papier Ilford o stałej gradacji 3 w roztworze A49 (ok. 2+ minuty), a następnie w „zwykłym” wywoływaczu N113 (ok. 30 sekund, aż do uzyskania pożądanego stopnia wywołania). Było to oczywiście improwizowane, niepowtarzalne i na pewno nie naukowe itp., tylko pierwsza próba. Ale wyniki były niesamowite! Papier ten zawsze wydawał mi się zbyt twardy (może był trochę stary? czy to ma znaczenie?), ale po dwukrotnym zanurzeniu nawet najdelikatniejsze odcienie szarości wyszły bardzo ładnie!
Ponieważ mam jeszcze sporo tego papieru o stałej gradacji, będę dalej to testował. Czy jest coś, na co należy zwrócić uwagę? Jeśli najpierw wywołam w N113, a potem w starym A49, to dzięki kąpieli zatrzymującej nie powinno nic się stać z pozostałymi chemikaliami, prawda? W przeciwieństwie do mojej próby, podczas której prawdopodobnie zanieczyściłem N113?
Pozdrawiam
jan
michael-kielgmxnet
Zazwyczaj wywoływanie dwukąpielowe polega na tym, że w pierwszej kąpieli stosuje się silnie działający wywoływacz (czyli w twoim przypadku N113) i wywołuje się w niej wyłącznie cienie. Gdy cienie osiągną już odpowiednią wyrazistość, odbitkę należy wyjąć i przenieść do drugiej kąpieli, w której wywołuje się światła.
Całość działa najlepiej, gdy pierwszy wywoływacz nie działa zbyt szybko, aby mieć wystarczająco dużo czasu na przejście z pierwszej do drugiej kąpieli. Być może rozcieńczyłbym N113, ale nie za bardzo, w przeciwnym razie cienie nie będą miały wystarczającej wyrazistości.
Zamiast N113 możesz również spróbować gęsto przygotowanego lith developera.