Cześć Elizabeth,
w przypadku tak starych filmów zawsze pamiętaj, że może to być film nitrocelulozowy:
http://www.bundesarchiv.de/fachinformationen/01009/index.html.de
Jeśli nikt nie poda sprawdzonych czasów/rozcieńczeń, zalecana byłaby metoda wyważająca, czyli:
Przygotować RODINAL 1+100, całkowicie napełnić puszkę, aby usunąć całe powietrze, przez pierwsze 3 minuty przechylać, następnie pozostawić puszkę do góry dnem na 20 minut, a potem ustawić w pozycji pionowej (zapewnia to bardziej równomierny wywołanie) i pozostawić na kolejne 40 minut. Wszystko w temperaturze 20°C.
Tutaj jest wiele przykładów, co daje ta technika:
http://www.flickr.com/search/?w=all&q=RODINAL+stand&m=text
Pozdrawiam, Wolfgang
Dzięki za wskazówkę, może to faktycznie okazja, żeby raz wypróbować wywoływanie w pozycji stojącej.
Wiedziałem o filmach nitro, ale nie wiedziałem, że były one sprzedawane jeszcze w latach 60.
Na stronie, do której podałeś link, znajduje się kilka plików PDF, które stanowią naprawdę fascynującą i pouczającą lekturę.
Kiedy film wyschnie, spalam kontrolowanie jego mały fragment, co powinno
dać pewność.
ER