andreasdegner
Cześć wszystkim,
Właśnie wywołałem dzisiaj swój pierwszy film zwojowy (Ilford FP4+, naświetlony niedawno kupionym aparatem Kiev 60). Na pierwszy rzut oka wygląda całkiem nieźle, nawijanie itp. poszło gładko, bez konieczności poświęcania filmu próbnego. Zauważyłem jednak jedną różnicę w porównaniu z filmami w kasetach: strona z taśmą (ta przylegająca do papieru ochronnego) ma ciągły jedwabisty połysk. Wygląda to tak, jakby była pokryta jakąś powłoką. Obrobiłem ten film tak samo jak moje dotychczasowe filmy KB, gdzie nośnik zawsze się błyszczał. Czy to normalne w przypadku filmów zwojowych? Czy zrobiłem coś nie tak? Mam nadzieję, że nie będzie to przeszkadzać podczas powiększania...
Pozdrawiam
Andreas
TR
Cześć,
Ogólnie rzecz biorąc, zauważyłem różnice w jakości tych samych filmów w zależności od opakowania. To, co opisujesz, brzmi jednak jak niedostateczne utrwalenie. Jednak, o ile mi wiadomo, nie powinno to mieć wpływu na stronę nośną.
Pozdrawiam, Thomas
Wolfgg
Odciąć na początku lub na końcu taśmy niewielki fragment, zanurzyć go ręcznie na 1 minutę w utrwalaczu, cały czas poruszając, opłukać, wysuszyć – czy coś się zmieniło?
Pozdrawiam, Wolfgang
andreasdegner
Witam,
Ten połyskujący nalot znajduje się po stronie nośnej, więc nie powinien wynikać z niewystarczającego przylegania. Czy to może być jakiś rodzaj pozostałości po papierze ochronnym?
Nie jest to nic poważnego, ten połysk widać tylko w jasnym świetle padającym pod kątem. Chciałbym jednak wiedzieć, co to może być. Być może później prześlę zdjęcie tego miejsca.
Pozdrawiam
Andreas
MirkoBoeddecker
Andreas,
Filmy zwojowe są wylewane na inny nośnik niż filmy małoobrazkowe.
Ponieważ są szersze od filmów małoobrazkowych, często mają tendencję do tego, by zasłużyć na swoją nazwę (film zwojowy).
Dlatego producenci nakładają na tylną stronę emulsję (no curling lub anti curling, czyli zapobiegającą zwijaniu się).
Po wywołaniu emulsja ta powinna być mniej więcej przezroczysta. Może ona mieć działanie matujące. Jest to nawet korzystne, ponieważ pozwala to na maskowanie lub retuszowanie filmu zwojowego od tyłu, a ewentualne mikrozarysowania powstałe podczas transportu filmu znikną dzięki pęcznieniu żelatyny podczas wywoływania.
Czy ta emulsja w jakiś sposób przeszkadza podczas drukowania? Czy prześwituje na zdjęciu?
Pozdrawiam,
Mirko