Olivinyl
Witam wszystkich,
kto z was pracował już z filmami Rollei Retro 400S i AGFA ASP 400S (Belgia) i mógłby potwierdzić lub uzupełnić podane czasy wywoływania?
Szukałem już informacji w sieci, ale podane czasy czasami bardzo się od siebie różnią.
Metoda wywoływania: 1. minuta ciągłego przechylania + 1x przechylanie co 30 sekund
RODINAL/ADONAL:
@ 400 ASA 1+25 10,5 min. 20°C
@ 800 ASA 1+25 16 min. 20°C
@ 1600 ASA 1+25 24 min. 20°C
@ 400 ASA 1+50 22 min. 20°C
@ 800 ASA 1+50 31 min. 20°C
@ 1600 ASA 1+50 90 min. 20°C Wywoływanie statyczne
Xtol:
@ 200 ASA 1+2 14 min. 20°C
@ 400 ASA 1+2 21 min. 20°C
@ 800 ASA 1+2 25 min. 20°C
Kto ma jeszcze czasy dla Xtol dla 1+1 lub roztworu podstawowego?
Pozdrawiam, Oliver
Gast
W karcie technicznej Rollei podano czas naświetlania 17 minut przy czułości 400 ASA i temperaturze 20°C dla roztworu Xtol 1+1: http://www.maco-photo.de/files/images/TA_Rollei_RETRO400S_dt.pdf
Olivinyl
Cześć
Ojej, przeoczyłem te czasy w specyfikacji.
Naświetliłem film testowy przy czułości 400 ASA i wywołałem go w roztworze ADONAL 1+50 przez 22 minuty w temperaturze 20°C.
Wygląda naprawdę dobrze.
Ziarno jest stosunkowo drobne, a odcienie szarości są całkiem ładnie oddane.
Film dobrze się skanuje.
Pozdrawiam, Oliver
ultra8
Ten film w XTOL-u nigdy w życiu nie ma czułości 400 ASA. Dokonuję naświetlania na 200 ASA i wywołuję w XTOL-u w proporcji 1+1 przez 12–13 minut, w zależności od kontrastu.
Olivinyl
Cześć Jörg,
No cóż, to znaczy, że przy 17 minutach w Xtol 1+1 będzie już chyba o jeden stopień prześwietlony.
Przy współczynniku 1,2–1,3 na jeden stopień w X-Tol to już prawie pasuje, czy może się całkowicie mylę?
Pozdrawiam, Oliver
Olivinyl
Przeprowadziłem pierwsze testy przy użyciu ASP 400S.
Sfotografowałem kartę skali szarości oraz kartę szarą z gwiazdą Siemensa (do ręcznego ustawiania skanera) i wywołałem je w roztworze ADONAL 1+50 w temperaturze 20°C.
Zeskanowałem negatywy i określiłem punkty czerni oraz bieli wyłącznie za pomocą densytometru Silverfast AFL 6.
Zdjęcia wykonałem przy czułości 100, 200, 400, 800 i 1600 ASA. Pierwszą serię ekspozycji wywołałem zgodnie z instrukcją przez 22 minuty, co moim zdaniem było zbyt długo. Wykonałem jeszcze kilka zdjęć plenerowych, które miały zaledwie kilka odcieni szarości, a więc były zdecydowanie zbyt kontrastowe.
Kolejny film wywołałem tylko przez 20,5 minuty. 1 minuta ciągłego przechylania – co 30 sekund 1x przechylenie.
Przy czułości 200 ASA wygląda to bardzo dobrze, na skanie bardzo dobrze widać dolne odcienie szarości. Za to odcienie bieli/światła są bardzo blisko siebie.
Przy 400 ASA odcienie bieli są lepiej widoczne, ale odcienie szarości nieco bardziej strome, ale absolutnie w porządku. Ziarno filmu jest bardzo przyjemne, a film dobrze się skanuje. Nawet naświetlania przy 800 i 1600 ASA nadal dają się bardzo dobrze skanować.
Zdjęcia 1-3 400 ASA 1/60 przysłona 5,6 (niebo zachmurzone) 22 min. ADONAL 1+50 20°C (Voigtländer Vito CL Color-Skopar 2,8/50)
[ZAŁĄCZNIK NIE ZNALEZIONY]
[ZAŁĄCZNIK NIE ZNALEZIONY]
Fragment zdjęcia 2
[ZAŁĄCZNIK NIE ZNALEZIONY]
Zdjęcia 4–7 Różne wartości ISO i przysłony 20,5 min. ADONAL 1+50 20°C (Yashica FX 103 Yashica 1,4/50)
[ZAŁĄCZNIK NIE ZNALEZIONY]
[ZAŁĄCZNIK NIE ZNALEZIONY]
[ZAŁĄCZNIK NIE ZNALEZIONY]
[ZAŁĄCZNIK NIE ZNALEZIONY]
thomas_l
No tak… a po co chciałeś teraz zebrać czas wywoływania?
ultra8
Nieuczciwa reklama innych filmów :)
Cóż, podtrzymuję swoje zdanie: to są filmy szczególne i nie da się ich porównać z klasykami.
Pozdrawiam, Jörg.
thomas_l
Tak, ci, którzy wciąż piszą to, co naprawdę myślą, właśnie tak myślą i piszą :-)
ultra8
Kilka przykładów zdjęć wykonanych aparatem Agfa ASP400S
@200 w wywoływaczu Xtol 1+2

Wydruk na MCP
Olivinyl
No tak... a po co chciałeś zebrać dane o czasie wywoływania?
A może spróbuj zgadnąć?
Odpowiadam:
Dla mnie i dla osób, które też chcą używać tego typu filmu lub po prostu chcą zobaczyć, jak ten film wygląda wizualnie, jak różne czasy i wywoływacze wpływają na ten typ filmu. Dlatego też pojawił się ten pierwszy post dotyczący czasów u różnych wywoływaczy.
Czas wywoływania podany na stronie Digitaltruth niestety nie zawsze pasuje lub listy są niekompletne.
Dlatego stworzyłem własną listę.
@ Jörg: Wygląda całkiem nieźle. Czy na górnym zdjęciu z wieżą radiową użyłeś filtra?
Mam wartość Xtol 1+2 14 minut przy 200 ASA. Czy to pasuje? Masz inne czasy naświetlania?
Nie, Jörg, gdybym miał reklamować filmy innych producentów w FOTOIMPEX, to prawdopodobnie brzmiałoby to tak:
„Weźcie swoje auto, zróbcie serię zdjęć siebie i swoich pojazdów. Urządzenia Traffipax są w stanie robić 5 zdjęć na sekundę. Zorganizujcie szybką paradę samochodową. Przejeżdżajcie na czerwonym świetle, uśmiechając się przy tym.
Miasto ucieszy się z waszego zastrzyku finansowego, a producenci filmów do monitoringu ruchu również z większego zapotrzebowania na taśmę. Zapewnijcie produkcję materiału filmowego, jedźcie szybko!”
To, że ASP 400S nie oferuje takich samych jakości jak Tmax 400 czy FP5+, nie podlega nawet dyskusji. Jest to bardzo niedrogi film (sprzedawany na metry), który ma przezroczysty nośnik i dobrze się skanuje. Stosunek ceny do jakości jest odpowiedni.
To samo dotyczy PolyPan F 50, który trafił na rynek w niesamowicie niskiej cenie (jeszcze nie korzystałem z tego filmu). Ten film też nie jest porównywalny z innymi filmami 50 ASA, jest cienki i nie ma ochrony przed efektem halo – Lucky też jej nie ma, a mimo to te filmy są kupowane i naświetlane, bo mają charakterystyczny styl...
Pozdrawiam, Oliver
Olivinyl
Duży problem z Xtol
Wymieniłem już powyżej kilka czasów dla filmu AGFA ASP 400S, które zebrałem w Internecie, ale nie mam pewności co do czasów dla Xtol, ponieważ bardzo się one od siebie różnią. Czasami podaje się te same czasy dla roztworów 1+1 i 1+2, a to przecież nie może być prawda!
Również 17 minut podane w karcie technicznej Rollei 400S na stronie @400 dla Xtol 1+1 nie zgadza się z czasami podanymi na stronie „Digital Truth”! Tam dla 1+2 @400 ASA 17 minut!
Kto z was wywoływał już Agfa ASP 400S, Rollei Retro 400S, GP 27 Surv. w Xtol i może podać kilka wiarygodnych czasów?
Czasy dla ADONAL/RODINAL pasują, ja nawet je skróciłem do 20 min. w 1+50 przy 400 ASA.
Pozdrawiam, Oliver
Edit: Poprawiono pomylenie cyfr i tekst
KlausWehner
Cześć Oliver,
Już jakiś czas temu testowałem film Rollei 400S.
Brak wiarygodnych danych dotyczących wywoływania tego filmu wynika z faktu, że producent zaprojektował go do zupełnie innych celów niż zwykła fotografia czarno-biała.
Film ten charakteryzuje się stosunkowo wysokim kontrastem podstawowym i czułością użytkową wynoszącą około 21–24 DIN w przypadku standardowej fotografii.
Jeśli zamierzasz na stałe korzystać z tego filmu, będziesz musiał samodzielnie przetestować go pod kątem swoich wymagań. Dane dotyczące wywoływania ustalone przez innych fotografów nie będą w tym przypadku pomocne.
Jeśli już wiesz, że ten film nie jest przeznaczony do fotografii na najwyższym poziomie, wystarczy zgrubna kalibracja. To naprawdę nie jest takie trudne!
W każdym razie będziesz wtedy miał (dla siebie) wiarygodne wartości.
Serdeczne pozdrowienia
Klaus
Olivinyl
Cześć Klaus
Wywołałem ten film przy użyciu ADONALU/RODINALU przy czułości 400 ASA i uzyskałem dobre wyniki (całkowicie wystarczające do skanowania).
Wiem, że muszę jeszcze dostosować czasy nawiąż do moich preferencji lub przeznaczenia zdjęć.
Różne czasy, które krążą w sieci, wprawiają mnie w zakłopotanie, a przecież muszę od czegoś zacząć.
Szukam po prostu wartości orientacyjnej, na której mógłbym się oprzeć.
Pozdrawiam, Oliver
Otto
Tutaj można znaleźć oryginalną kartę techniczną firmy Agfa:
http://www.maco-photo.de/files/images/Retro400S_Infrared_aviphot_pan400S_2006_01_09_en.pdf
Wynika z niego jasno, że przy użyciu podanych wywoływaczy i przy wartości gamma = 0,57 (średni gradient, strona 4) film osiąga czułość 200 ASA. Taka wartość gamma odpowiada standardowym zastosowaniom fotograficznym. Filmy lotnicze są wywoływane przy wyższych wartościach gamma, aby zrównoważyć mniejszy kontrast motywu w zdjęciach lotniczych. W zależności od użytego wywoływacza czułość filmu w normalnych zastosowaniach fotograficznych może być znacznie niższa niż 200 ASA, jak już wspomniał Klaus Wehner. Film ten naprawdę nie jest filmem 400 ASA do normalnych zastosowań fotograficznych, lecz filmem specjalnym.
Pozdrawiam serdecznie,
Otto!
Olivinyl
Witam wszystkich.
Widziałem już tę specyfikację, ale nie zwróciłem na nią większej uwagi. Jest bardzo pobieżna.
Współczynnik gamma wynoszący 0,57 przy czułości 200 ASA to przecież dobry wynik, a czułość sięgająca prawie 750 nm również nie jest bez znaczenia przy eksperymentach z filtrami czerwonymi lub podczerwonymi.
Cena zakupu filmu na metry była po prostu bardzo niska i to sprawia, że film jest dla mnie interesujący.
Jak można wyjaśnić, że wartość gamma przy wywoływaczu Gevatone 66 w temperaturze 30 °C przy 400 ASA wynosi 0,90, a przy podwyższonej temperaturze (37 °C) przy 370 ASA wynosi 0,73?
Czy skrócenie czasu wywoływania spowodowane podwyższeniem temperatury powoduje tak znaczną zmianę wartości gamma, mimo że osiągnięta wartość ASA jest wyższa?
Wiadomo, że skrócenie czasu wywoływania powoduje obniżenie wartości gamma, a jego wydłużenie – jej podwyższenie. W przypadku wywoływania push jest to bardzo wyraźnie zauważalne. Ale czy poprzez podwyższenie temperatury i skrócenie czasu można zmienić lub zwiększyć czułość filmu? Czy jest to cecha charakterystyczna filmu ASP, czy też można to odnieść do innych rodzajów filmów? Zrozumiałem jednak, że wartość gamma filmu ASP rośnie bardzo stromo.
Pozdrawiam, Oliver
Otto
Punktem wyjścia jest zawsze kontrast w obrazie. Przy normalnym kontraście obrazu film wywołuje się przy współczynniku gamma wynoszącym około 0,57. Każdy, kto choć raz podczas wakacyjnej podróży robił diapozytywy z samolotu, z pewnością zauważył, że były one dość blade w porównaniu z innymi diapozytywami z wakacji. Jeśli kontrast obrazu jest mniejszy niż normalnie, kompensuje się to wywołaniem przy wyższej wartości współczynnika gamma.
Kontrast motywu w zdjęciach lotniczych zależy od pogody i pory dnia. Arkusz danych podaje, jak zrekompensować zmniejszony kontrast motywu poprzez dłuższy i/lub cieplejszy wywołanie, czyli wywołanie do wyższej wartości gamma. Ponieważ w przypadku zdjęć lotniczych oczekuje się bardzo szybkich rezultatów, stosuje się specjalne wywoływacze w wyższych temperaturach (czas wywoływania poniżej 1 minuty). Oznacza to, że dzięki dostosowanemu wywoływaniu kontrast negatywów ma być tak zmieniony, aby w przypadku słabych motywów wykazywały one normalny kontrast. To, że zmienia się przy tym czułość, jest jedynie efektem ubocznym.
Ponieważ zazwyczaj nie fotografuje się motywów o słabym oświetleniu, w fotografii ogólnej zwykle stosuje się wywoływanie do gamma 0,57. Stąd uwaga, że przy użyciu wspomnianego filmu w normalnych warunkach prawdopodobnie nie osiągnie się czułości 400 ASA.
Pozdrawiam serdecznie,
Otto!
Uzupełnienie do powyższych zdjęć:
Zakładam, że odbitki testowych negatywów na papierze mają gradację „Normal” i że naświetlenie filmu nastąpiło na średnią szarość. Ustawienie ekspozymetru musi być teraz takie, aby na tablicy testowej w lewym dolnym rogu ciemne pola były wyraźnie oddzielone. Czas wywoływania filmu należy dobrać tak, aby jasne pola były wyraźnie oddzielone. Jeśli oba kryteria są spełnione, film jest przetestowany, a odbitka przy normalnym kontraście motywu pokazuje całą skalę szarości (jest to więc podobne do kalibracji ekranu za pomocą regulatorów jasności i kontrastu). Odchylenia w kontraście motywu podczas fotografowania można teraz skompensować poprzez odpowiedni dobór gradacji papieru.
Istnieje wiele instrukcji dotyczących testowania, które pozwalają osiągnąć cel przy jak najmniejszej liczbie wywoływań testowych. Należy przy tym wziąć pod uwagę, że czułość filmu może się zmieniać wraz ze zmianą czasu wywoływania. Ponieważ na Wielkanoc ma być zła pogoda, życzę powodzenia w testowaniu.
Wesołych Świąt Wielkanocnych wszystkim.
Pozdrawiam serdecznie,
Otto!
Olivinyl
Cześć
Dziękuję za wyczerpujące informacje.
Zdjęcia, które zamieściłem, to skany negatywów wykonane za pomocą skanera Reflekta RPS 3600 Pro i oprogramowania Silverfast AFL6.
Pozdrawiam, Oliver
Otto
Cześć Oliver,
czy skany z tablic testowych są odwrócone (czarny => biały i odwrotnie)?
Jeśli tak, to zasadniczo obowiązują wyjaśnienia opisane powyżej. Jak widać na zdjęciu 4 dla czułości 200 ASA, dwa ostatnie czarne pola nie są już rozdzielane. Oznacza to, że czułość filmu przy wywoływaniu za pomocą ADONAL 1+50 wynosiłaby wyraźnie poniżej 200 ASA. Zazwyczaj pomiar gęstości wykonuje się bezpośrednio na negatywie; albo pod powiększalnikiem za pomocą odpowiedniego laboratorium, albo za pomocą densytometru. Dzięki temu uzyskuje się zasadniczo bardziej wiarygodne wyniki, ponieważ charakterystyka skanera nie jest już pośrednicząca.
Sam próbowałem użyć tego filmu z dwoma różnymi wywoływaczami. Wyniki testów były jednak takie, że nie można było użyć tego filmu jako zamiennika np. klasycznego APX 400. Przykro mi, że nie mam lepszych wiadomości.
Pozdrawiam serdecznie,
Otto!
Olivinyl
Cześć Otto,
Tak, skany są odwrócone. Kiedy skanuję negatywy, ustalam tylko najjaśniejszy i najciemniejszy punkt. Kontrast i jasność w oprogramowaniu skanera Silverfast ustawiam na zero!
Te skany potraktowałem jako punkt odniesienia. Dla każdego typu filmu, który naświetlałem, sfotografowałem tę tablicę testową (+/- 1 stopień przysłony). Do tych negatywów/skanów zawsze zapisywałem wywoływacz, czas i rozcieńczenie.
W ten sposób wykorzystałem te tablice testowe i zapisane dane, aby dostosować czas wywoływania.
Właśnie wybrałem odpowiedni negatyw ASP 400S, z którego wykonałem skany, i przyjrzałem się mu.
Przy czułości 200 ASA w ADONALie ta gradacja jest jeszcze dość dobrze widoczna, na skanie znika. Przy 400 ASA jest już minimalna! Przy 800 ASA już jej nie ma.
Myślę, że gdyby wywołać negatyw zamiast skanować, wyniki byłyby prawdopodobnie znacznie bardziej miarodajne.
A jak wygląda sytuacja z jasnymi obszarami, czyli miejscami, które na negatywie są czarne, a na skanie pojawiają się jako białe (jasne obszary – czy to poprawne określenie?)
W przypadku paska, który trzymam w ręku, przeprowadziłem naświetlanie tablicy testowej w zakresie od 100 do 1600 ASA, ale film wywołałem w ADONAL 1+50 przez 20,5 minuty. Teoretycznie więc przy 100 ASA prześwietliłem, a przy 1600 ASA niedoświetliłem. Negatyw przy 100 ASA jest więc dość kontrastowy, a przy 1600 bardzo cienki. To logiczne. Jednak przy wszystkich stopniach naświetlenia nadal dobrze widzę różnice w czarnych obszarach (czyli obszarach, które na pozytywie będą białe).
Gdybym więc teraz wydłużył czas wywoływania o współczynnik XY, przeprowadził naświetlanie filmu do 800 ASA i podkręcił go do 800 ASA podczas wywoływania, co by się wtedy stało?
Zrozumiałem to tak: kontrast wzrasta w wyniku niedoświetlenia i nadwyżki wywoływania, a więc gamma jest wyższa. Znikają cienie, a więc nie ma już gradacji czerni i szarości. Na negatywie nie ma już gradacji w jasnych obszarach.
Co wtedy dzieje się z ciemnymi obszarami na negatywie, czyli obszarami, które na pozytywie będą czarne?
Pozdrawiam, Oliver